Rozluźniacz miodu wrzosowego

Moderator: krzysglo

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Rozluźniacz miodu wrzosowego

Post autor: emka24 »

Pytanie do wrzosowiczów-czym rozluźniacie miód wrzosowy ?

[ Dodano: 2012-12-28, 15:27 ]
Ja mam taki:
Załączniki
P1060475.JPG
P1060475.JPG (747.04 KiB) Przejrzano 8755 razy
P1060476.JPG
P1060476.JPG (873.05 KiB) Przejrzano 8755 razy
emka24

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Ja rozluźniam >>>TYM<<<
Polecam, bardzo dobre.
Zdecydowanie odradzam wałki z nabitymi gwoździami, to raczej do psucia plastrów a nie do rozluźniania.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Zasada działania chyba podobna jak w moim.Sęk w tym, że tym moim też plastry niszczę a dodatkowo to on waży ponad 2 kg i bardzo długo schodzi.Zaleta to cena- mnie kosztował ok 70 zł.Na innym forum ktoś pozytywnie wypowiadał się o wałku (jeżu)do odpowietrzania posadzek.
emka24

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

emka24, w Twoim nie widzę sprężynek, które właśnie po to są, żeby plastry niszczyć jak najmniej. Trafiając na sciane komórki bolec po prostu "pracuje" na sprężynie a nie wchodzi w wosk. Moze nie widać tego na zdjęciu, ale każdy bolec jest zaopatrzony w sprężynkę.
Oczywiście jakiś % się niszczy, ale mam porównanie z innymi odsklepiaczami i naprawdę jest to wg mnie najlepsze rozwiązanie.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Dziękuję.
emka24

ODPOWIEDZ