matki Sklenar H/47 - od kogo kupić?

Moderator: krzysglo

martiryb
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2012-04-17, 22:36

matki Sklenar H/47 - od kogo kupić?

Post autor: martiryb »

Chciałem kupić unasiennioną matkę Sklenar H/47.

W Pasiece Szeligów można teraz kupić tylko nieunasiennione, a z pasieką Rój (Krzysztof Koszorz) nie sposób się skontaktować: maila zignorowali - przeczytali lecz nie odpisali, telefon wyłączony.

Możecie polecić jakiegoś sprawdzonego hodowcę matek linii Sklenar H/47?

avico

Post autor: avico »

(Krzysztof Koszorz). Dzwoń na komórkę.

Masz najlepszy dowód na to, że na e-mail nawet na randkę nie zawsze da się umówić.

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

Ja polecam Andzeja Tomiczka z Węgierskiej Górki ( okolice Żywca) Sprzedaje unasiennione naturalnie matki.

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Re: matki Sklenar H/47 - od kogo kupić?

Post autor: krzysglo »

martiryb pisze:Chciałem kupić unasiennioną matkę Sklenar H/47.
(...)
Możecie polecić jakiegoś sprawdzonego hodowcę matek linii Sklenar H/47?
Od Krzyśka Koszorza miałem w zeszłym roku 5 maja, unasienione naturalnie.

ps. A telefon pewnie ma wyłączony jak pracuje. Chciałbyć stojąc na rozebranym ulem, albo przekładając jajeczka, rozmawiać przez telefon ?

tu masz namiar:
http://www.pasieka.rac.pl/kontakt.htm

martiryb
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2012-04-17, 22:36

Post autor: martiryb »

martiryb pisze:telefon pewnie ma wyłączony jak pracuje. Chciałbyć stojąc na rozebranym ulem, albo przekładając jajeczka, rozmawiać przez telefon ?
Domyśliłem się, że nie może rozmawiać, wiec wyłączył. Jednak pojawiał się komunikat mówiący, że zostanę poinformowany SMS-em gdy będzie dostępny. Nie dostałem SMS-a więc myślałem, że cały czas jest niedostępny.

Dzisiaj udało mi się dodzwonić. Niestety na unasiennione zamówień już nie przyjmuje. Można co najwyżej próbować szczęścia pod koniec czerwca i wtedy dowiadywać się.

avico

Post autor: avico »

Masz dowód, że są zamówienia, a zatem matki muszą być dobre.

Czemuś się uparł na unasienione?

Kup kilka więcej nieunasienionych. Chyba nie sądzisz, że u ciebie trutnie zapomniały jak się TO robi?

[ Dodano: 2012-04-19, 08:01 ]
Z tymi telefonami, to prawdziwa udręka.
Jeden, czy dwa w ciągu godziny idzie przeżyć, ale jak nie dają pracować, a pszczelarze są najczęściej b. rozmowni, to zaczyna się horror.
Jednocześnie chcą maki na czas, a tym czasem utrudniają pracę, jakby nie było można tego samego telefonu wykonać późnym wieczorem, kiedy człowiek przyjdzie do domu, wykąpie się i coś zje.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Jacku, to zaznacz na swojej stronie internetowej, że kontakt telefoniczny wyłącznie po godzinie 22.00 do północy. Daj wytłuszczonym czerwonym drukiem na stronie startowej i tyle. Może będziesz w tedy miał choć czas na toaletę :690: A takie niestety są uroki tej profesji.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

Kikss
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 22
Rejestracja: 2010-07-15, 17:27

Re: matki Sklenar H/47 - od kogo kupić?

Post autor: Kikss »

martiryb pisze:Chciałem kupić unasiennioną matkę Sklenar H/47.

W Pasiece Szeligów można teraz kupić tylko nieunasiennione, a z pasieką Rój (Krzysztof Koszorz) nie sposób się skontaktować: maila zignorowali - przeczytali lecz nie odpisali, telefon wyłączony.

Możecie polecić jakiegoś sprawdzonego hodowcę matek linii Sklenar H/47?
Wpisz w wyszukiwarke nazwe firmy -" Miodoland "oni sprzedaja sklenary po reproduktorce z Austrii.Facet jest kontaktowy, najlepiej zadzowń na kom.
Pozdrawiam

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Masz dowód, że są zamówienia, a zatem matki muszą być dobre.

Czemuś się uparł na unasienione?
Re;Aviko ja koło tego Koszorza przejeżdżam kilka razy w roku i znam tą okolicę,tam jest w Brzeziu i okolicy Raciborza około 500 rodzin pszczelich,i jak tam może być czysta linia sklenar,przy naturalnym zapłodnieniu,przed laty rozmawiałem z jego ojcem tego co ma stronę, mówił że matki wysyła do Niemiec to tyle,zapytałem ile miodu odbiera w ,,izolatorach matek,, wychodziło to samo co ja bez krat odgrodowych

[ Dodano: 2012-04-20, 22:43 ]
A czy są jakieś w Polsce złe odmiany pszczół

avico

Post autor: avico »

Człowiek chce unasienione, to mu odpisuję.

Starozakonni mawiali: "Klient choć świnia, swoje prawa ma".

Uważam, że wystarczą nieunasienione. Sam inseminuję, ale w rodzinach innych niż z zarodówkami mam matki unasieniane na pasieczysku.
Chyba nikt nie powie, że nie mogę dla siebie zainseminować.

Przypuszczam, że z tymi sklenarkami mamy do czynienia z obiegową opinią zasłyszaną przez pszczelarza. Ktoś mu powiedział i teraz chce je mieć. To tak jak z "buc-chwastami".

Niech się stara, im trudniej nabyć, tym bardziej będzie o nie dbał i bardziej będzie zadowolony.
To taka pszczelarska choroba wieku dziecięcego. Dorośnie i zmieni zabawki.

Nie wypada zniechęcać, bo sklenarki nie są wcale takie złe.
Wszystko zależy od upodobania, umiejętności pszczelarza, struktury pożytków i wielu innych czynników.

martiryb
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2012-04-17, 22:36

Post autor: martiryb »

Chciałem unasiennione, bo te co mam (dostałem) są wyjątkowo agresywne - wystarczy spokojnie stanąć w pobliżu uli i już atakują - i nie chciałem, aby nowe to odziedziczyły.

W końcu mam zamówione nieunasiennione. Skrzyżują się, zobaczymy co z tego wyjdzie.
avico pisze:Przypuszczam, że z tymi sklenarkami mamy do czynienia z obiegową opinią zasłyszaną przez pszczelarza. Ktoś mu powiedział i teraz chce je mieć. To tak jak z "buc-chwastami".
Niech się stara, im trudniej nabyć, tym bardziej będzie o nie dbał i bardziej będzie zadowolony.
To taka pszczelarska choroba wieku dziecięcego. Dorośnie i zmieni zabawki.
Coś w tym jest. Spodobały się opisy więc uparłem się akurat na te.

avico

Post autor: avico »

martiryb pisze: Coś w tym jest. Spodobały się opisy więc uparłem się akurat na te.
Teraz doszliśmy do sedna sprawy, że to nie cechy użytkowe są ważne, ale reklamowe opisy.

Najlepszym lekarstwem na upór są kolejne porażki i odnoszone straty.

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowni Koledzy Pszczelarze. W naszej pszczelarskiej prasie reklamowane są różne reklamy matek pszczelich z Ukrainy, Czech, Niemiec, Norwegi, Kaukazu, które są sprowadzane i mieszane z naszymi tubylczymi - o ile jeszcze takie się gdzieś uchowały- zachwalane na wszystkie strony. Mam pytanie czy pszczelarze wymienionych krajów tez tak chętnie robią u nas zakupy i tam robią kogel mogel.Z pszczel;arskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

avico

Post autor: avico »

Nie wiem jak w innych krajach, ale w Niemczech za żadne skarby nie chcą "obcych" pszczół.

Swoje sprzedają chętnie, ale cudzych nie kupują.

Może właśnie dlatego inny u nich chętnie kupują.

martiryb
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2012-04-17, 22:36

Post autor: martiryb »

avico pisze:Teraz doszliśmy do sedna sprawy, że to nie cechy użytkowe są ważne, ale reklamowe opisy.
Opisy nie były przygotowywane przez sprzedawców matek (przynajmniej nic na to nie wskazywało). Były też informacje o rozwoju wiosennym, wielkości rodzin, skłonności do rójek, agresji itd. tak więc cech użytkowe tez tam były.

Swoją drogą, to gdzie mogę znaleźć rzetelne i obiektywne opisy ras?

W aktualnym numerze Pszczelarstwa jest artykuł Matki pszczele – jakie i skąd?, autor Jacek Jaroń. Ile stron zajmuje ten artykuł?
Jeśli ktoś krótko streści jego treść to będę wdzięczny.

ODPOWIEDZ