Problem z Sąsiadem

Moderator: krzysglo

mroz33
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2007-02-26, 06:43
Lokalizacja: Warszawa

Problem z Sąsiadem

Post autor: mroz33 »

Witam wszystkih mam problem z moim sasiadem gdzie postawilem sobie jeden ul. Kłuci sie ze mna i naslał na mojego dziadka policje że ul stoi nie przepisowo a stoi jak najbardziej przsepisowo a policja sie czepia i kąze go przenieśc. odległosci sa zahowane az wszystko jest ponad przepisowo tabliczki ustawione z ostżezeniem a ul jest wykręcony w przeciwną strone niz jego stodoła jest wykrecony na pole sasiada który już 6 lat nie zyje i tam sie nic nie uprawia i nie wiem co ja mam z tym fantem zrobic. Prosze o jak najszbsza odpowiedz.
Ja mam 17 lat.

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

Z opisu pytającego konkretnie nic nie wynika jak to jest z ustawieniem tego ula na działce, w jakich odległościach od działki sąsiada. Bo jak rozumieć, ze ul stoi przepisowo skoro policja ma jakieś zastrzeżenia, chociaż pytający ich nie konkretyzuje.
Obowiązujące przepisy w tej sprawie, to raczej przepisy zwyczajowe z których wynika, że ul powinien stać w odległości: 10 metrów od granicy sąsiada a 30 metrów od dróg i cudzych domów. Ustawienie uli w mniejszej odległości niż 10 metrów od uczęszczanej publicznej drogi, obcego domu, stajni, podwórka , jest dozwolone kiedy pszczoły po wylocie z ula wznoszą się 3 metry czyli powinno być wysokie szczelne ogrodzenie wokół pasieki np. z żywopłotu.
Proponuję wszystkim miłośnikom pszczół, ustawienie uli z pszczołami, każdorazowo uzgodnić z sąsiadem. Nie wszyscy są ich miłośnikami i nie wszyscy na ich bliską obecność wyrażają zgodę.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

mroz33
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2007-02-26, 06:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mroz33 »

z tym sasiadem nie da sie po dobroci on prawie sie kłuci ze wszystkimi ze wsi nae z rodzina a jego rodzina mieszka obok niego on za przeproszeniem może mnie pocałowac w d***, poniewaz wszystko jest przpisowo.
Ostatnio zmieniony 2007-04-26, 11:08 przez mroz33, łącznie zmieniany 1 raz.

pan_miodek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2006-08-28, 21:07

Post autor: pan_miodek »

mroz33 mam prośbę abyś dokonał korekty słowa" ..." i na przyszłość nie używał takich słów na forum bo chcemy tu mieć pełną kulturę nawet słowną.
Rozumiem Twe zdenerwowanie. Mogę Ci doradzić abyś jeżeli to możliwe przeniósł ten ul w inne miejsce bo taki typ jak sąsiad Twojego dziadka potrafi napsuć wiele krwi. I jego gnębienie z powodu pszczół może obrzydzić Ci tą pasję. A jeżeli nie postawi na swoje to może posunąć się nawet do wytruci pszczół i jak go nie złapiesz na gorącym uczynku nie udowodnisz mu tego. Jet takie powiedzenie "mądrzejszy głupszemu ustępuje".
A jeżeli nie możesz ich przenieść to musisz cierpieć.
Współczuję Ci

pszczelarz51
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2006-09-18, 15:46
Lokalizacja: Murowana Goślina

Post autor: pszczelarz51 »

Proponuję jednak dojść do porozumienia z sąsiadem. Waśnie i swady nikomu nie służą ,a napewno nie pszczłom.Jeżeli pszczoły żądlą kogoś z sąsiedztwa to proszę się wczuć w to położenie bo za pożądlenia odpowiada prawnie właściciel pszczół. "Zgoda buduje,niezgoda rujnuje". Pozdrawiam PSZCZELARZ 51.

Mirek40
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-05-04, 17:07
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Mirek40 »

Witam, Ja rownież mam problemowego sąsiada
ma działke jakieś 5m za moimi ulami, kazał abym
rozciągnoł siatke za ulami bo gdzieś otym słyszał
ale czy coś pomoże rozciągnięcie siatki za ulami?
Jakie powinny być oczka w takiej siatce?Pozdrawiam .

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Raczej zrób 2m parkan.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

avico

Re: Problem z Sąsiadem

Post autor: avico »

mroz33 pisze:Witam wszystkih mam problem z moim sasiadem gdzie postawilem sobie jeden ul. Kłuci sie ze mna i naslał na mojego dziadka policje że ul stoi nie przepisowo a stoi jak najbardziej przsepisowo a policja sie czepia i kąze go przenieśc. odległosci sa zahowane az wszystko jest ponad przepisowo tabliczki ustawione z ostżezeniem a ul jest wykręcony w przeciwną strone niz jego stodoła jest wykrecony na pole sasiada który już 6 lat nie zyje i tam sie nic nie uprawia i nie wiem co ja mam z tym fantem zrobic. Prosze o jak najszbsza odpowiedz.
Ja mam 17 lat.

Skoro piszesz, że policja się czepia, napisz pismo, wyślij poleconym do komendanta wojewódzkiego z prośbą i interpretację przepisów dotyczących ustawienia uli z pszczołami.
Napisz, że jesteś nachodzony przez lokalną policję (podać skąd są policjanci. Jeżeli znasz nazwiska, to jeszcze lepiej), która nie potrafiąc podać prawnej podstawy wydaje bezprawne decyzje dotyczące lokalizacji uli. W celu uniknięcia sąsiedzkich nieporozumień i konfliktu z policja prosisz, aby komendant ustosunkował się do powyższego, a jednocześnie z jego polecenia przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, kto, dlaczego i na jakiej prawnej podstawie nachodził Ciebie, naruszał mir domowy i decydował o zlokalizowaniu uli.

Sadzę, że powinno pomóc (z policją). Kiedy przychodzi policja, to należy poprosić o okazanie legitymacji (nawet mundurowy musi okazać tak długo, aby zdążyć przeczytać, z kim mamy do czynienia. Zapisujemy numer służbowy, imię i nazwisko. Następnie pytamy o cel przybycia. Kiedy nam powie, że to interwencja w sprawie pszczół, to należy z uprzejma miną poprosić, aby podał przepisy prawa na podstawie, których interwencję podjął i jakie paragrafy zostały przez pszczelarza naruszone. Może nawet skierować sprawę do sądu grodzkiego. Wyjdzie wtedy na głupka.
To, że sąsiad zgłosił, to za mało. Musi być prawne uzasadnienie i uprawomocnienie interwencji. Jeżeli nie potrafi nic rzeczowego powiedzieć, to dzwoń na 997 (jest nagrywane) i zgłoś przy policjancie, że prześladuje cię w tej chwili mundurowy policjant, który nie znając przepisów nakazuje ci według swego widzi mi się dokonywać zmian w pasiece. Bez nakazu nie wpuszczać na teren posesji!
Na przyszłość miej furtkę zamkniętą, a kiedy przyjdą mundurowi, to rozmawiaj przez płot. Chyba, że mają nakaz. W przeciwnym wypadku mogą Cię oni w ….. pocałować. Lepiej zabroń im całowania w tą część ciała, bo na pieszczoty powinni sobie zasłużyć.

Co do sąsiada. Jeżeli jest mendą, to niczego nie zdziałasz, bo mendą pozostanie do śmierci.
Nie ma tak naprawdę aktualnych przepisów dotyczących lokalizacji pasieki. Jeżeli jakiś urzędnik wypowiada się na ten temat, należy mu przytakiwać, a na koniec poprosić o pisemną decyzje z podaniem podstawy prawnej.
To mniej więcej tyle tytułem wstępu jak należy rozmawiać z policja. Z innymi urzędnikami podobnie. Należy domagać się pisemnej decyzji z uzasadnienie i prawną podstawą jej wydania.

and777
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 41
Rejestracja: 2008-04-15, 19:52
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: and777 »

Witam
A moze by spróbowac to załatwić z poczuciem humoru. Wstawić znak ostrzegawczy przy granicy z sąsiadem np. ''Uwaga nisko latające pszczoły, wchodzisz na własne ryzyko" !
Pozdrawiam
and777

zenek10
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-01-05, 20:37

Post autor: zenek10 »

Miałem podobny problem.Sąsiedzi mają ustawiony duży basen i w tym basenie też topiły się pszczoły. Moje ule stoją około 60 m od tego basenu, mam rozstawione poidła na pasieczysku od chwili pierwszego oblotu.No i co , no i nic pszczoły uparły się na ten basen.Zaprosiłem sąsiada na popołudniową kawkę poczęstowałem miodem no i jeszcze czymś ......!
Zalazło się rozwiązanie, sąsiad gdy dzieci skończą się kąpać przykrywa basen plandeką .Ja z kolei pilnuje żeby w moich poidłach był zawsze mokro . Na pasieczysku stoi 70 uli, no i na zimę słoik miodu dla sąsiada. No a całkiem poważnie sąsiad zrozumiał , że nie na wszystko mamy wpływ.Przyroda rządzi się swoimi prawami , ale razem w zgodzie można dalej zajść!!! :706:

Zablokowany