Pszczelarskie Pogotowie Rojowe

Spieszę z informacją o stworzeniu strony internetowej (http://www.pszczelarskiepogotowierojowe.pl), która ma pełnić funkcję pogotowia rojowego. Strona ta służyć ma pszczelarzom trudniącym się zbieraniem rojów oraz właścicielom posesji z niechcianymi pszczołami. Na stronie można zamieszczać bezpłatne ogłoszenia dotyczące tylko zbierania rojów. Inicjatywę nazwałem Pszczelarskim Pogotowiem Rojowym.

Ogłoszenia można zamieszczać samodzielnie lub za moim pośrednictwem, pisząc na adres mailowy(e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ). Aby w najprostszy sposób zamieścić ogłoszenie, należy wysłać tylko SMS (661 538 970) z treścią zawierającą własny kod pocztowy. Proszę na podany numer nie dzwonić, bo jest to tylko grzecznościowa skrzynka SMS.

Portal internetowy Pogotowia otwarty jest zarówno dla pszczelarzy pasjonatów – usuwających roje bez pobierania wynagrodzenia, jak i dla pszczelarzy traktujących to zajęcie jako dodatkowe źródło dochodu. Wszystkim chętnym pszczelarzom chcącym zająć się zbieraniem rojów zarobkowo przypominamy o konieczności rejestracji działalności gospodarczej ze wszystkimi konsekwencjami finansowymi.

Zgodnie z zarządzeniem Komendanta Głównego Straży Pożarnej od sierpnia 2009 roku strażacy usuwają roje jedynie z obiektów użyteczności publicznej oraz w razie bezpośredniego zagrożenia życia. Właściciele posesji z niechcianymi pszczołami trafiają najczęściej do wyspecjalizowanych firm zajmujących się usuwaniem owadów. Firmy te oferują „usuwanie owadów bez demontażu elementów budowlanych" oraz gwarantują, że przez 6 miesięcy gniazdo nie zostanie zasiedlone. Można sobie wyobrazić, jak zjadliwych trucizn muszą używać, skoro pewni są takich obietnic. Usługa ta kosztuje 150-300 zł. Bardzo często osoba z niechcianymi pszczołami słysząc o takich cenach, sama pozbywa się pszczół, trując je syropem cukrowym z dodatkiem pestycydu. Tysiące rojów w skali całej Polski jest więc co roku likwidowanych. W sytuacji, kiedy ginie każdego roku zbyt dużo rodzin pszczelich, trudno nie próbować ratować niechcianych rojów przed śmiercią.

Pszczelarskie Pogotowie Rojowe zaistniało dzięki wsparciu technicznemu Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich „Polanka" i osobistemu poparciu pani prezes Elżbiety Kowalczyk. Kilku kolegów z „Polanki" aktywnie angażuje się w pracę Pogotowia, jednak Pogotowie jest całkowicie niezależne i nie podlega decyzjom zarządu Stowarzyszenia „Polanka".

Zwracam się do Koleżanek i Kolegów o wsparcie i propagowanie działalności Pszczelniczego Pogotowia Rojowego. Można to czynić na zebraniach w kołach, podczas szkoleń i uroczystości pszczelarskich. Proszę przy każdej okazji zbierać ogłoszenia pszczelarzy, którzy nie mają dostępu do Internetu, a są zainteresowani prezentowanym pomysłem i przekazywać je na podany adres e-mail. Jeśli koledzy posiadacie własne strony www, bardzo proszę o zamieszczenie na nich linku do naszej strony, aby strona Pszczelarskiego Pogotowia Rojowego była łatwo i szybko odnajdywana w sieci.

Z pszczelarskim pozdrowieniem

Janek Gilewski
- pomysłodawca i koordynator Pszczelarskiego Pogotowia Rojoweg

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2016
Agroturystyka