matki Sklenar H/47 - od kogo kupić?

Moderator: krzysglo

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

martiryb, P. Jacek Jaroń często tu bywa ;) pod nickiem avico ;)
Ja powiem tak, matki kupuję wtedy gdy widzę jak się z daną rasą/linią pracuję. Czasami w pewnych okresach jakaś matka jest na topie i wszyscy kupują bo ... inni kupują. Ale gdy w końcu minie moda zmieniają na inne teraz "rozsądnie" kupują jedną mateczkę NU by zobaczyć co i jak.... w końcu ich opinia postawiona na jednej matce będzie taka ,że albo super albo do d...y nie warto kupować.
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

martiryb pisze:
W aktualnym numerze Pszczelarstwa jest artykuł Matki pszczele – jakie i skąd?, autor Jacek Jaroń. Ile stron zajmuje ten artykuł?
Jeśli ktoś krótko streści jego treść to będę wdzięczny.
Streszczenie:

Refundowane matki nabijają kasę pośrednikom. Zarabiają wszyscy z prezesami kół, a poszkodowanymi są najczęściej pszczelarze, którzy nie mogą kupić materiału jakiego oczekują.
Obecny system refundacji jest korupcjogenny i nie spełnia oczekiwań. Powinien zostać zmieniony.

[ Dodano: 2012-05-16, 12:18 ]
Dla miarodajnej oceny potrzeba co najmniej 10 matek i podobną ilość uli z dotychczas używanymi matkami + rzetelne notowanie zabiegów, dostawiania węzy itp.
Oczywiście ilość ramek z miodem.
Do oceny są niezbędne co najmniej 2 zimowle i 2 sezony.
Ocena zazimowania, spadki, wiosenny rozwój itd.

Jaki był tort nie ocenimy po kilku okruchach ze stołu, podobnie 1 - 3 matki nie dadzą podstawy do oceny.

Nie rozumiem pszczelarzy, którzy chcą np.: 2 Eriki, 2 Tirole, 2 Germanie.

Nie tylko, że nie pozna ich walorów użytkowych, to w dodatku sami sobie utrudniają pracę, bo zamiast wszystkie czynności wykonywać podobne i w tym samym czasie oni dzielą to na 3.

Osobiście wolałbym każdego roku kupić po 6 - 10 matek, aby mieć skalę porównawczą i uproszczona pracę.

TomekMiodek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2010-12-27, 22:11
Lokalizacja: Benice
Kontakt:

Post autor: TomekMiodek »

Tu są dobre - testowałem polecam http://www.liberiu.com/home/
Sklenar-Linien H47,G10,H47
dzwonić tylko wieczorem i jeszcze trochę trzeba gadać po niemiecku, ja niemieckiego ledwo ledwo, ale się z nim dogadałem. Reprodukcyjną ma za 40euro unasienioną na trutowisku - G10 jest naprawdę dobra.

avico

Post autor: avico »

Bardzo rozsądna porada.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

avico pisze:Osobiście wolałbym każdego roku kupić po 6 - 10 matek, aby mieć skalę porównawczą i uproszczona pracę.
A jacku powiedz mi czy w pasiece mieć lepiej jedną linię czy kilka? Bo nastawiam się na Primy ale nie od jednego hodowcy by trochę było trutni tej samej lini ale o innych krewniakach :704:.
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

Zapytałbym inaczej.
Czy lepiej mieć tylko żonę, czy też żonę i kochankę?

Wybrałbym drugą wersję.

Jeżeli Prima, to od M. Gembala, bo to Jej twór.
Czemu chcesz brać coś z drugiej ręki? To tak jak wdowa po wisielcu.

Najlepiej weź ze 2 - 3 linie (zależy od wielkości pasieki) od różnych hodowców. Testuj 2 sezony i bez sentymentu wywalaj najgorszą zastępując nową kochanką.

Nie demonizuj trutni, bo są izolowane od setek lat enklawy i nie ma destrukcyjnego wpływu "chłopaków".

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

avico pisze:Zapytałbym inaczej.
Czy lepiej mieć tylko żonę, czy też żonę i kochankę?

Wybrałbym drugą wersję.

Jeżeli Prima, to od M. Gembala, bo to Jej twór.
Czemu chcesz brać coś z drugiej ręki? To tak jak wdowa po wisielcu.

Najlepiej weź ze 2 - 3 linie (zależy od wielkości pasieki) od różnych hodowców. Testuj 2 sezony i bez sentymentu wywalaj najgorszą zastępując nową kochanką.

Nie demonizuj trutni, bo są izolowane od setek lat enklawy i nie ma destrukcyjnego wpływu "chłopaków".
Widzę ,że kolega się rozmarzył :696: , ale metafora a raczej porównanie dość spektakularne choć daje wyobrażenie. Tak Primy od Pani Marii, gemy też będą i coś jeszcze jak radzisz.
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

Pozdrów ode mnie p. Marię.
Dobry towar robi.

Dla jednych marzenia, a dla innych dzień codzienny i trudność wyboru (która lepsza).

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

martiryb pisze:Swoją drogą, to gdzie mogę znaleźć rzetelne i obiektywne opisy ras?
Polecam przewertować Bazę wiedzy tutaj. Masz tam nie tylko o matkach ale inne ciekawe wiadomości.

avico

Post autor: avico »

To nie rasa, ale linia rasy kraińskiej nazwana w ten, a nie inny sposób przez hodowcę.

Cechy rasowe są powszechnie dostępne w pszczelarskich publikacjach oraz w Necie.
Dalszy opis linii zawiera kilka istotnych szczegółów, a cała reszta jest poezją.

Co takiego można zmienić we wzorcu rasowym?

Wczesny rozwój? - tak, ale o ile i w odniesieniu do czego?
Nierojliwość - podobnie

Itd., itp., etc.

Bardziej bym uznał dostosowanie określonej linii do warunków terenu i prowadzonej gospodarki, ale tego się nie opisze, tylko trzeba sprawdzić i to nie na 2 - 3 matkach.

ODPOWIEDZ