Dr hab. ZBIGNIEW LIPIŃSKI, PAN, Olsztyn
mgr inż. RENATA OLESIEJUK, Olsztyn

Żywienie pszczół miodnych.
SUBSTYTUTY NEKTARU I PYŁKU

Współczesna wiedza o żywieniu pszczół jest niewspółmiernie mała w porównaniu do wiedzy o żywieniu zwierząt gospodarskich. Niemniej wiadomo, że owady te mają podobne do innych zwierząt wymagania pokarmowe. Odnosi się to nie tylko do nektarowo-miodowo-pyłkowych węglowodanów czy pyłkowo-miodowych białek, ale również do obecnych w tych pokarmach wolnych aminokwasów, tłuszczów, kwasów tłuszczowych, soli mineralnych – biopierwiastków oraz wody. Co więcej, chemiczny skład wspomnianych składników pokarmowych musi odpowiadać często osobliwym wymaganiom pszczół, mając duży wpływ na ich bezpośredni byt, w tym rozwój oraz rozmnażanie się. Przykładem tego jest szczególnie potrzebna pszczole izoleucyna (aminokwas egzogenny), a także cholesterol i 24-metylenocholestrol (sterole), których pszczoła miodna nie potrafi samodzielnie syntetyzować lub otrzymywać drogą konwersji z innych temu podobnych substancji, np. wspomnianego 24-metylenocholesterolu z fitosteroli. W sytuacji kiedy słabo rozwinięty, w porównaniu do innych owadów, układ detoksykacyjny pszczoły czyni ją niezwykle wrażliwą zarówno na niedobory, jak i nadmiar substancji potrzebnych do jej prawidłowego funkcjonowania. Przykładem jest wspomniany a produkowany przez rośliny cholesterol, który w ilości 0,1% suchej masy pyłku nie wzmaga wychowu czerwiu, zaś czyni to w o wiele niższej dawce 0,01%.

Zwykle brak, niedobór, a nawet nadmiar jednej lub więcej z wymienionych substancji chemicznych, szczególnie w pyłku, skraca życie pszczół, prowadząc do spadku ich liczby w rodzinie oraz zwiększenia jej wrażliwości na choroby. Co więcej, niedobór pyłku osłabia nie tylko wychów robotnic, ale również trutni, bowiem jaja oraz larwy trutni są często pomijane przez robotnice pielęgnujące, a nawet przez nie wyjadane, zaś matka przerywa składanie jaj na trutnie. Z kolei zmniejszenie liczby trutni wpływa na słabe unasienienie matek, które są często z tego powodu wymieniane.

Podobne skutki może powodować nadmiar niektórych z wymienionych substancji. Na przykład zawartość kwasu linolenowego w pokarmie dla pszczół nie może przekraczać 6%, zaś kwasu oleinowego 2%. Chociaż sam kwas linolenowy hamuje rozwój bakterii zgnilca amerykańskiego oraz europejskiego. Ogółem ilość tłuszczu w pyłku nie powinna przekraczać 6-8%.

Fot. 1. Kwiaty eukaliptusa (Eucalyptus sideroxylon).Korzystając z rezerw ciała tłuszczowo-białkowego, robotnice zdolne są żyć przez pewien czas jedynie na węglowodanach (miodzie lub nektarze) i wodzie, jednak do rozwoju młodych pszczół oraz karmienia larw potrzebne jest im stałe zaopatrzenie nie tylko w węglowodany i białka, ale również we wspomniane inne składniki pokarmowe takie jak: tłuszcze, witaminy itp. W skrajnych przypadkach, jakie obserwowano w Australii, na pożytkach z eukaliptusa (Eucalyptus sideroxylon) – fot. 1 pszczelarze mieli po kilku tygodniach dwa korpusy miodu i całkowity brak pszczół, które wymarły na skutek niedoboru białka, w tym aminokwasów egzogennych.

Interesujące jest, że osłabienie pożytku nektarowego prowadzi nie tylko do osłabienia ekspresji instynktu zbierania pyłku, ale również do osłabienia ekspresji zachowań higienicznych. Dlatego dobrym rozwiązaniem tego problemu jest podkarmienie rodzin wychowujących 40-50% syropem cukrowym w małych 1-2-litrowych dawkach, 2-3 razy w tygodniu. Z praktyki wiadomo, że najlepszy układ pożytków, który podtrzymuje wychów dobrych matek, to dostęp do umiarkowanego pożytku nektarowego oraz bardzo dobrego (zróżnicowanego) pożytku pyłkowego.

Brak odpowiednich zapasów miodu i pyłku (pierzgi) w ulu przed pojawieniem się pożytku nektarowo-pyłkowego lub w innych porach roku, w tym na skutek złej pogody, może spowodować głód i całkowicie przyhamować czerwienie matki pszczelej i wychów czerwiu. Powodując tym samym osłabienie rodziny skutkujące spadkiem produkcji miodu oraz spadkiem skuteczności zapylania. Dobitnym tego przykładem jest obserwacja z Queensland w Australii, gdzie rodziny pszczele składające się z 50 000 pszczół produkowały dziennie 5,2 kg miodu, zaś rodziny mające 35 000 pszczół produkowały go jedynie 2,2 kg.

Interesujące jest, że jeśli rodzina pszczela zbiera mało pyłku niezależnie od ilości zawartego w nim białka surowego wyrażonego w procentach lub pyłek ten zawiera białko surowe o wartości CP (ang. crude protein) niższej niż 20%, to rodzina pszczela ogranicza obszar wychowu czerwiu. Co więcej, nisko białkowa dieta skraca życie pszczół, zaś wysoko białkowa – przeciwnie.

Do pyłków znanych ze słabej jakości, głównie z przyczyny niskiej zawartości białka, należy np. pyłek z kwiatów lucerny, słonecznika, jagody amerykańskiej i gryki. Innym tego przykładem jest pyłek ze słonecznika, w którym białko surowe ma wartość CP 10-13%. Natomiast wartość CP kwalifikująca pyłek jako dobre źródło białka wynosi 20 i więcej procent. Do wychowania jednej pszczoły robotnicy potrzeba około 200 mg pyłku (Todd i Bishop 1940). Co więcej, Farrar (1934) stwierdził, że rodziny zimujące bez pyłku ulegają liczebnej redukcji niemal o , w przeciwieństwie do rodzin posiadających dużo pierzgi, które tracą około 6% pszczół (Farrar 1934).

Obecny postęp w hodowli pszczół powoduje, że rodzina pszczela w klimacie umiarkowanym potrzebuje do prawidłowego rozwoju od 25 do 55 kg pyłku rocznie (w Australii do 100 kg). Oczywiście, pyłku o CP powyżej 20%. Najlepiej pomiędzy 20 a 25% (Somerville 1999 i Somerville 2000).

Uzupełnianie diety pszczół jedynie o cukry (węglowodany) w sytuacji niedoboru pierzgi i/lub pyłku (głównie białka) nie prowadzi do istotnego wzrostu liczby wychowanych pszczół, pomimo że pobudza matkę pszczelą do czerwienia. Mając na uwadze, że zarówno nektar, jak i syrop cukrowy pobudza pszczoły do zbioru pyłku idealnie jest, kiedy pszczoły mają stały dostęp do naturalnie urozmaiconego pożytku pyłkowego/nektarowego.

Aby zapobiec pojawieniu się niedoborów pokarmowych w rodzinie pszczelej, pszczelarz może uzupełniać (ang. supplementation) jej bieżące zapasy pokarmowe, podając ich zamienniki (substytuty), przede wszystkim naturalnego pożytku nektarowego i/lub pyłkowego. Zawierają one głównie węglowodany (cukry) i/lub białka. Suplementy białkowe znajdują się zwykle w szerszym zestawie tłuszczów, kwasów tłuszczowych, witamin oraz biopierwiastków.

Ponieważ w języku polskim znaczenie wyrazów substytut i suplement jest nieco mylące, dobrą ilustracją różnicy w ich znaczeniu jest przykład substytutu (ang. substitute) pyłku o nazwie MegaBee® Protein Supplement sprzedawanego w postaci białkowego dodatku (suplementu) do diety (ang. protein suplement). Do uzupełnienia diety pszczół produkuje się różnego rodzaju substytuty (zamienniki) nektaru i pyłku w postaci różnego rodzaju węglowodanowych czy też białkowych dodatków (suplementów).

Fot. 2. Pszczoła pobierająca miód ze skrawka plastra. Na uwagę zasługuje sposób podtrzymywania skrawka, pierwszą i drugą parą nóg (fot.: Z. Lipiński).Przy czym uzupełnienie diety pszczół o węglowodany nie przysparza wielu kłopotów, bowiem do tego celu łatwo użyć zarówno samego miodu (fot. 2), jak i namiastki nektaru w postaci syropu cukrowego (sacharozowego), syropu cukru inwertowanego, izoglukozy, a nawet samego cukru w postaci krystalicznej, czy też różnego rodzaju ciast miodowo-cukrowych, ciast cukrowych, w tym fondantów. Namiastki te są tym bardziej przydatne, bo syrop sacharozowy jest dla pszczół dwa razy bardziej atrakcyjny, niż mieszanina glukozy i fruktozy.

Znamienne jest, że gęsty syrop cukrowy (67%) ma mniejsze właściwości stymulujące zbieranie pyłku przez pszczoły, niż rzadszy (50%) syrop (Tab. 1, 2, 3, 4). Nierozpuszczony cukier stołowy efektu tego nie wywołuje. Dlatego pszczelarz powinien sam decydować o formie podania węglowodanu w aspekcie celu, jaki chce osiągnąć. Biorąc także pod uwagę fakt, że nagłe podanie dużej ilości węglowodanów hamuje stymulujący efekt syropu na wychów czerwiu, zaś długie podawanie tej samej ilości przez wiele dni, efekt ten wzmacnia.

W celu rozczerwienia matki i zwiększenia ilości wychowywanego czerwiu, lepiej jest jak już wspomnieliśmy, rozłożyć podawanie pszczołom 1-2 kg 50% syropu na okres całego tygodnia, niż jednorazowo podać go im w ilości kilku kilogramów. Najlepszy efekt osiąga się, podając 1 litr tego syropu co dwa dni. Przy czym nie należy dodawać do tego syropu suchych suplementów pyłku.

Zasadą jest, że do syropów cukrowych nie powinno dodawać się wyciągów roślinnych lub obcych substancji chemicznych mających w założeniu hamować np. krystalizację czy też fermentację pokarmu, a także poprawiać jego trawienie i wchłanianie w jelicie pszczoły.

Do najczęściej stosowanych należy spotykany w miodach tymol, kwas cytrynowy oraz nadtlenek wodoru. Przy czym tymol podawany jest w celu ograniczenia krystalizacji oraz fermentacji, kwas cytrynowy w celu zmiany pH w jelicie pszczoły, zaś ostatnio proponowany nadtlenek wodoru (woda utleniona) w celu wzmocnienia antybiotycznych właściwości syropu.

Niektórzy twierdzą, że do syropu cukrowego można dodawać sole mineralne w ilości od 1 do 2% (Rhodes 2000; Somerville 1999; 2000) co jednak wymaga dokładnego określenia aktualnego niedoboru biopierwiastków u pszczół.

Warto wiedzieć, że kiedy jest ciepło, syrop cukrowy musi być podawany pszczołom w ciągu 3 dni od jego przygotowania, z uwagi na wyzwalające się w nim po tym terminie procesy fermentacyjne powodowane przez proste grzyby np. drożdże i pleśnie. Często prezentowany jest pogląd, że samodzielnie przygotowywane syropy powinny być gotowane przez 10-15 minut, aby zniszczyć komórki wspomnianych grzybów, czego nie podzielają autorzy niniejszego artykułu, uważając że dobrze jest dodać cukier, najlepiej kryształ, do gotującej się wody, po czym wyłączyć źródło ciepła i mieszać syrop do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gotowanie syropu cukrowego wyzwala powstawanie w nim różnych pochodnych reakcji Maillarda („Pszczelarstwo" 3/2013), w tym szkodliwego dla pszczół HMF, co jest szczególnie niebezpieczne w okresie uzupełniania zapasu węglowodanów na okres zimy. Warto wiedzieć, że ilość pokarmu, jaką pszczoły potrzebują w zapasie na okres zimy i wiosny, zależy od:

  • siły (liczebności rodziny),
  • sposobu kierowania rodziną przez pszczelarza,
  • bogactwa lokalnych pożytków oraz • warunków pogodowych.

W procesie przygotowywania rodziny pszczelej do zimowli ważne jest, aby początkowo, np. po odebraniu pszczołom pożytku z lipy, uzupełnianie zapasu węglowodanowego (cukrowego) było prowadzone z użyciem syropu cukrowego o stosunku cukru do wody 1:1, aby pobudzić wychów czerwiu. Powinno podawać się większe dawki gęstszego syropu przygotowanego w proporcji 2:1.

Z technicznego punktu widzenia 1 litr wody zmieszanej z 1 kg cukru daje syrop 50%, zaś 1 litr wody zmieszany z 2 kg cukru daje przesycony 67% syrop. Aby na przykład szybko policzyć, ile wody i ile cukru potrzeba do otrzymania 200 litrów syropu 50%, należy podzielić 200 przez współczynnik 1,575. Z tego obliczenia wynika, że potrzeba nam w tym przypadku 127 litrów wody i 127 kg cukru.

W tabeli 1 podane jest ile litrów 50% syropu cukrowego otrzymuje się mieszając równe części wody i cukru w odniesieniu do ilości wody. Tabela 2 pokazuje ile litrów 67% syropu cukrowego otrzymuje się mieszając jedną część wody i dwie części cukru w odniesieniu do ilości wody. Tabela 3 pokazuje ile wody i cukru potrzeba do otrzymania 50% syropu cukrowego w ilości od 10 do 1000 litrów. Zaś tabela 4 pokazuje ile wody i cukru potrzeba do otrzymania 67% syropu cukrowego w ilości od 10 do 1000 litrów.

Tabela 1.

WODA * CUKIER ** SYROP 50% *
1 1 1,575
10 10 15,75
100 100 157,50
2 2 3,15
20 20 31,50
200 200 315,00

Tabela 2.

WODA * CUKIER ** SYROP 67% *
1 2 2,26
10 20 22,60
100 200 226,00
2 4 4,52
20 40 45,20
200 400 452,00

Tabela 3.

SYROP 50% * WODA* CUKIER **
10 6,35 6,35
20 12,70 12,70
50 31,70 31,70
100 63,50 63,50
200 127,0 127,00
1 000 635,00 635,00

Tabela 4.

SYROP 67% * WODA* CUKIER **
1 4,46 8,90
20 8,85 17,70
50 22,10 44,20
100 44,20 88,40
200 88,40 176,8
1 000 442,00 884,00

 

* – oznacza litry, ** – oznacza kg.

Generalnie, ciasta cukrowe o charakterze gęstej masy uzyskuje się, podgrzewając, a następnie chłodząc syropy cukrowe otrzymywane z sacharozy i wody w stosunku 1:1, a także bezpośrednio mieszając np. cukier puder z syropem cukrowym, izoglukozą lub syropem cukru inwertowanego. Ciasta otrzymywane w procesie gotowania syropu cukrowego przez 15 minut np. w temp. 114-116,67°C, noszą nazwę fondantów (ang. Bee Candy, Bee Feed Paste). Otrzymuje się je ze zmieszania np. 4 części sacharozy i 4 części syropu sacharozowego (2:1) i 3 części wody. Do fondantów podawanych w celu ratowania pszczół przed głodem w okresie zimy oraz nagłych spadków zapasu w ulu na wiosnę, należą też ciasta cukrowe zawierające zinwertowany cukier. Katalizatorem inwersji syropu sacharozowego do cukrów prostych jest ocet stołowy (ang. vinegar). Przy czym fondanty otrzymywane w temperaturze około 110°C są bardziej miękkie od tych, które otrzymywane są w temperaturze od 115,56 do 121,11°C.

Fondanty po wystudzeniu mogą być wzbogacane pyłkiem, olejkami zapachowymi, substytutami pyłku itp. Fondantu nie należy mylić, z ciastem miodowo-cukrowym używanym do napełniania klateczek z matkami, bowiem do produkcji tego ostatniego używa się zwykle cukru pudru i lekko podgrzanego miodu.

Fot. 3. Apifonda w bloku (Żródło: Internet).Przykładem przemysłowo produkowanego ciasta cukrowego zawierającego mikroskopijne kryształy cukrów o przeciętnej wielkości 0,01 mm, otoczone syropem cukrowym jest Apifonda (fot. 3, 4) sprzedawana m.in. przez firmę Sądecki Bartnik w blokach 15 kg i pakietach 2,5 kg, składająca się z 83% sacharozy, 3% fruktozy, 3% glukozy i 3% maltozy przy zawartości suchej masy 90% i wody 10%.

Fot. 4. Apifonda w pakietach (Żródło: Internet).W przypadku konieczności uzupełnienia diety pszczół o białko, zadanie to staje się o wiele trudniejsze, niż w przypadku uzupełniania diety o węglowodany, nawet jeśli użyje się do tego celu wcześniej połowionego pyłku. Chociażby z uwagi na fakt, że karmienie pszczół pyłkiem bez wcześniejszej jego sterylizacji (zabijania form przetrwalnikowych patogenów), naraża pszczoły na zakażenie zgnilcem amerykańskim oraz grzybicę wapienną. Ponadto niezależnie od sposobu przechowywania pyłku i pierzgi, następuje w nim powolna degradacja pierwotnej ilości tłuszczów, witamin oraz białka. Jedyne co pozostaje w stanie nienaruszonym, to zawartość węglowodanów i biopierwiastków.

Białkowe żywienie uzupełniające pszczół miodnych jest zwykle dzielone na dwa rodzaje:
1) – karmienie pyłkiem naturalnym lub sztucznymi wysokobiałkowymi pokarmami zawierającymi od 5 do 25% naturalnego pyłku, który wabi pszczoły i wzmaga ich apetyt oraz 2) – karmienie zamiennikami (substytutami) pyłku w postaci wilgotnych ciast lub wprost w postaci sypkich suchych substancji. Jednak żaden z tych uzupełniających pokarmów całkowicie nie zastępuje naturalnego pyłku. Pomimo tego pszczelarze mogą używać suplementów białkowych w celu wyrównania deficytu pyłku.

W przypadku konieczności przechowywania pyłku w celu przeznaczenia go na karmę dla pszczół, sprawa wydaje się być o tyle prosta, że świeżo połowiony pyłek zawiera od 10-20% wody. Można go więc łatwo wysuszyć lub zamrozić. Jednak w obu przypadkach wiąże się to z jego wrażliwością na pleśnie oraz ze wspomnianym zanikiem wartości odżywczych tak, że pyłek suszony już po 12 miesiącach nie tylko nie zwiększa, ale wprost ogranicza wychów czerwiu w rodzinie pszczelej. Głównie na skutek spadku zawartości witamin oraz tłuszczów. Tych ostatnich z przyczyny utleniania. Wysuszony pyłek przechowywany przez dwa lata nie spełnia już wymagań pokarmowych pszczół, chyba że wcześniej poddawany był radiacji, ściślej mówiąc sterylizacji promieniami gamma.

Podobnie jest w przypadku mrożenia pyłku w optymalnej dla tego procesu temperaturze –15°C, bowiem już po 2 latach jego wartość odżywcza bardzo spada. Najszybciej rozpadowi ulegają witaminy, tłuszcze ulegają – jak już wspomnieliśmy – utlenieniu, zaś degradacja samego białka jest tym bardziej powolna, im w niższej temperaturze pyłek jest przechowywany. Spadek wartości odżywczych w miarę wydłużania się czasu przechowywania, dotyczy również pozostałych komponentów używanych do produkcji białkowych substytutów pyłku naturalnego. Warto wiedzieć, że pyłek jest wyśmienitym źródłem witamin, w tym witamin z grupy B kompleks, kwasu pantotenowego, tiaminy, ryboflawiny oraz pirydoksyny, a także witaminy A i K, których obecność sprzyja rozwojowi gruczołów gardzielowych i wychowowi czerwiu.

Najlepszą metodą konserwacji pyłku wydaje się być produkcja pierzgi z pyłku poza ulem, przez jego kontrolowane sztuczne zakwaszanie i fermentację. Należy przypomnieć, że w warunkach rodziny pszczelej obnóża pyłkowe są upychane do komórek w bliskiej odległości od komórek z czerwiem. Dodanie do nich cukrów oraz enzymów szybko je zakwasza, powodując fermentację mlekową i powstanie z nich pierzgi, która najlepiej utrwala zawarte w pyłku składniki odżywcze, czyniąc je łatwiej strawnymi i przyswajalnymi. Zdarza się nawet, że pierzgi jest tak dużo, że ogranicza ona liczbę wolnych komórek w plastrach do składania jaj przez matkę i wychowu czerwiu. Nie jest to jednak kłopotliwe, bo takie plastry można usunąć i przechować na czas niedoboru białka w rodzinie. Chociaż kłopot sprawić może motylica woskowa. Wtedy plastry trzeba przechowywać w chłodnym magazynie lub mrozić.

Do zakwaszenia pyłku potrzebny jest zbiornik, który powinien być szczelny. Po zamknięciu nie może dochodzić do jego wnętrza powietrze. Zbiornik ten należy wypełnić w 75-80% pyłkiem, po czym dodać do niego startowe szczepy bakterii Lactobacillus xylosus lub podobne szczepy Lactobacillus obecne w serwatce. Konieczne jest zachowanie następujących proporcji (w częściach wagowych): 10 – pyłek, 1,5 – miód, 2,5 – czysta woda, 0,02 – serwatka lub zamiennie bardzo mała ilość proszku z bakteriami acidofilnymi, np. znany wszystkim preparat Lakcid, który u ludzi zapobiega powstawaniu zaburzeń przewodu pokarmowego po doustnym spożywaniu antybiotyków. Powstałą mieszaninę należy przez 2-3 dni przetrzymywać w temperaturze 28-32°C, po czym temperaturę tę należy obniżyć do 20°C, ale nie niżej niż do 18°C. Po 8-12 dniach przechowywania w temperaturze 20°C, fermentacja powinna być zakończona. Wspomniana wcześniej wysoka temperatura początkowa przechowywania wspomaga rozwój bakterii Lactobacillus oraz hamuje rozwój drożdży. W ten sposób zapewnia się 2-3 dniową dominację tych bakterii i w efekcie sfermentowana mieszanina ma stosunkowo dużą trwałość, a zatem długi okres ważności.

Wychów czerwiu w rodzinie najbardziej pobudza świeży pyłek, słabiej – pyłek mrożony, zaś najsłabiej – substytuty pyłku zawierające pyłek naturalny. Do przygotowania pokarmu uzupełniającego niedobory białka z dodatkiem pyłkowym (ang. pollen supplement diet) jako wilgotnego ciasta podawanego do wnętrza ula, należy najpierw rozpuścić pyłkowe obnóża w wodzie, ponieważ trudno rozpuszczają się one w syropie cukrowym. Następnie domieszać cukier, aż się dobrze rozpuści, i wymieszać z pyłkiem. Na końcu można też dodać mąkę sojową lub drożdże piwne.

Fot. 5. Drożdże piwne (Źródło: Internet).Najmniej atrakcyjne dla pszczół są substytuty pyłku pozbawione pyłku naturalnego. Przykładem tych ostatnich są wysoko białkowe substytuty pyłku tworzone na bazie 10-20 razy tańszej od niego mąki sojowej i/lub szczepów drożdży piwowarskich, zwanych również drożdżami piwnymi (Saccharomyces cerevisiae), do których należą drożdże piekarnicze (fot. 5).

Te ostatnie są nie tylko bogatym źródłem białka od 35%-60% ich suchej masy), ale również witamin z grupy B kompleks (B1, B2, B3, B5, B6, B7 i B12), witamin C i E oraz biopierwiastków (Si, Zn, Cr, Mg, P, K, Fe i Se).

Odtłuszczona mąka sojowa przez wiele lat używana do uzupełniania niedoborów białka u pszczół, jest równie bogata w białko i aminokwasy (tryptofan, treonina, izoleucyna, leucyna, lizyna, metionina, fenyloalanina, walina, tyrozyna, histydyna, arginina, cysteina) jak drożdże.

Mąka sojowa pełnotłusta ma żółtawy kolor i charakterystyczny dla soi zapach, zawiera około 40% białka i 23% tłuszczu. Natomiast mąka sojowa odtłuszczona jest znacznie jaśniejsza, posiada praktycznie neutralny zapach (ciemna barwa i zapach wydziela się dopiero po zmieszaniu z płynem – jajkami), zawiera nieco więcej białka (45%) i tylko do 2% tłuszczu. Ponadto mąka sojowa odtłuszczona zawiera (jak jej postać pełnotłusta) biopierwiastki (Ca, Mg, P, Fe, K, Na, Zn, Cu, Mn, Se) witaminę A, β-karoten, witaminy E, K, kwas foliowy oraz w małej ilości witaminę B kompleks (B1, B2, B3, B5, B6). Dlatego recepty na substytuty pyłku, oparte na mące sojowej, zawierają drożdże (bogate w witaminę B kompleks).

Można samodzielnie produkować ciasto drożdżowo-cukrowe (1 kg cukru pudru + 10 dkg drożdży) – suplement węglowodanowo-białkowy o wyraźnej skłonności do fermentacji w plastrach. Wszystkie suplementy białkowe powinny zawierać nie więcej niż 1% substancji mineralnych, mierzone ilością popiołu uzyskanego po ich dokładnym spaleniu.

Z uwagi na możliwą obecność rafinozy w mące sojowej, a także różnorodność procesów ekstrakcji soi, np. za pomocą heksanu, mąka ta może być toksyczna dla pszczół. W procesie suszenia mąki sojowej, zbyt wysoka temperatura denaturuje białka, w tym niszczy inhibitory enzymów proteolitycznych z negatywnymi następstwami dla jej trawienia w przewodzie pokarmowym pszczół. O wiele bardziej przydatna do żywienia pszczół jest mąka sojowa produkowana jako produkt uboczny tłoczenia oleju z nasion soi i następnie podgrzewana w celu unieszkodliwienia czynników antyżywieniowych. W tym procesie właściwa temperatura czyni zawarte w niej białko dostępne do żywienia pszczół.

Jak z powyższego wynika, samodzielne przygotowanie substytutów pyłku na mące sojowej, która nie ma odpowiednich parametrów, jest ryzykowne. Tym bardziej, że okres przydatności mąki sojowej do żywienia pszczół wynosi 6 miesięcy. Zaś mąki sojowe dłużej przechowywane są wysoce szkodliwe dla pszczół. Dobra mąka sojowa jako pochodna tłoczenia soi zawiera 50% białka oraz 6 i mniej procent oleju. Ważne jest również, aby cząsteczki mąki miały rozmiar zbliżony do rozmiaru cząsteczek pyłków. Mąkę taką można skarmiać bezpośrednio przez pszczoły lub też produkować z niej różnego rodzaju ciasta sporządzane według ogólnej proporcji: pyłek – 10-25%, mąka sojowa – 20-100%, drożdże – 20-25%, cukier (miód)/woda – 20–50%.

Bardziej praktyczny z uwagi na nieobecność pyłku potencjalnie skażonego w nadmiarze przetrwalnikami zgnilca wydaje się być przepis Haydak'a:

mąka sojowa - 3 części wagowe

suszone drożdże piwne (piekarnicze) - 1 część wagowa

odtłuszczone mleko w proszku - 1 część wagowa

Opis sposobu przygotowania tego ciasta podany jest w książce „Żywienie pszczół miodnych", która będzie wkrótce wydana nakładem firmy „Świat Pszczół".

Poniżej podajemy wybrane receptury służące przygotowaniu substytutów pyłku w postaci suplementów białkowo-węglowodanowych (tab. 5).

Tabela 5.

SUBSTYTUTY PYŁKU Z DODATKIEM NATURALNEGO PYŁKU
(części wagowe)

składniki sucha mieszanka wilgotny placek

Przepis 1
mąka sojowa: pyłek 3 : 1
cukier : woda 2 : 1

Przepis 2
drożdże piwne : pyłek 3 : 1
cukier : woda 6 : 1


1
2


1
2

SUBSTYTUTY PYŁKU BEZ DODATKU NATURALNEGO PYŁKU
(części wagowe)

składniki sucha mieszanka wilgotny placek

Przepis 1
drożdże piwne
cukier
woda w ilości właściwej dla pożądanej konsystencji

Przepis 2
mąka sojowa
cukier
woda w ilości właściwej dla pożądanej konsystencji

Przepis 3
mąka sojowa
suche drożdże piekarnicze
syrop cukrowy gęsty (1 kg cukru / 0,5 litra wody)


2
3


2
3





3
3


3
3


3
1

Fot. 6. Pszczoły zgromadzone wokół płynnego syropu cukrowego z dodatkiem MegaBee (Źródło: Internet).Przykładem substytutów pyłku produkowanych przemysłowo są wytwarzane w USA uzupełniające dietę pszczół dodatki żywieniowe (suplementy diety) o nazwie Feed Bee oraz MegaBee. Pierwszy z nich można podawać w postaci pudru, ciasta oraz syropu. Produkt ten oparty jest wyłącznie na naturalnych składnikach roślinnych i nie zawiera pyłku kwiatowego oraz produktów sojowych, a także produktów zwierzęcych i zanieczyszczeń substancjami chemicznymi. Zawiera on następujące składniki odżywcze: białko (36,4%), tłuszcze (3,9%), węglowodany (41,8%), cukier 10% i związki mineralne (3,1%). Aby sformować z niego ciasto należy zmieszać np. 0,8-1 kg Feed Bee, 1-1,2 kg cukru pudru i 0,3 litra wody. Fot. 7. Pszczoły zgromadzone wokół ciasta wykonanego na bazie gęstego syropu cukrowego oraz MegaBee (Źródło: Internet).Ciasto to podaje się w okresie przedwiośnia. Feed Bee można podać pszczołom w formie syropu po zmieszaniu 1 kg Feed Bee z 3-8 kg cukru w 3-4 litrach ciepłej wody. Drugi z tych preparatów (fot. 6, 7) zawiera 4% węglowodanów, 40% białka, 7% wody, 4% tłuszczu, 2% popiołu, oraz 40% włókna. Można podawać go zarówno z syropem cukrowym, jak i w postaci ciasta.

Produkty z drożdży piwnych i mąki sojowej można dostarczać pszczołom jako suchą mieszankę lub wilgotne ciasto w okresach lotu pszczół, kiedy obserwuje się niedobór pyłku. Górną powierzchnię ciasta należy przykryć nawoskowanym papierem, aby zapobiec utracie przez niego wilgotności. Jeśli ciasto (ang. cake) lub słodki placek (ang, candy patty) nie są podawane w dniu ich wyprodukowania, można je bez utraty wartości odżywczej przechowywać w zimnym miejscu przez kilka dni lub w zamrażarce przez kilka tygodni. Ciasto to należy podawać w ilości od 0,5-1 kg na rodzinę pszczelą. Jedna porcja takiego ciasta powinna wystarczyć na 10-14 dni. Następną porcję ciasta można podać dopiero wtedy kiedy jego pierwsza porcja zostanie całkowicie spożyta.

Na zakończenie pragniemy podkreślić, że:

  • karmienie pszczół substytutami pyłku naturalnego, do których należy również pyłek suszony, spełnia swoje zadanie jedynie przez okres wychowu przez pszczoły dwóch kolejnych pokoleń pszczół, po czym jest bezproduktywne a nawet szkodliwe, nawet jeśli ma miejsce całkowity brak pożytku pyłkowego;
  • żywienie pszczół dodatkiem białkowym w okresie późnej zimy i wczesnej wiosny, szczególnie na północy kraju, wymaga większych węglowodanowych zapasów zimowych;
  • w okresie podawania substytutów pyłku, pszczoły muszą mieć stały dostęp do wody. Wymagania co do ilości wody potrzebnej rodzinie pszczelej są szczególnie duże w okresie wiosny, kiedy trwa wychów dużej ilości czerwiu.

Numer telefonu kom. pierwszego autora 604-645-390

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2016