Marek Pogorzelec

Rośliny z rodzaju tulia (Pycnanthemum)

Do rodzaju tulia (Pycnanthemum Michx.) zalicza się 20 gatunków bylin o silnie pachnącym zielu, pochodzących z Ameryki Północnej. Tylko jeden gatunek – tulia kalifornijska pochodzi z zachodniego wybrzeża, pozostałe rosną na wschodzie kontynentu. Większość z nich można uprawiać w Polsce. Ze względu na silny aromat ziela tulie w USA nazywa się miętą górską (mountainmint). Robi się z nich herbaty ziołowe, ziele używane jest też w kuchni jako przyprawa do mięs.

Kilka lat temu kupiłem 3 nieznane jeszcze polskim pszczelarzom gatunki tulii. Obecnie poletka tych roślin w okresie kwitnienia należą do najlepiej oblatywanych w całej kolekcji. Zdobycie informacji o poszczególnych gatunkach tulii jest dość trudne. Mało tego, czasem z nasion zakupionych w specjalistycznych firmach wyrasta co innego, niż by wynikało z etykiety.

W 1986 roku jeden z gatunków tulii został przez Instytut w Puławach przebadany pod względem miododajności (wydajność miodowa 400-500 kg/ha). Prawdopodobnie to jednak nie jest tulia kalifornijska, a tulia omszona (Pycnanthemum pilosum Nutt.). Do takiego wniosku doszliśmy we współpracy z doktorem Zbigniewem Kołtowskim, po wstępnej analizie przeprowadzonej, niestety, już po okresie wegetacji. Jednak do ostatecznego werdyktu niezbędna jest bardziej wnikliwa ocena podczas pełni kwitnienia.

Tulię wypromowaną przez Instytut w Puławach uprawiam od wielu lat. Jak już wspominałem, poszukując roślin cennych dla pszczół, udało mi się nabyć również inne gatunki tulii.

Najwcześniej, czyli około 20 lipca, zakwita tulia wąskolistna. Pszczoły obecne są na kwiatach tej rośliny już w pierwszych dniach kwitnienia. Roślina kwitnie prawie 2 miesiące. Jeszcze bardziej atrakcyjna dla pszczół jest tulia wirginijska (P. virginianum), która zakwita pod koniec lipca. Przypomina ona tulię przebadaną pod względem miododajności w Puławach, ale jest około 20 cm wyższa, wytwarza więcej kwiatów i kwitnie dłużej.

Tulie z mojej kolekcji rozrastają się intensywnie, na wiosnę każdą z nich da się podzielić na kilka części. Zabieg przesadzania na nowe stanowisko połączony jest z odchwaszczaniem poletka, co poprawia kondycję uprawy. Dzięki temu pszczoły mają długotrwały, entuzjastycznie oblatywany przez nie pożytek. Tulia dobrze znosi suszę i nie ma dużych wymagań dotyczących gleby. Ważne jest jednak, żeby stanowisko było dobrze nasłonecznione.

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2016