winidurowa krata odgrodowa

Moderator: krzysglo

kirkor
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 21
Rejestracja: 2008-05-20, 08:01
Lokalizacja: Kraków

winidurowa krata odgrodowa

Post autor: kirkor »

Używam dla oddzielenia gniazda od miodni winidurowej kraty odgrodowej. Co roku jednak mam problem z jej czyszczeniem. Jest na niej dużo wosku, czasami kitu. Początkowo czyściłem je mechanicznie tzn. zeskrobywałem wszystko nożem. Jest to jednak b.czasochłonne, a dodatkowo łatwo o uszkodzenie kraty. W tym roku postanowiłem zanurzyć je w kotle z gorąca wodą (jednocześnie bym je zdezynfekował). Jednak to też był zły pomysł. Nim wosk sie stopił, krata zdążyła się trwale zdeformować. Myślę, że jest jakiś sposób na łatwe czyszczenie i dezynfekowanie takich krat. Proszę o poradę. Pozdrawiam. Wojtek

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Masz za dużą odległosć miedzy ramkową i dlatego pszczoły budują ci woszczyzne na kracie. Trzeba mieć odległosć miendzy ramkową 08mm iwtedy pszczoły nie buduj a woszczyzny na kracie windurowej ewentualnie moga troche kitować krate a to jak na jesieni zabierzesz kratę z kitem to zrób propolis ktury wszystko leczy. Pozdrawiam miły_marian

kirkor
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 21
Rejestracja: 2008-05-20, 08:01
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kirkor »

Mam ule styropianowe od Babika, a ramki od Sułkowskiego. Wszystkie parametry są znormalizowane, również odległości ramek między korpusami.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Kirkor" - proponuję kraty winidurowe odłożyć do czasu oziębienia lub schłodzić w zamrażarce - wówczas kit jak i wosk bardzo łatwo się wykruszy.

Można oddzielnie wtedy delikatnie zeskrobać kit a oddzielnie wosk, jeżeli Koledze zależy na pozyskaniu kitu.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Fringilla
Stukacz
Stukacz
Posty: 89
Rejestracja: 2009-01-16, 23:23
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: Fringilla »

Ogłoszenia to chyba nie w tym dziale . GRZEGORZ M czytaj ze zrozumieniem .

--------------------------------------------------
Post Grzegorza przeniosłem do ogłoszeń.
Administrator

--------------------------------------------------
Ostatnio zmieniony 2010-09-29, 18:59 przez Fringilla, łącznie zmieniany 1 raz.

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

U mnie często zabudowują kratę woskiem i oczywiście kitują. Mam na to prosty sposób: wystaw kratę na słońce kilka minut i wszystko możesz bez uszkodzenia kraty zdjąć bo schodzi jak masło.

morxus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2010-08-30, 14:05

Post autor: morxus »

Ja wkładam do zamrażarki na i potem wystarczy tylko potrząsnąć krata a wszystko samo odpada i jest czysta aż się świeci

Szlachciura
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 109
Rejestracja: 2010-10-07, 20:40

Post autor: Szlachciura »

Pozwolę sobie przywitać się ze wszystkimi pszczelarzami na forum.
Mam pasiekę pod Ukraińską granicą w liczbie 50 pni,
pszczelarzę od 30-tu lat a czytelnikiem Pszczelarstwa jestem chyba od jego powstania.
Witam.

jeśli chodzi o kratę to jest właśnie jak kolega pisze.
Do zamrazarki albo poczekać na mróz i sprawa załatwiona.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Dodam tylko, że raczej nie uda się uzyskać czystego propolisu, ale ten wosk zmieszany z propolisem z krat winidurowych dodaję do wosku na świeczki. Pachą śuper :)
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

Szlachciura pisze:Pozwolę sobie przywitać się ze wszystkimi pszczelarzami na forum.
Mam pasiekę pod Ukraińską granicą w liczbie 50 pni,
pszczelarzę od 30-tu lat a czytelnikiem Pszczelarstwa jestem chyba od jego powstania.
Witam.

jeśli chodzi o kratę to jest właśnie jak kolega pisze.
Do zamrazarki albo poczekać na mróz i sprawa załatwiona.
Teraz można nabyć specjalne kraty do poławiania propolisu. Ja dawno temu poławiałem kit na siatkę o drobnych oczkach i do zamrażarki. W tym roku kupię jedną kratę na próbę i przetestuję.

ODPOWIEDZ