Jak utrzymać matkie reprodukcyjną najdłużej przy życiu

Moderator: krzysglo

Zaleszczotek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 66
Rejestracja: 2006-07-14, 11:18
Kontakt:

Post autor: Zaleszczotek »

Fred1 pisze:na różnych forum czytam o żywotności matek, przecież to jest normalne że matki rojowe czy cichej wymiany żyją 3-4lata może z tymi chodowlanymi jest coś nie tak
Z hodowlanymi jest to "nie tak" że są hodowlane :689:
Do dzisiaj nikt nie wie jakim dokładnie kryteriami kierują się pszczoły przy tak zwanej "cichej wymianie". Są to najlepsze matki. W danej pasiece, przy takich a nie innych warunkach i sposobie hodowli, nie ma lepszych. Dlatego warto znakować matki, by min. nie przeoczyć takiej. Matka z cichej wymiany to najlepszy materiał hodowlany jaki może się trafić ! A jeżeli w dodatku taka rodzina nie ma za bardzo skłonności do rojki to jakby z nieba spadla :698:
W tym samym czasie kiedy oni posiadają technologie, bomby i nienawiść - pszczoły trzymają listę ofiar.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Re: Jak utrzymać matkie reprodukcyjną najdłużej przy życiu

Post autor: BoCiAnK »

mily_marian pisze:Jak w temacie napiszczie jak to zrobić Pozdrawiam miły_marian
Ograniczać ja umiejętnie w czerwieniu ( tak aby jej nie wymieniły ) a naj mniej czerwiła jak najdłużej zachowała nasienie Trutnia ,, bo żyć to może i 5lat jako trutowa .W takim dodaje się do ula w którym jest matka zarodowa obcy czerw aby utrzymać normalną siłę i stan biologiczny

Darek1981
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2009-01-12, 21:11
Lokalizacja: Konczyce Male

Post autor: Darek1981 »

Proszę o poradę za każdym razem co podaję pszczołom nową matke to ani razu mi ją nie przyjeły co mam zrobić czy są jakieś sposoby na przyjęcie matki

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

a dlaczego tak na siłę podawać matkę przecierz możesz poddać jajka i matkę same wychodują,podawanie matek chodowlanych odnosi się do dużych pasiek

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Fred1 pisze:a dlaczego tak na siłę podawać matkę przecierz możesz poddać jajka i matkę same wychodują,podawanie matek chodowlanych odnosi się do dużych pasiek
jeżeli osierocenie będzie zbyt długie i podda jeszcze jaja lub larwy to z tego ula już nic nie ma pożytecznego poza starymi pszczołami które wyginą w 60% nim z matecznika wygryziona matka podejmie czerwienie

[ Dodano: 2009-01-15, 20:35 ]
Fred1 pisze:a dlaczego tak na siłę podawać matkę przecierz możesz poddać jajka i matkę same wychodują,podawanie matek chodowlanych odnosi się do dużych pasiek
Na temat Poddawania matek pszczelich

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

kol.BoCiAnK ja tylko darkowi podałem najprostrzy sposób żeby nie kupował miodu.jeśli chodzi o te stare pszczoły to wiesz że osieroconą rodzinę mogę trzymać od lata do lata i nie będzie starych pszczół-dziecinada-nie tłumaczę.
czytam nietylko -ambrozja ale cały komputer
matki temat rzeka głównie reklama sprzedaży,dla mnie czy będzież chodował matki w rodzinie osieroconej czy z matką, będzie to zawsze ratunkowa bo zasadniczo istnieją tylko trzy rodzaje czy chodowlane lepsze-hmmmm, poddawania-autostrada temat

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Fred1 pisze:jeśli chodzi o te stare pszczoły to wiesz że osieroconą rodzinę mogę trzymać od lata do lata i nie będzie starych pszczół-dziecinada-nie tłumaczę.
Przeczytałem wszystkie pana posty podziwiam pana zapał
Życzę Zdrowia i Powodzenia w 2009

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

kolego BoCiAnK chciałem jeszcze zapytać jak ustawiasz te normy żywnościowe[ciasto] dla pszczół t.z.pyłeki.t.d.pytałem+ojca jak karmi bydło,,dam im żreć co trzeba a normy ustawią sobie same"wniosek-po co zbędna ingerencja

paraglider
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 51
Rejestracja: 2008-12-06, 19:37
Lokalizacja: stare polichno

Post autor: paraglider »

Drogi Fredziu 1.
Wszystko zależy od tego na jakich terenach "pszczelarzysz".
Jeżeli posiadasz deficyt pyłkowy,to nie masz wyjścia.Musisz w jakiejś formie go dostarczyć,w przeciwnym razie ,"będziesz miał po ptakach". W sezonie na moim terenie odbiera się przeciętnie około 10 kg odnóży pyłkowych od rodziny i to w ulu jest go nadmiar.Grzechem by było ingerować w tych warunkach na wiosnę z jakimś tam dokarmianiem.Rodziny w dniu oblotu wiosennego już mogą przynosić pyłek z olch,który mają tuż obok.Nawet nie będą zainteresowane tym podawanym do ula,skoro w ramkach jest pełno pierzgi.
Poza tym, mam do ciebie jedną małą prośbę: Powstrzymaj trochę swój młodzieńczy temperament i bądż odrobinę mniej uszczypliwy dla otoczenia.Tu naprawdę nikt z nikim nie chce walczyć.Zawsze masz prawo do wyrażania swojego zdania i nie traktuj mojej prośby jako pouczenia.
Z poważaniem - Janusz.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

janusz [jestem 1o-lat młodszy i złośliwy] ale nie można początkującemu pszczelarzowi komplikować życie,poławiacze,suszarnie,młyny,technologie do ciast to samo tyczy układów gniazd,bo jest ich[konstr.uli i.t.d]może 50 trzeba poradzić najprostrzy przecież pszczoły to ewolucyjny prymityw
bo się zniechęci i da sobie spokój.- Alfred

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

A ja jestem jeszcze o 20 młodszy od pana panie Fred i tak dla ciekawości tylko o pyłku i namiastkach pyłkowych do przyśpieszania wiosennego rozwoju to pisały już czasopisma Pszczelarskie jak " Bartnik Postępowy " już w 1890 latach
A każda książka wydana opisuje metody przyśpieszania czerwienia i ich metody Książek i Czasopism tych nie pisali Laicy aby robić komuś wodę z mózgu tylko dla chcących coś osiągnąć i uczących się tej dziedziny jaką jest Pszczelarstwo ,Ale żeby coś sensownego na ten temat napisać nie tylko trzeba wpierw przeczytać dane tematy z czasopism czy książek ale mieć własne wypraktykowane doświadczenie

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

BoCiank może byś dał bliszszy namiar bo cię w tych zasuszonych beskidach nie widzę[satelit]a umnie na szybowej widać dom i lasek

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Fred1 pisze:BoCiank może byś dał bliszszy namiar bo cię w tych zasuszonych beskidach nie widzę[satelit]a umnie na szybowej widać dom i lasek
E może lepiej nie Bo jak Ci Lekarka na CCD kazała chodzić to jeszcze byś się tu u mnie stracił kto by Cię wtedy odszukał :695:

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Fred1juz nie długo bendzie wiosna i mozesz zrobic eksperyment parum rodzinom daj ciasto a reszte nie i sie przekonasz sie na własnej pasiece czy to dobre albo złe. Ja w tamtym roku dałem ciasto to sie przekonałem ze to bardzo dobre. Ty nie musisz dawac i nie przycinaj tym co dają. Pozdrawiam miły_marian

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

co sądzicie o wtryskiwaniu pokarmu w wyczyszczony plaster[po prostu sprężarka pistolet natr.]do wilkopolskiej ramki1kg bez problemu pszczoły się z tym bawią 2tygodnie i niezauwarzyłem rabunku i można włożyć pod samo gniazdo o każdej porze roku,nie po pszczelarsku.[ja mechanik]czytałem gdzieś na forum że są gotowe produkty nie wymagające przeróbki przez pszczoły
ps.nie gniewajcie się za docinki[miód mam jakiś procentowy]

ODPOWIEDZ