To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

Ule - konsrewacja uli (pokost) ---->a wosk pszczeli..

Anonymous - 2005-01-09, 21:58
Temat postu: konsrewacja uli (pokost) ---->a wosk pszczeli..
poco konserwowac ule pokostem, skoro jest drogi,, wosk pszczeli jet duzo tańszy tylko czym go rozpuścić??? - by potem nadawał sie do konserwacji uli.. tak jak i w środku oraz i na zewnatrz. prosze o odpowiedz kontakt : zaba_1@o2.pl
Anonymous - 2005-01-09, 23:47

Są dwie metody:
1. malujemy pędzlem gorącym woskiem. Nie musi byc dokładnie. Nastepnie elektryczną opalarką do usuwania farby (taka znacznej mocy suszarka, jak do włosów) nagrzewamy woski i deski, aż te wchłoną to co naniesliśmy pędzlem.

2. Rozpuszczamy wosk w benzynie. Najlepiej jak będą to wiórki, aby szybciej się rozpusciły. Uwaga z ogniem i na elektrycznośc statyczną przy malowaniu tą mieszanką, bo też może nastąpić samozapłon i naczynie z rozpuszczonym woskiem powinno stać dalej. Po pomalowaniu i odparowaniu benzyny można wygrzać ul jak w pkt. 1. lub dać pszczołom.

Na zewnątrz nie polecam. Najlepsza jest rozcieńczona (aby lepiej weszła w drewno) farba chlorokauczukowa. Olejna (ftalowa) łuszczy się. Może być impregnat typu Harz Lain, bezbarwny lub barwiony.

Anonymous - 2005-01-10, 18:18

Czy farba kauczukowa lub impregnat typu Harz Lain jest lepszy od pokostu - przy zewnętrznej konserwacji ula? A jak kształtują się koszty? Co jest lepiej opłacalne, czym lepiej konserwować? :?:
pszczoła - 2005-01-10, 22:17

Witam. Przeczytałem opinie na temat konserwacji uli i chcę powiedzieć że ja konserwuję ul drewnochronem. Myślałem o wosku ale chyba nie da się potem pomalować żadną farbą. Drewnochron położony 2-u krotnie i pomalowany olejną sprawdza się bardzo dobrze. 3 lata temu zrobiłem 6 nowych uli i malowałem je w sposób podany wyżej, do dziś nic się nie łuszczy nie pęcznieją a chciałbym dodać że zewnątrzne ściany są z klepki boazeryjnej grubości 10 mm. Jeżeli chodzi o wnętrze uli - zostawiłem to pszczołom. Po pierwszym sezonie ściany wewnętrzne były pokryte cieniutką warstwą kitu, który jest lepszy w konserwacji niż wszystkie farby i lakiery razem wzięte a do tego nie śmierdzi tylko ma swojski zapach pszczelego gniazda.
Pozdrawiam :wink:

Anonymous - 2005-01-10, 22:43

Można drewnochronem, ale farba chlorokauczukowa trzyma się o 100% dłuzej. To nią maluje się pasy na asfalcie i jest bardzo odporna, a cenowo porównywalna. Jedynie ptrzy malowaniu bardziej śmierdzi. Schnie znacznie szybciej niz olejna. Spróbuj i oceń.
pszczoła - 2005-01-11, 07:10

Nie malowałem nigdy uli bez gruntowania drewnochronem. Kiedy pierwszy raz konserwowałem ule użytkowane kilka lat i pomalowałem je od razu farbą (w tym 2 chlorokauczukową ) to za 2 lata można było z nich odrywać całe pasy złuszczonej farby. Osobiście uważam że jeżeli świeżą deskę dobrze zagruntujemy to farba nawierzchniowa jaka by nie była poleży dwa razy dłużej. Zgadzam się że farba chlorokauczukowa jest odporniejsza na warunki atmosferyczne ale ja maluje ule w piwnicy i chlorokauczuk wypędza moją rodzinę z domu :wink:
Anonymous - 2005-01-11, 10:02

Ty dopiero masz szczęście. Ja mojej rodziny nie mogę niczym wypędzić i nie mogę liczyć na błogi spokój.
Anonymous - 2005-01-18, 14:47

A czy macie koledzy jakieś doświadczenia z farbami akrylowymi lub innymi zabezpieczeniami ekologicznymi? Mam ule drewniane i chciałbym je zakonserwować jakąś substancją ekologiczną (dozwoloną do stosowania w pasiekach ekologicznych) i pozostawiającą naturalny wygląd drewna.
pszczoła - 2005-01-18, 22:14

Jeżeli tak to pozostaje ci stare żelazko i wosk. Pozdrawiam
Anonymous - 2005-09-17, 18:39

Jest takie rozporzadzenie dotyczące pasiek ekologicznych. Można sciagnąć z internetu. W każdym bądź razie dopuszcza ono wszystkie substancje pochodzenia oczywiście roślinnego i zwerzecego. Czyli naprzykład pokost lniany.
haker_2015 - 2006-08-03, 07:29
Temat postu: malowanie ula...
czesc koledzy/ kolezanki

ja naprzykład pomalował swój pierwszy ul farbą drewnochronem i lakierem w jednym Duluxa- niewielka puszka ale bardzo wydajna nie smierdzi , nie zawiera trojacych skladnikow oddycha to jest wazne. Natomiast opmijajac ten aspekt powiem ze dostalem od starego psczelarza porade odnosnie malowania uli woskiem przetopionym z terpentyną!!! Srodek naprawde skuteczny - wieżąc w kilkudziesiętne doswiadczenia starszego kolegi przypuszczam że jest to prawda. Niewiem w jakiej proporcji ale postaram sie jeszcze dowiedzieć w tym tygodniu i podzielić sie wrażeniami. Terpentynę mozna dostać w każdym sklepie dla malarzy. reasumując sprawe powiem że lakier ztego typu mieszanki jest lepszy nawet od "jachtowego". :)

BoCiAnK - 2006-08-13, 11:01

Konserwacja uli w środku jest zbyteczna -Pszczoly same wnętrze ula pokryją cienką warstewką propolisu co zabezpiecza ul antybakteryjnie ale dla chcących podam dobrą radę którą sam stosowałem ;na każdą ścianę wewnętrzną na leżoco kładziemy plaster węzy i podgrzewamy go palnikiem lub opalarką wosk wsiąknie w drewno idealnie .
Na zewnątrz najlepiej malować farbmi Akrylowymi -są drogie ale raz pomalowany ul wytrzymuje 4-5 lat a farby akrylowe są paro przepuszczalne co powoduje szybkie osuszanie ula po deszczu i drzewo nie grobieje (psuje się gnije ) i farba nie odchodzi

Wiesiek W - 2006-11-13, 15:29

Marek_LB napisał/a:
A czy macie koledzy jakieś doświadczenia z farbami akrylowymi lub innymi zabezpieczeniami ekologicznymi? Mam ule drewniane i chciałbym je zakonserwować jakąś substancją ekologiczną (dozwoloną do stosowania w pasiekach ekologicznych) i pozostawiającą naturalny wygląd drewna.


Mam doświadczenie z farbą akrylową rozcieńczną wodą (też chciałem ekologicznie) - jest doskonał niestety tylko na jeden sezon.

haker_2015 - 2006-11-23, 21:33
Temat postu: wosk topiony
kolega Bociank ma racje z tym woskiem, jewst to naturalny impregnat stosowany przez pszczoly w zwiazku z czym odpada mozliwosc zatrucia pszczol lub spowodowania jakiejs choroby. Jesli zas niemamy na tyle wosku to proponuje ten pokost lniany na goraco tez wspaniale impregnuje.
pszczelarz51 - 2006-11-30, 18:23

Ja do impregnowania uli(nowych ) wewnątrz stosuję kit pszczeli rozpuszczony w denaturacie.Jest to substancja naturalna ,po wyschnięciu bardzo przyjemnie pachnie.Malować należy na świeżym powietrzu lub w dobrze przewietrzanym pomieszczeniu.Pozdrawiam.Pszczelarz 51.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group