To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

Ule - Ocieplenie ula. Po co i jakie grube?

Quercus69 - 2012-02-21, 18:18
Temat postu: Ocieplenie ula. Po co i jakie grube?
Witam Wszystkich,
a szczególnie górali świętokrzyskich.

Zaczynam przygodę z pszczelarstwem i intryguje mnie zagadnienie jak w temacie, gdyż jestem na etapie wyboru rodzaju uli.

Po wstępnej lekturze różnych for mój wybór skłania się w kierunku ula Wielkopolskiego (2xkorpus + ½ nadstawki + dennica osiatkowana). Pytanie tylko czy jednościenny czy też ocieplany.
Biorąc pod uwagę przenikalność cieplną drewna i np. styopianu to przy styropianie gr. 30mm dechy jednościennego musiały by być grubości 150-200mm. Skoro jednościenne mają grubość ścianki 25-35mm to styropianu powinno wystarczyć jakieś 5mm.
Styropian ma mniejszą odporność mechaniczną dlatego korpusy są obijane klepkami o grubości 10-18mm. Po co aż takie grube skoro ule styropianowe mają grubość ścianek ok 30mm i to wystarcza beż dodatkowego obicia?
Korpus ula Wielkopolskiego przy całkowitym zapełnieniu plastrów miodem musi przenieść obciążenie ok 20-25 kg (ok 2kg na ramkę). Nawet przy założeniu,że na gnieździe będzie korpus i dwie nadstawki + daszek to da to jakieś 50kg. tyle przeniesie jedna klepka drewniana w pozycji pionowej a w korpusie będzie ich ok 40 sztuk (2x 20) +rama i styropian.
Chcę uzyskać korpus lekki i jednocześnie wytrzymały, ale bez przesady. Nie musi wytrzymać 100lat. Wystarczy 10, co przy obecnych cenach uli i miodu jest równoważne 1kg miodu rocznie kosztów na jego odtworzenie. Ul powinien dać w tym okresie znacznie więcej więc zarobi na siebie i nie tylko.
Mniejszą wagę można osiągnąć właściwie tylko przez zmniejszenie grubości obicia klepkowego.
Wracając do początku -taka konstrukcja ula ocieplanego (2 klepka 10mm +styropiam 30mm) to standard, przyzwyczajenie czy racjonalnie uzasadniona konieczność? Jeśli tak to jaka?

Pawełek - 2012-02-21, 18:32

aleś wsadził kij w mrowisko. Ule jedno ścienne a ocieplane to nie tylko ich budowa czy przenikanie ciepła, to inna filozofia pszczelarzenia. I te i te mają swoich zwolenników i przeciwników. ok jedno ścienny ma 30 mm, chcesz zrobić ocieplany, wg twoich wyliczeń, powinien być z klepki max ok 5mm, styropian chyba 10mm, tak?? weź pod uwagę że ul może ci się przewrócić, coś może na niego spaść, i co wtedy>?? taki ul nie wytrzyma tego, daj se spokój z wyliczeniami, buduj tak jak inni budują, możesz dać styropian np 10mm ale klepki raczej min 8 mm, co po wywarzać dawno otwarte drzwi??
albert74 - 2012-02-21, 18:53

30 mm to nie za ciężki będzie ja mam 20 mm i wszystko jest ok
kosto1988 - 2012-02-21, 20:28

Kolego nie kombinuj z solidnością materiałów i wykonania bo będzie płacz i lament że pszczołu zamarzły na ramkach .
PS Z którego pagórka jesteś ?
bo ja też jestem scyzor :701:

Quercus69 - 2012-02-22, 09:59

kosto1988, TST
Ocieplenie w ulu nie jest po to by chronić pszczoły przed zimnem. W zimie poza kłębem temp. jest taka sama jak na zewnątrz. Ocieplenie lub korpus ma chronić pszczoły przed przegrzaniem, dlatego wydaje mi się, iż ważniejsza jest dobra wentylacja. Silna rodzina nie zamarznie zimą, słaba owszem.

Marcinluter - 2012-02-22, 10:53

Masz rację Quercus69, ocieplenie chroni przed przegrzaniem ale sądzę ,że największą wadą uli jedno ściennych to to ,że w styczniu, lutym gdy słońce coraz dużej świeci nagrzewa ule. Każdy ul a wadę i zaletę. Niektórzy z praktyki na ulacj jednościennych i ocieplanych stwierdzili ,że słabe rodziny lepiej zimują w ocieplanych niżeli w jednościennych z dennicami osiatkowanymi, ale to tylko pogłoski nikt tego nie zbadał i nie umieścił w mądrej książce ;) .
Pawełek - 2012-02-22, 14:17

Marcinluter napisał/a:
że słabe rodziny lepiej zimują w ocieplanych niżeli w jednościennych z dennicami osiatkowanymi

w tym roku było to widać, w ocieplanych miały się lepiej słabsze, bo ich było mniej i ciepła i mimo cieplej jesieni matki tak chętnie nie czerwiły, mocniejsze mogły przeciągać czerwienie. Inaczej w jednościennych na osiatkowanych dennicach, tam matki szybciej przestawały czerwić, bez różnicy na siłe rodziny,.

kosto1988 - 2012-02-22, 16:51

Ale Qu.... skompstwa w pszczelarstwie nie toleruje teraz kombinujesz jak odchudzić ul a w sierpniu zaczniesz kombinować czy nie przezimować rodzin na 5kg pokarmu bo to by sie opłaciło.
To na tyle z częścią motywacyjny do sumienności w pracy .

Quercus69 - 2012-02-23, 17:54

kosto1988, to nie skąpstwo tylko ciekawość. Oszczędności na 1-2 mm klepki czy 10mm na styropianie są żadne. Myślałem, że ktoś z większym doświadczeniem wie z czego to wynika. Znalazłem informacje, iż jest polska norma PN-R-77880 -Ule ale nie wiem co zawiera. Może ktoś ją zna i mógłby podzielić się informacjami.
Kosto z której części gór jesteś?

adriannos - 2012-02-24, 18:49

Ul ocieplany, czy jednościenny? Oto jest pytanie!

Jak opisano powyżej są to dwie zupełnie różne filozofie pszczelarzenia. Każda z nich ma swoich przeciwników, jak i zwolenników. Osobiście mam ocieplane.
Gdy pracowałem jako przedstawiciel handlowy, to zawitałem przypadkiem do pasieki starszego pana, bodajże w województwie Górnośląskim. Trafiłem tam przypadkiem, gdyż musiałem rozprostować kości po podróży z Mazowsza do jednego z punktów docelowych, do klienta umówionego na wieczór. Podczas spaceru spostrzegłem pasiekę i bardzo starszego pana zajmującego się pszczołami. Byłem jak zahipnotyzowany. Po około pół godziny obserwacji, jak ten człowiek powoli, spokojnie omiata pszczoły z ramek, robiąc przegląd, zawołał on do mnie. "Nie wijem czi to kontrol, ale jak ma sii pan tak gapić, to tam jeśt furtka. Zapraszam." Skorzystałem. Po przywitaniu i wymianie grzeczności pomogłem ubrany w koszule od garnituru i narzucony fartuch przy przeglądach. Czasu miałem sporo, więc podczas pracy dużo dyskutowałem ze starym pszczelarzem. Pszczoły miały pożytek, więc pomimo perfum, zaliczyłem tylko jedno użądlenie. Szanowny starszy pan o dziwo dla mnie nie używał w ogóle dymu.
W debacie człowiek ten spytał się mnie jakie ule się u nas stosuje. Odpowiedziałem, że korpusowe, wielkopolskie. Potem zadał pytanie: "A cim je ocieplacie?" Powiedziałem, że stare, które są jeszcze w użytku, to różnie, a nowe to albo z wkładką styropianu między dechami, albo z czystego styropianu lub poliuretanu. Uśmiechną się i powiedział "Bardzo dobźie!". Zdziwiło mnie to. Po krótkich wypytywaniach stwierdził on, że jeśli ul jest nieocieplony, to sam zachód przy nim, gdyż na lato trzeba go do cienia dawać, a zimą mogą pszczoły paść, jak temperatura skacze. Jak "nie ma być wiórek midzy deskiami, to deskji mają być grube, chyba że kuosz, wtedy jak zimno, to do stodoły". Potem mówił jeszcze o siłach i rozwoju rodzin i powiedział, że jak temperatura nie skacze gwałtownie, to i jama w ziemi się dla pszczół nada. Jak widać tu też była jakaś filozofia, poparta chyba również doświadczeniem sprzed kilkudziesięciu lat.

Wypowiedzi starałem się przytoczyć fonetycznie, bez obrazy dla nikogo. Nie są to moje słowa i nie chcę tu dowodzić co jest lepsze, a co gorsze. Według mnie ten temat, to jak debata na temat tego, czy w łóżku ostrzejsze są brunetki, czy blondynki.
jedni tak, drudzy tak, a jeszcze zapewne ktoś się wybije i stwierdzi, że ruda najlepsza. Bez obrazy dla Pań. To tylko przykład. Dla pszczelarza i tak te AFRYKAŃSKIE zawsze będą najostrzejsze. Chyba, ze ktoś uzna żółte osy za faworytki.
Każdy ma jakiś typ ula, który prowadzi. Najważniejsze, by poznać zalety tego co akurat mamy i wyciągnąć z tego superlatywy.

Quercus69 - 2012-02-25, 16:13

Dzięki adriannos,
trafiłem niedawno ja jakiś materiał ze szkolenia, które prowadził Jerzy Tombacher. Jako ciekawostkę podał przykład, iż pewnej zimy w całej pasiece najlepiej przezimowały te pszczoły, które były w ulach ocieplanych styropianem o grubości 8cm.

michalp - 2012-02-26, 13:54

znajdź sobie w twojej okolicy pasieke POLBART Leszek ma jakies 320 uli nieocieplonych pszczelarz od kilku pokoleń przerabiał kilkanascie typów i rodzajów uli ma wyrobione zdanie na ten temat kilka razy było mi dane z nim rozmawiać i ocieplanie uli kwituje usmiechem, cały swiat gospodaryje w jednosciennych od zakaukazia gdzie jest -40 do równika i wszyscy maja jednoscienne tylko w polsce mamy jakis głupi nawyk ocieplania jak i rodzajów uli do groma a co do ciepła w ulu to sa sposoby zapobiegania temu i to bardzo proste, zima znów nic pszczoła nie robi, a pokarm w ulu być musi bo co z tego ze na zime pszczoła potrzeba 7l, jak na wiosne trzeba im dac 20, zeby poszły w siłe i pozniej czytam o ciastach i innych ratunkowych systemach, skompstwo, oszczedzajac na zime tracimy na wiosne i w sumie jestesmy w plecy i to grubo, i teraz z mojego doswiadczenia ciekawostka mam ule warszawskie po dziadku ze 12 cm grube, ule steropianowe, i od 5-6 lat jednoscienne i zawsze co wiosne jednoscienny jest w czołowce rozwoju wiosenego co dalej to tylko od doswiadczenia pszczelarza bo z kazdego ula pojda roja jak pszczelarz dupa.
pozdrawiam Michał

Quercus69 - 2012-02-26, 23:30

michalp, tak wiem,
muszę się z nim umówić na dłuższą rozmowę.
Również po lekturze na kilku forach zastanawiam się nad ulami jednościennymi, ale problemem jest materiał na nie. Ale możne p. Leszek z PolBartu coś poradzi.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group