Strona 2 z 2

: 2013-03-09, 18:24
autor: Pawełek
darek co ci da apiwarol w wsierpniu czy wrześniu jak cały sezon zawaliłes walkę z warrozą. pszczóła zimowa jest już kaleką i wybicie pasożyta nic ci już nie pomoże. albo leczysz raz a porządnie późną jesienią i latem naturalnie ramka pracy albo coś innego nie ingerującego ow jakość miodu. albo od połowy lipiec apiwarol 4x co 4 dni.

: 2013-03-09, 20:47
autor: daro
Te ramki to o kant. Stosowałem i co jak co warozy nie było mniej. Apiwarolu nie używam. A w sezonie czym ? Ramką ? Tyle że w pszczelim obecnie też full. Leki stosowane zgodnie z zaleceniem . I tyle. Nie napisałeś recepty na te leczenie po wrzosach. :685:

: 2013-03-09, 21:51
autor: Fred1
Pawełek_to ślicznie opisuje, a nie lepiej kompresor pistolet lakierniczy i środkii__iniema nic

: 2013-03-10, 00:03
autor: minikron
daro, ja zaczynam leczenie w połowie września, i ciągle mam pszczoły :D

: 2013-03-10, 12:17
autor: adriannos
Ja część rodzin leczę tradycyjnie - w połączeniu z karmieniem zimowym. Część zaś dostaje tylko jeden dymek w sezonie - przed zawiązaniem kłębu. Większość ma już wyeliminowane ramka pracy. Żyją, dobrze się mają. Zajmują teraz średnio 8-9 ramek. Leczenie w sezonie mija się z celem. Grunt, aby myśleć i tłuc tego hemolimfopijcę skutecznie.

: 2013-03-10, 20:44
autor: daro
Minikron ja tys , dla tego zszokowało mnie to że te moje głupie pi.. dy nie widzą że powinny dawno paść od warozy , a mają się dobrze. Jako żem ciekaw nowinek się pytam kolegi cóż to za środki stosuje latem. :-)
P.S. Napisał kolega że po wrzosach amitraza nie działa. :694: