Krzysztof Głowiszyn

Nostrzyk biały jednoroczny

Po prawie dwuletniej przerwie od ukazania się artykułu Marka Pogorzelca („Pszczelarstwo" 4/2011) i kolejnego artykułu na „nostrzykowy" temat dr. Zbigniewa Kołtowskiego („Pszczelarstwo" 6/2011), przyszedł czas, abym podzielił się z Czytelnikami równie interesującymi spostrzeżeniami na temat tej rośliny. W artykule opiszę doświadczenia z prowadzonej przeze mnie uprawy nostrzyków jednorocznych, a w szczególności wartej uwagi czeskiej odmiany Adela.

Uprawą nostrzyku zajmuję się kilka lat. Pierwszymi obsiewanymi przeze mnie areałami były małe poletka, na których wysiewałem mieszanki nostrzyku dwuletniego z facelią. W pierwszym roku kwitła facelia, w drugim – najpierw facelia z samosiewów, a następnie nostrzyk. Zainteresowanie nostrzykiem jednorocznym było podyktowane proponowanymi przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa programami rolno-środowiskowymi i programem – zrównoważone gospodarstwo rolne. Sporządziłem wtedy plan upraw na 5 lat i jako roślinę po facelii zasianej na zimę, w siewie wiosennym zdecydowałem się na uprawę m.in. nostrzyku jednorocznego.

Pierwszą zasianą odmianą na 70 arach była polska Selgo GOH-180. Przy każdym siewie nasiona nostrzyku zaprawiam nitraginą. W 2009 roku, nie udało się szybko rozpocząć zabiegów wczesną wiosną, ponieważ warunki pogodowe na to nie pozwalały. Siewu dokonałem siewnikiem Poznaniak zmieniając rolki na drobne nasiona i ustawiając zmniejszony wysiew, a lejki otwarte co drugi. Ten pierwszy rok uprawy był porażką. Został wycofany z obrotu środek przeciwko chwastom o nazwie Basagran. Uprawa była zachwaszczona szczególnie komosą białą. Jesienią dokonałem oprysku środkiem do desykacji nasion o nazwie Reglone. Wymłóciłem kombajnem, ale nasiona nostrzyku były zanieczyszczone nasionami komosy białej. Tak dużo było tych zanieczyszczeń, że nie udało mi się oddzielić ich od nasion nostrzyku i dlatego wszystkie nasiona rozsiałem na drugi dzień na ugorach.

Nostrzyk jednoroczny odmiany Adela.W 2010 roku zasiałem również na tej samej działce, ale na mniejszej powierzchni – 28 arów, polską odmianę Selgo. Siewu dokonałem siewniczkiem ogrodniczym jednorzędowym z rozstawą rzędów co 70 cm. Chwasty niszczyłem 2 razy opryskiem w międzyrzędziach środkiem o nazwie Glifosat za pomocą opryskiwacza ręcznego plecakowego. Pozostałe chwasty, w tym komosę białą, wyrywałem z rzędów ręcznie. Omłotu dokonałem kombajnem, po desykacji. W tym samym roku obsiałem również małe (2-arowe) poletko odmianą amerykańską Hubam. Chwasty usuwałem z uprawy ręcznie. Nostrzyk ściąłem kosą, a następnie omłóciłem ręcznie na plandece. Po 2010 roku miałem już wiedzę z obserwacji dotyczącej okresu kwitnienia tych dwóch odmian nostrzyku. Nostrzyk Hubam zaczynał kwitnąć około 1,5 tygodnia wcześniej, niż odmiana Selgo. Kończył też szybciej kwitnienie i wegetację. Nostrzyk polski Selgo, pewnie kwitłby do przymrozków, nie kończąc samoczynnie wegetacji, gdybym nie dokonał oprysku desykacyjnego.

W kolejnym – 2011 roku obsiałem 2 ha odmianą Selgo. Siewu dokonałem dość wcześnie, jak tylko można było rozpocząć uprawki. Wykorzystałem do tego siewnik Poznaniak. Wysiałem około 18 kg nasion nieotartych. Po trzech tygodniach nostrzyk jeszcze nie wschodził. W ciągu tych 3 tygodni pogorszyła się pogoda, spadł śnieg i przez kilka dni był przymrozek. Obawiałem się, że wysiane nasiona mogą nie powschodzić. Żeby nie stracić roku uprawy na całym areale, ponownie posiałem nostrzyk, ale na połowie tego areału (tj. 1 ha). Moje obawy okazały się nietrafione. Nasiona wcześniej wysiane „czekały" na ocieplenie gleby i kiełkowanie ruszyło na obydwu częściach pola. Nostrzyk na areale sianym ponownie rósł w większym zagęszczeniu. Przy wysokości roślin około 8 cm opryskałem plantację środkiem chwastobójczym o nazwie Basagran. Po około 2 tygodniach, jak tylko pojawiły się chwasty jednoliścienne, opryskałem środkiem Leopard.

Pisząc o ochronie nostrzyku przed chwastami, muszę wspomnieć moje doświadczenie z 2011 roku. Z jednej strony uprawy sąsiad „wsiał się" w mój nostrzyk z dwoma rzędami buraków cukrowych. Opryskiwał je kilkakrotnie środkami chwastobójczymi. W burakach nostrzyk rósł sobie ładnie. Na początku wegetacji środek użyty do odchwaszczenia buraków, trochę zahamował rozwój nostrzyku i wpłynął na bardzo niskie (około 2 cm od ziemi) rozkrzewienie się roślin. Nie wiem, jakimi środkami opryskiwano buraki, ale wnioski można już z tego wyciągnąć.

Rok 2011 był specyficzny. Około 10 lipca nostrzyk zaczął kwitnąć i pogoda pogorszyła się. Ochłodziło się i cały czas w dzień padał deszcz. Cztery rodziny pszczele, które wywiozłem na pole nostrzyku prawie przymierały głodem. Pszczoły coś sobie donosiły, jak tylko było to możliwe. Pogoda taka trwała ponad 2 tygodnie. Kwiaty nostrzyku, które w tym czasie kwitły, obumarły. Nostrzyk „wyhamował" z kwitnieniem. Kwitł nieregularnie w sierpniu, a nasion zawiązał bardzo mało. Rośliny cały czas były w trakcie wegetacji (były intensywnie zielone). Około 10 września dokonałem desykacji, aby móc wymłócić nasiona. Koszenie kombajnem przeprowadziłem około 20 września. Bardzo dużo nasion było nierozwiniętych i pustych. Jesienią 2011 roku zdecydowałem, że już więcej nie zasieję polskiej odmiany nostrzyku Selgo, bo nie spełniła ona moich oczekiwań dotyczących zakończenia wegetacji i zbioru nasion.

Odmiana
nostrzyku
jednorocznego

Data siewu nostrzyku jednorocznego

Data rozpoczęcia kwitnienia nostrzyku jednorocznego

Data zakończenia kwitnienia nostrzyku jednorocznego

Maksymalna
wysokość
rośliny

Adela

19.03.2012

20.06.2012

20.08.2012

150 cm

Adela

16.04.2012

06.07.2012

10.09.2012

150 cm

Hubam

16.04.2012

12.07.2012

06.09.2012

160 cm

Selgo

16.04.2012

20.07.2012

20.09.2012

180 cm

We wrześniu 2011 roku byłem na Ogólnopolskich Dniach Pszczelarza w Bałtowie. Na stoisku czeskim zauważyłem nasiona podobne do koniczyny. Nie mogłem „dogadać" się ze sprzedawcą, co to jest. On mi mówił, że jest to Komonice bílá (jednoletá forma). Myślę sobie, może to jest komonica zwyczajna. Ale przecież to bylina, a nie roślina jednoroczna. Kupuję różne nowości i dlatego nabyłem również te nasiona.

Poletka doświadczalne nostrzyku jednorocznego odmian: Adela, Hubam i Selgo.W okresie zimowym szukałem różnych informacji o tej roślinie. W końcu dowiedziałem się, że zagadkową rośliną jest nostrzyk jednoroczny czeskiej odmiany Adela. Kilkakrotnie rozmawiałem z osobą odpowiedzialną za tę roślinę w czeskim Instytucie w Ołomuńcu. I znowu zacząłem myśleć o siewie nostrzyku jednorocznego. Wiosną 2012 roku nabyłem od dr. Jan Hofbauera nasiona z Instytutu w Ołomuńcu. Część z nich odstąpiłem Wojciechowi Morawskiemu.

Mając nasiona trzech odmian nostrzyku jednorocznego – czeskiej odmiany Adela, amerykańskiej odmiany Hubam i polskiej odmiany Selgo, postanowiłem podjąć się obserwacji. I tak na siew nostrzyku w 2012 roku przeznaczyłem 1 ha. Czeskie nasiona były obukowane, miały bardzo wysoką zdolność kiełkowania. Zaprawiłem je nitraginą i wysiałem (19 marca) w ilości 6 kg na 1 ha. Siejąc, zostawiłem miejsce na wykonanie poletka doświadczalnego. Wszystkie trzy odmiany nostrzyku siałem ręcznie w dniu 16 kwietnia 2012 roku. Każda odmiana zajmowała po 3 rzędy o długości 2,5 metra, w rozstawie rzędów – 40 cm. Pozostałe informacje dotyczące wegetacji roślin zamieściłem w tabeli.

Pole obsiane nostrzykiem usytuowane było pomiędzy polami z kukurydzą. Z trzech stron było około 80 ha kukurydzy. Na największej powierzchni (około 60 ha) kukurydza siana jest już dziewiąty rok z rzędu. Podczas kwitnienia kukurydzy kwitł intensywnie nostrzyk. Pszczoły interesowały się tylko kwitnącym nostrzykiem. Cztery rodziny pszczele przywiozłem na nostrzyk 01.07.2012 roku, ale już wcześniej zauważyłem dużo pszczół na nostrzyku. Od uprawy nostrzyku do wioski, w której mam pasiekę, jest 1,5 km w linii prostej. Pszczoły lecące na nostrzyk musiały przelatywać nad tym dużym areałem kukurydzy. Rodziny pszczele, które przywiozłem należą do linii Macedonka, Primorska i Buckfast GZ oraz linii włoszek. Z premedytacją dokonałem takiego wyboru, aby obserwować po „umaszczeniu", które linie intensywnie oblatują nostrzyk i które przyniosą więcej nektaru do ula.

Po tych kilku latach uprawy różnych odmian nostrzyku jednorocznego mogę przedstawić następujące spostrzeżenia:

1. Warto uzupełniać pożytki jednoroczną odmianą nostrzyku białego. Do tego celu można wykorzystać wszystkie trzy odmiany nostrzyku. Mogą być zasiane w mieszance. Wydłuży to okres kwitnienia; 2. Odmiana Adela jest rośliną konkurencyjną w stosunku do kukurydzy kwitnącej w tym samym okresie; 3. W dobie potencjalnego zagrożenia przy zbieraniu przez pszczoły pyłku z kukurydzy, warto choćby małe areały wokół pasieki obsiewać nostrzykami jednorocznymi.

W celu dokonania bardziej profesjonalnych obserwacji, niż moje, wyślę nasiona tych trzech odmian nostrzyku jednorocznego do dr. Zbigniewa Kołtowskiego i Marka Pogorzelca. Uzgodniłem to już z nimi telefonicznie. Doktor Kołtowski może dodatkowo przeprowadzi badania miododajności tych trzech odmian nostrzyku.

Opisałem swoje porażki i sukcesy w uprawie nostrzyku, aby osoby chcące kiedyś uprawiać nostrzyk, nie popełniały tych samych błędów, co ja.

Osoby zainteresowane uprawą nostrzyku jednorocznego odmiany Adela, mogą nabyć nasiona u Pana Wojciecha Morawskiego i u mnie.

Życzę sukcesów w uprawie.

e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

tel. 882 793 644

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2013