O miesięczniku

Miesięcznik "PSZCZELARSTWO", nieprzerwanie ukazujący się od 1950 r., jest czasopismem dla każdego pszczelarza - właściciela pasieki dużej i małej.

Co miesiąc:

  • radzimy, jakie prace należy wykonać w pasiece;
  • informujemy o aktualnościach w zakresie gospodarki pasiecznej, sprzętu pasiecznego, chorób pszczół i ich leczenia, pożytków pszczelich;
  • udzielamy porad pszczelarzom;
  • przekazujemy informacje ze świata z pszczelarskiej prasy zagranicznej.

W artykułach, pisanych przez doświadczonych pszczelarzy-praktyków i pracowników jednostek naukowych z całej Polski, każdy Czytelnik znajdzie wiadomości pomocne przy prowadzeniu racjonalnej gospodarki pasiecznej.

 

Składki członkowskie

Członkowie PTN proszeni są o wpłacanie rocznych składek członkowskich w wysokości 20 złotych na konto: 95 2030 0045 1110 0000 0241 1270 w Banku BGŻ.
W sprawie dodatkowych informacji na temat składek można kontaktować się ze skarbnikiem dr Dariuszem Gerulą.

 

Kontakt:

Adres redakcji:
ul. Świętokrzyska 20, 00-002 Warszawa,
tel. (22) 50 54 542, (22) 50 54 552, fax. (22) 50 54 542
e-mail: redakcja@miesiecznik-pszczelarstwo.pl lub red.pszczelarstwo@wp.pl

 

Henryk Gmiński

Pszczeli raj

Raj dla pszczół i pszczelarza.Owocowy sad, pola obsiane facelią, różnokolorowe malwy, gorczyca, ogórecznik, krzewy aromatycznej porzeczki i aronii oraz słoneczniki wyrastające poza drewniany płot. Tak właśnie wygląda moja pasieka będąca oazą, rajem zarówno dla mnie, jak i dla moich pszczół.

Przy ukochanych pszczołach.Początkowo pasieka wyglądała zupełnie inaczej. Był to tylko jeden ul, którym zajmował się mój ojciec. To on zapoczątkował w naszej rodzinie chęć zajmowania się pszczołami. Przesiadując godzinami w pasiece, okazując dużo cierpliwości, pokazał nam wszystkim niezwykłość tych małych stworzeń. Przyznam szczerze, że przez wiele lat nie interesowałem się pszczelarstwem, mimo że byłem od najmłodszych lat świadkiem wybierania miodu z plastrów oraz dokarmiania pszczół jesienią. Los jednak zdecydował za mnie. Po śmierci ojca postanowiłem wraz z żoną nie zaprzepaścić tego dorobku. Czymże byłaby górna, kuchenna półka bez chociażby jednego słoika miodu? Czymże byłby ogród bez pasieki? I tak właśnie zaczęła się moja fascynacja pszczołami.

Przeprowadzka do nowych, własnoręcznie wykonanych uli.Na początku wiedzę o pszczołach i pszczelarzeniu uzupełniałem, czytając fachowe książki, o które postarały się dzieci. Odnowiłem również wszystkie ule. Kilka w całości zrobiłem samodzielnie. Dziś także bardzo często zaglądam do literatury, gdyż wiem jak istotna jest fachowa wiedza w tej dziedzinie. Oprócz biblioteki, którą sukcesywnie powiększam, uczestniczę w imprezach pt. „Miodobranie" organizowanych przez Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Zarzeczewie lub Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Stwarza to możliwość wymiany dotychczasowych doświadczeń z innymi pasjonatami oraz zawierania nowych znajomości.

Wnuczka Karinka – przyszła pszczelarka w pasiece, zdjęcie sprzed kilku lat.W prowadzeniu pasieki mogę liczyć na dużą pomoc ze strony rodziny. Obecność pszczół podczas niedzielnego obiadu w ogrodzie nie zawsze jest mile widziana. Podobnie jak moja częsta nieobecność w rodzinnych spotkaniach. Niestety, pszczoły wymagają wielu poświęceń. Wiedząc jednak, z jakim smakiem moja rodzina spożywa miód, idę do swych pracowitych podopiecznych z jeszcze większym entuzjazmem, doświadczając satysfakcji z dawania rodzinie tak wiele radości.

Copyright © 2020, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe. All Rights Reserved.