To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

Choroby, szkodniki i zagadnienia sanitarno weterynaryjne - Walka ze zgnilcem

Lumar - 2008-08-26, 08:39
Temat postu: Walka ze zgnilcem
Pytanie do znawców tematu i praktyków.
Czy mogę jeszcze teraz podjąc skuteczną walkę ze zgnilcem.

Stanisław Zbieg - 2008-08-27, 09:18

Odpowiadam Kol."Lumar" - do walki ze zgnilcem jest już za późno. Przerabiałem to w latach 70-tych, kiedy nie było warrozy. Moje ówczesne przesiedlanie na węzę odbywało się około 10 sierpnia. Rodziny odbudowały wówczas po 5 plastrów węzy warsz.poszerzonej i tak na tych dziewiczych plastrach zimowały - przeżyły.
Jeżeli Kolega może te zabiegi wykonać na wiosnę, kiedy pszczoły odbudowują węzę to proponuję poczekać.

Pozdrawiam Stanisław Z. :705:

Lumar - 2008-09-04, 09:07

Dziekuję.Czekamy do wiosny.
pawel anczakows - 2009-03-09, 14:58

Co jest pszyczyną choyroby zgnilca?Czy mogła wystąpić z powodu zaziąbienia czerwiu?
Expelliarmus - 2009-03-09, 16:39

1. Zgnilec złośliwy
Jest to infekcja bakteryjna atakująca czerw. Potrafi doszczętnie zniszczyć rój pszczeli.
Objawy choroby
* rozstrzelony czerw
* pojedyncze nie wygryzione komórki na krawędzi gniazda
* zapadnięte, dziurawe, połyskujące wilgocią zasklepy
* ciemnobrązowe albo czarne grudki na dnie komórek
* pod zasklepami komórek widoczne są brązowe, obumarłe larwy
* gnijąca, brejowata masa o nieprzyjemnym zapachu przypominającym pot lub czosnek
* po włożeniu zapałki masa rozciąga się nitkowato
Postępowanie
Aby uniknąć ataku zgnilca złośliwego (amerykańskiego) należy:
a) dezynfekować kupowane ule, narzędzia;
b) nie podkarmiać pszczół ciastem, miodem nieznanego pochodzenia;
c) unikać rabunków;
d) przeprowadzić <płatne> badania przez instytuty weterynarii.
2. Kiślica (zgilec łagodny)
Jest to zakaźna choroba czerwiu pszczelego, również bardzo rozpowszechniona. Choroba przejawia się najsilniej późną wiosną. Występowanie jej jest w dużym stopniu uzależnione od warunków, w jakich bytuje rodzina pszczela. Kiślicy częściej podlegają rodziny słabe, źle zaopatrzone w pokarm. Rozwojowi choroby sprzyja chłodna pogoda i dłuższe przerwy w pożytku. Przyczyna choroby nie jest dotychczas ostatecznie ustalona. W zamarłym czerwiu spotyka się wiele bakterii i ich zarodników, ale nie wiadomo dotychczas, który - nich jest właściwą przyczyną choroby. Zależnie od tego, jakie rodzaje bakterii występują w martwym czerwiu, kiślica ma różne postacie. Przy kiślicy zamiera przeważnie czerw nie zasklepiony. Chore i zamierające larwy stają się wiotkie i przybierają w komórce położenie nienormalne. Martwe larwy nie są ciągliwe, jak przy zgnilcu złośliwym, a po wyschnięciu łatwo mogą być usunięte przez pszczoły, gdyż nie przylegają do ścian komórek. Martwe larwy wydzielają przeważnie woń kwaśną (stąd nazwa kiślica). Choroba może też przybierać nieco inną postać; ginie wtedy także i czerw starszy, zasklepiony. Martwe larwy wydają bardzo przykrą woń, przypominającą woń potu nóg czy gnijącego mięsa. Przy tej postaci choroby, zwanej cuchnącą, wieczka komórek są pociemniałe, zapadnięte, podziurkowane przez pszczoły, co stwarza obraz przypominający zgnilec złośliwy. Choroba rozprzestrzenia się zarówno w rodzinie pszczelej, jak i w obrębie pasieki, a także przenosi się z jednej pasieki do drugiej tymi samymi drogami co zgnilec złośliwy. Kiślica, mimo że jej "dawniejsza nazwa "zgnilec łagodny" nasuwała przypuszczenie, że jest to choroba znacznie mniej niebezpieczna od zgnilca złośliwego, ma często przebieg przewlekły i jest wtedy trudna do zwalczenia. Ostateczne rozpoznanie choroby, która czasem przypomina niezaraźliwe zamieranie czerwiu, a czasem ma objawy podobne jak przy zgnilcu, może nastąpić tylko na podstawie badania mikroskopowego. Zwalczaniem choroby kieruje, tak jak przy zgnilcu, powiatowy lekarz weterynaryjny, zarządzając przy tym środki zapobiegające rozwleczeniu zarazy. Przy kiślicy nie stosuje się na ogół niszczenia pni pszczelich, ale w pewnych wypadkach pasiecznik może uzyskać odszkodowanie za utracone pszczoły, w formie pewnego rodzaju premii za sumienne stosowanie się do zaleceń władz przy zwalczaniu choroby. W razie lżejszego przebiegu choroby usuwa się zakażone plastry, po czym gniazdo zwęża się i starannie okrywa. Wskazane jest przerwanie czerwienią matki przez zamknięcie jej na 2 tygodnie w Mateczce lub przez zabranie jej z ula na pewien czas. Celem tych zabiegów jest ułatwienie rodzinie pszczelej usunięcia martwego czerwiu i pozbycia się źródła zarazy. Rodzinę pszczelą podkarmia się przez pewien czas, aby pobudzić ją do aktywności, a następnie zmienia się jej matkę na młodą, obficie czerwiącą. W wypadku jednak cięższego przebiegu kiślicy, gdy przejawia się ona w formie cuchnącej (czerw zamiera także i w komórkach zasklepionych) zabiegi te nie odnoszą skutku. Należy wtedy zastosować taką samą metodę leczenia jak przy zgnilcu złośliwym, a więc przesiedlanie pszczół z równoczesnym podkarmianiem ich syropem z dodatkiem sulfatiazolu. Po zabiegu należy przetopić plastry gniazdowe i przeprowadzić odkażanie ula i narzędzi zupełnie tak samo jak przy zgnilcu.
Bibliografia: http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/

lukasz1905 - 2009-03-10, 16:26

sulfatiazolu ?? gdzie to można kupić ??
Stanisław Zbieg - 2009-03-10, 17:24

Odpowiadam Kol."Lukasz1905" wg mojej wiedzy prawdopodobnie zgnilec amerykański w świetle ostatnich aktów normatywnych nie może być leczony żadnymi polisulfamidami i antybiotykami, rodzaju tetracykliny. Jak wiem przepisy UE nie dopuszczają tych preparatów w miodzie jako niebezpiecznych dla ludzi.

Jestem w posiadaniu książki o bardzo niskim nakładzie bo tylko 500 egz. wydanej przez Piwet Puławy w roku 2003 pod tytułem "Podstawowe zasady diagnostyki, zwalczania i profilaktyki chorób czerwia i pszczół Apis mellifera L w świetle dyrektyw unijnych i aktów prawnych obowiązujących w Kraju" - gdzie na stronach 48-55 - Prof.dr hab.Z.Gliński opisuje "Zgnilec amerykański - jednostka chorobowa pszczół podlegająca obowiązkowi zgłaszania i zwalczania" i tu na str.54 pisze,że zgnilec amerykański może być leczony przy użyciu Polisulfamidu lub oksytetracykliny.Podaje nawet jakie dawki i proporcje.

Niestety, to było pisane przed akcesją Polski do UE.

Pozdrawiam :705: Stanisław Z.

lukasz1905 - 2009-03-10, 17:27

dzięki kolego :) na razie u mnie nie ma tego problemu jednak zawsze lepiej wiedzie "to" przed niż po :)
Stanisław Zbieg - 2009-03-10, 17:44

Odpowiadam Kol."Pawel anczakowsk" - zaziębienie czerwiu - refrigeratio larvae jest jednostką chorobową. Podam krótko jej charakterystykę za poradnikiem "Choroby i szkodniki pszczół" autorzy Prof.R.Kostecki i Doc.B.Tomaszewska wyd.1987r. - # Do zaziębienia czerwiu przyczynia się często występujące w okresie wiosny lub jesieni, długotrwałe ochłodzenie powietrza z równoczesnym niedostatecznym ociepleniem gniazda, na co są wrażliwe szczególnie rodziny słabe. .... Pod wpływem obniżenia temperatury gniazda zostaje zaniechane karmienie larw i zahamowany rozwój czerwiu, który wskutek tego zamiera. ..... Czerw zaziębiony bywa najczęściej na bocznych lub dolnych, skrajnych częściach plastrów.#

Tyle fragmentów z tego poradnika.

Proszę Kolegów-pszczelarzy - każdy zapewne ma poradnik gospodarki pasiecznej z którego wiele razy korzysta. Uważam, że nieodzownym drugim takim poradnikiem powinien być właśnie poradnik na temat chorób pszczół. Szukałem na stronach sklepów pszczelarskich - w jednym są, ale nie podaje się tam nazwisk autorów.Może via Allegro są do nabycia takie poradniki, ale tu proponowałbym te nowszej generacji, gdyż jest wiele nowych opracowań.


Pozdrawiam :705: Stanisław Z.[/i]

BoCiAnK - 2009-03-10, 17:54
Temat postu: Zgnilec Złosliwy czyli Amerykński
Coś na temat Zgnilca Złośliwego jego metod leczenia w obecnych czasach gdzie nie stosuje się antybiotyków można przeczytać Tutaj
Na innych stronach są opisane inne choroby i postępowanie przy leczeniu

dark210 - 2011-03-22, 18:06

Czy to zgnilec ? czy inna choroba ?










Fred1 - 2011-03-22, 20:38

To niema nic?? wygryzający się czerw nie siedzi łebym w dół,marna rodzinka spadła-może z głodu albo zimna a wklejarz brzydkie zdjęcia
Anonymous - 2011-03-22, 20:55

Mnie się wydawało, że mając podejrzenie o wystąpienie choroby zwalczanej z urzędu nie pytamy na forum, ale informujemy weterynarza.

Tak mówi prawo i zwyczajna pszczelarska uczciwość, aby nie rozsiewać zarazy.

Pawełek - 2011-03-22, 22:58

rodzinka była za słaba i się osypała, pszczoły w kłębie wchodzą do pustych komórek, właśnie głowami w dół, a to co ci się wylało z tej pszczoły to nic innego jak jej kupka.
Marcinluter - 2011-03-23, 08:16

też sądze ,że z głodu i wilgoci - najlepiej spal te ramki... :704:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group