WANDA RÓŻYCKA

Hotel dla pszczół – ?

Ostatnie prace przy zagospodarowaniu „Hotelu dla pszczół”Czy naprawdę pszczołom potrzebne są hotele? Przecież zapewniamy im schronienie – czyli mieszkanie w ulach, dbamy o pożytki i zdrowotność. Po co więc jeszcze hotele?

Dla pszczół miodnych nie są one potrzebne, ale dla dzikich zapylaczy, których naturalne siedliska są coraz częściej niszczone, hotele jak najbardziej będą potrzebne.

W ostatnich dziesięcioleciach człowiek wywarł bardzo silny wpływ na środowisko życia pszczół dziko żyjących. Przyczynił się do zmniejszenia ich liczebności. Powstające monokultury leśne i rolnicze, chemiczne środki ochrony roślin, głęboka orka, likwidowanie miedz, wycinka drzew i wypalanie traw pozbawiają owady schronienia i bazy pokarmowej w postaci chwastów.

Organizacja Greenpeace w ramach kampanii mającej na celu ochronę pszczół miodnych i dziko żyjących owadów zapylających – „Przychylmy pszczołom nieba" prowadzi nowy projekt – „Adoptuj pszczołę". W jego ramach zamierza zbudować w miastach na skwerach i w parkach 100 hoteli dla owadów zapylających i w ten sposób stworzyć im dogodne miejsce do życia i rozmnażania. Dbając o zieleń miejską kosimy często trawniki, wygrabiamy dokładnie liście, a to schludne otoczenie nie daje owadom schronienia. Ich obecność i praca jest konieczna, abyśmy mogli cieszyć się zielenią miejską.

W ramach projektu „Adoptuj pszczołę" Greenpeace uruchomił specjalną stronę internetową, na której można było „adoptować pszczołę", w ten sposób wspierając projekt. Celem było zebranie pieniędzy na budowę 100 hoteli. Przez miesiąc wpłat dokonało 5100 osób, wpłacając średnio 15,60 zł. Z 40 000 użytkowników, którzy odwiedzili stronę, co 9. odwiedzający dokonał wpłaty. Przez miesiąc zebrano 80 000 złotych.

Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska i aktor Marcin Bosak podczas uroczystego otwarcia hoteludla pszczół, motyli i biedronekPierwszy hotel dla owadów powstał we wrześniu bieżącego roku w Warszawie w dużym parku zwanym Pole Mokotowskie. Zaprojektowała go i zbudowała Klaudia Wojciechowicz.

Powstał z materiałów naturalnych z drewna zabezpieczonego pokostem lnianym i pomalowanego ekologiczną farbą do malowania zabawek. Konstrukcja wypełniona jest drewienkami, słomą, patyczkami, gliną, cegłami, tyczkami bambusowymi i suchymi liśćmi. Mogą w niej znależć miejsce gniazdowania zarówno trzmiele, jak i murarki i inne pszczoły samotnice, pszczolinki, motyle i biedronki.

Przed każdym hotelem będzie tabliczka informacyjna opisująca to przedsięwzięcie. Budowa kolejnych hoteli ruszy na wiosnę 2014 roku. Wartość edukacyjna akcji Greenpeaceu jest bardzo cenna, zwracanie uwagi na problemy pszczół i poszerzanie wiedzy społeczeństwa o owadach jest koniecznością, pszczoły wciąż kojarzą się Polakom głównie z miodem, a ich znaczenie jako zapylaczy jest niedoceniane.

Projektowi „Adoptuj pszczołę" towarzyszyło wiele wydarzeń, takich jak: „Rowerowy taniec dzikich zapylaczy", czyli przejazd przez Warszawę rowerzystów w strojach pszczół, trzmieli oraz innych owadów zapylających. Hotel w oczekiwaniu na gościUczestnicy rowerowego przejazdu brali udział w quizach z nagrodami oraz oczywiście w tańcu pszczół. W akcję włączyło się wiele znanych osób, m.in. Paulina i Natalia Przybysz, Marika, Agnieszka Kręglicka i Zbigniew Wodecki. Partnerem projektu był dystrybutor filmu dokumentalnego „Więcej niż miód" – firma AGAINST GRAVITY, która zdecydowała się przekazać na cele kampanii złotówkę od każdego sprzedanego na ten film biletu.

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2013