dr Piotr Skubida
Oddział Pszczelnictwa ISiK w Puławach
e-mail

Poddawanie matek pszczelich

W prawidłowo prowadzonej gospodarce pasiecznej jednym z ważniejszych jej elementów jest prowadzenie regularnej wymiany matek w pasiekach. Regularnej oznacza, że ok. 50% matek corocznie powinno być wymieniane. Jeżeli zaś pasieka jest eksploatowana intensywnie (gospodarka wędrowna) procent ten powinien być jeszcze wyższy. Wiadomo bowiem, że młoda, dobrze czerwiąca matka jest w stanie zapewnić rodzinie utrzymywanie wysokiej siły, a przez to szybkiego rozwoju i osiągania wysokich wyników produkcyjnych ale także i zwiększonej zdrowotności. Każdy następny sezon użytkowania tej samej matki wiąże się ze zmniejszoną corocznie liczbą jaj przez nią składanych. Niejednokrotnie pszczelarze przekonują się, że wymiana matek w rodzinach nie jest taką prostą sprawą, jakby się początkowo wydawało. Same metody poddawania matek pszczelich nie stanowią najbardziej istotnego czynnika przy ich przyjmowaniu przez rodzinę. Uważa się, że warunki klimatyczno - pożytkowe, pora dnia, okres sezonu pasiecznego, stan rodziny oraz właściwości matki mają tu podstawowe znaczenie.

Warunki klimatyczne

Wszelkie niekorzystne zjawiska takie jak ochłodzenie, nadmierne upały, deszcze sprawiają, że w takich warunkach bardzo dużo robotnic znajduje się w ulu i każda ingerencja w gniazdo pszczele wzmaga ich niepokój, co wpływa niekorzystnie na odnoszenie się pszczół do nowo poddawanej matki.

Warunki pożytkowe.

W czasie trwania obfitych pożytków i ciągłego dopływu nektaru do rodziny pszczelej robotnice chętniej akceptują nowo poddaną matkę. Podczas słabego pożytku lub jego braku należy podawać rodzinie syrop cukrowy, aby wywołać złudzenie wziątku.

Pora dnia.

Najlepszą porą przyjmowania matek jest okres największego nasilenia lotu zbieraczek lub wieczorem, kiedy następuje uspokojenie rodziny.

Okres sezonu pasiecznego.

W zasadzie cały okres od wiosny do końca pożytku głównego jest okresem sprzyjającym poddawaniu matek. Na początku sezonu, w trakcie rozwoju oraz w czasie rójek występuje przewaga młodych robotnic, które łagodniej odnoszą się do nowo poddawanej matki. W drugiej części sezonu na ogół trwa stały dopływ nektaru do ula, co również korzystnie wpływa na przyjmowanie matek Późnym latem natomiast, kiedy brak jest pożytków, widać wyraźnie niechętne przyjmowanie matek, co zmienia się na korzyść wczesną jesienią. Nie należy poddawać młodej matki rodzinom rabowanym, gdyż rabunki niekorzystnie wpływają na akceptację matek.

Stan rodziny.

Rodziny pszczele, które w przeważającej ilości posiadają pszczoły młode o wiele chętniej przyjmują nowe matki w porównaniu z rodzinami z przewagą starszych osobników Przyjęcie nowej matki wiąże się również z tym, jaki okres czasu upłynął od czasu zabrania, bądź straty starej matki. Na ogół po godzinie od zabrania bądź utraty starej matki pszczoły zaczynają się burzyć, wkrótce ustaje w niej praca i przerywa się dopływ nektaru do ula. Obecnie lansowane tendencje mówią, iż najkorzystniejsze jest natychmiastowe poddanie młodej matki bezpośrednio po zabraniu starej z rodziny. Pewne znaczenie przy wymianie matek ma również ich przynależność rasowa, gdyż rodziny pszczele niechętnie na ogół przyjmują matki obcych ras. Dotyczy to w głównej mierze pszczół rasy środkowoeuropejskiej, które cechują się większą agresywnością niż pszczoły kaukaskie, czy kraińskie.

Właściwości matki.

To najważniejsze kryterium decydujące o przyjmowaniu nowej matki. Składają się na nie m.in. wiek matki, jej zapach (feromony), rasa, stan i zachowanie się, oraz masa. Ważne jest także to, czy poddawana młoda matka jest unasieniona (w sposób naturalny lub sztuczny), czy też nieunasieniona albo czy rodzinie wcześniej poddano matecznik na wygryzieniu. Według wielu pszczelarzy poddawanie mateczników gwarantuje 100% pewność przyjęcia wygryzającej się matki. Generalnie obowiązuje zasada, że im matka pszczela jest młodsza, tym chętniej przyjmują ją pszczoły robotnice ale też i rozpoznają obcą substancję mateczną, co z kolei utrudnia przyjmowanie nowej matki. Stan poddawanej matki ma duży wpływ na zachowanie się pszczół w stosunku do niej. Matka rozbiegana szybko zwraca na siebie uwagę robotnic, które mogą ją okłębić. Matki wyczerpane transportem do pszczelarza, jeśli trwa on zbyt długo, również są przyjmowane bardzo niechętnie.

Bardzo istotnym elementem oceny jakości matki jest jej masa ciała bezpośrednio po wygryzieniu. Im masa jest wyższa, tym lepszej jakości jest matka. Nie jest bez znaczenia też jakość matki, która poprzednio znajdowała się w rodzinie. Najlepiej, jeśli nowa matka odpowiada starej pod względem stanu fizjologicznego. Wtedy prawdopodobieństwo jej przyjęcia jest znacznie większe.

Poddawanie matek można podzielić na następujące grupy:

  1. Poddawanie matek znajdujących się w matecznikach
  2. Poddawanie matek sztucznie inseminowanych
  3. Poddawanie matek unasienionych w sposób naturalny
  4. Poddawanie matek nieunasienionych

Ad 1. Ta metoda wydaje się najprostsza, gdyż wklejenie matecznika na wygryzieniu w plaster nie stanowi żadnego problemu, nie ma nawet konieczności wyjmowania plastrów z gniazda, wystarczy je tylko rozsunąć. Pszczoły robotnice teoretycznie powinny wygryzioną matkę traktować jako własną i akceptować ją. Problem zaś tkwi w tym, że po pierwsze w silnej rodzinie trudno młodą matkę, początkowo nieunasienioną znaleźć aby ją zaznakować, a po drugie nigdy nie ma pewności, że odnaleziona matka jest właśnie tą, która wygryzła się z poddanego matecznika, a nie np. z matecznika, który pszczelarz wcześniej mógł w gnieździe podczas przeglądu przeoczyć. Bywa również tak, że matka nie wygryza się z matecznika. W związku z powyższym bezpieczniej jest poddawać mateczniki na wygryzieniu do nowo utworzonych odkładów, gdyż podczas ich tworzenia łatwiej operować plastrami z czerwiem, mają mniejszą siłę i pewność co do matki wygryzionej z matecznika jest wysoka. Poddawanie mateczników na wygryzieniu, ze względu na oszczędność czasu jest raczej stosowane w pasiekach towarowych, o dużej liczbie rodzin.

Ad 2. Matki sztucznie inseminowane stanowią doskonały materiał hodowlany. Posiadają wysoką wartość i ze względu na zwiększone nakłady w ich produkcji są zdecydowanie droższe od pozostałych matek. Przy spełnieniu wszystkich warunków dotyczących sztucznej inseminacji ponad 90% matek rozpoczyna czerwienie. Dobrze byłoby, gdyby wszystkie sztucznie unasienione matki były matkami ze sprawdzonym czerwieniem, chociaż nie zawsze jest to wykonalne i o ich wartości pszczelarz może przekonać się dopiero w swej pasiece. Matki takie mogą być poddawane do normalnych rodzin, którym uprzednio zabrano matkę czerwiącą, ale zdecydowanie korzystniejszym zabiegiem jest poddawanie matek sztucznie unasienionych do odkładów. Ażeby zwiększyć pewność przyjęcia matki należy zastosować jedną z dwóch podanych metod. Pierwsza to izolowanie matki na plastrze z krytym czerwiem na wygryzieniu. Izolator na plaster powinien być wykonany z siatki o oczkach nie większych niż 2 - 3 mm, aby uniemożliwić pszczołom z rodziny przedostanie się do matki.. Po upływie kilku dni z czerwiu krytego w izolatorze wygryza się większość młodych pszczół, które tworzą świtę matki i opiekują się nią. W tym czasie matka powinna rozpocząć czerwienie. Wówczas izolator można usunąć i plaster z matką pozostawić w gnieździe, która to na ogół jest już przyjęta w rodzinie. Przetrzymywanie matki w izolatorze ma na celu również zapobiegnięcie jej wylotowi z ula (instynkt lotów godowych jest zachowany) w celu dounasienienia się, co w przypadku tak cennego materiału genetycznego byłoby bardzo niepożądane. Druga metoda polega na izolowaniu sztucznie inseminowanej matki, również na plastrze z czerwiem na wygryzieniu, pod kołpakiem. W tym wypadku matka ma do dyspozycji mniejszą przestrzeń, a także istnieje niebezpieczeństwo przedostania się pszczół pod kołpak, który musi być bardzo dokładnie zamocowany w plastrze, aby nie mógł się odchylić, co nie zawsze się udaje. Rezultaty przyjęć matek są tutaj zdecydowanie gorsze. Niekiedy może zdarzyć się, że nawet właściwie czerwiące matki mogą być wymieniane. Przyczyn należy wtedy szukać w słabej ich atrakcyjności, zbyt małej ilości plemników w zbiorniczku nasiennym, bądź w wadach fizycznych (np. uszkodzenia czy paraliż nóg). Trzeba pamiętać o tym, że matki sztucznie inseminowane mogą rozpoczynać czerwienie znacznie później (nawet do 14 dni po poddaniu do rodziny) w porównaniu do matek unasienionych w sposób naturalny i w związku z tym niektórzy pszczelarze zbyt wcześnie eliminują taką matkę jako niepełnowartościową.

Ad 3. Należy przestrzegać w tej metodzie zasady, aby matkę unasienioną naturalnie poddawać do rodzin, w których zabrano z nich również matki czerwiące, bądź matka zaginęła. Na ogół matki takie są poddawane do rodzin w różnego typu klateczkach (Zandera, wysyłkowe), choć także można poddawać je w izolatorach, czy pod kołpak. Z naszych badań wynika, że w największym procencie były przyjmowane matki unasienione poddawane w klateczkach Babika - Kasztelewicza z podwójną komorą pokarmową oraz w mało używanych już obecnie trapezowych klateczkach Wolgemutha. Według Marcinkowskiego (1983), przy poddawaniu matek unasienionych do odkładów, otwory klateczek wystarczy zatkać wyłącznie ciastem miodowo - cukrowym bez dodatkowych zabezpieczeń (korek, pasek węzy), a procent akceptacji nowych matek wynosi praktycznie 100. Klateczkę umieszcza się w plastrze z czerwiem, gdzie gromadzą się karmicielki albo umieszcza się w uliczce między takimi plastrami. Rodzina, do której poddaje się nową matkę powinna być w pełni rozwoju fizjologicznego, czyli posiadać pszczoły w różnym wieku oraz dużą ilość krytego i otwartego (we wszystkich stadiach) czerwiu. Przy poddawaniu matek naturalnie unasienionych wielu zwolenników ma metoda bezpośredniego poddawania ich na plaster tuż po zabraniu starej matki, z zastrzeżeniem, że nowa matka musi być co najmniej takiej jakości jak poprzednia.

Ponieważ młode matki mogą być okłębiane przez pszczoły w przypadku ich niepokojenia, po poddaniu matki w klateczce z ciastem lepiej przez okres 5 - 7 dni nie zaglądać do rodziny. Należy także pamiętać o tym, że matkę poddaje się w klateczce zawsze bez pszczół towarzyszących, które wcześniej należy wypuścić.

Ad 4. Często bywa tak, że pszczelarz ma możliwość nabycia jedynie matki nieunasienionej. W tym przypadku należy pamiętać również o tym, aby taką matkę poddawać do rodzin, które przez pewien czas były osierocone na skutek utraty bądź zabrania starej matki (minimum 3 - 4 dni) i zaczęły odbudowywać mateczniki. Ważne także jest, aby w gnieździe nie było czerwiu otwartego (plastry z tym czerwiem można na pewien czas przenieść do innych rodzin w pasiece). Przed poddaniem matki należy dokonać dokładnego przeglądu gniazda i zniszczyć wszystkie mateczniki, które pszczoły odbudowały. Matki nieunasienione łatwiej są przyjmowane w odkładach niż pełnowartościowych rodzinach, gdyż w tym przypadku również istnieje możliwość dowolnego operowania plastrami z czerwiem. Rib (2000) na podstawie swoich badań stwierdził, że im dłuższy czas upływa od momentu osierocenia rodziny, tym lepiej przyjmowane są młode matki nieunasienione. Istnieją duże różnice między poddaniem nowej matki bezpośrednio po zabraniu starej lub po 1, 2 dniach, a poddawaniem nowej matki po 4, 5 dniach. Procent przyjęć wzrasta wtedy gwałtownie. Najbezpieczniej matki nieunasienione jest poddawać w klateczkach dowolnego typu, preferowanych przez pszczelarza. Poddając matkę nieunasienioną, przedłuża się okres bez czerwienia w rodzinie, a bywa też tak, że nie ma pewności, iż matka unasienni się albo powróci z lotu godowego (co może być spowodowane załamaniem się warunków pogodowych). Matki unasieniają się na ogół około 7 dnia życia i po kilku następnych dniach rozpoczynają czerwienie.

Każdy pszczelarz, przy odpowiednim podejściu do wymiany matek w pasiece i analizie wszystkich czynników mających wpływ na ich przyjęcia jest w stanie dojść do takiej wprawy, aby zabiegi poddawania młodych matek były uwieńczone pełnym sukcesem i stanowiły źródło satysfakcji z tytułu zajmowania się pszczelarstwem.

 
     
 
         
      Wykonanie: Studio Michał Skrzypiński