Wybielanie wosku

Moderator: krzysglo

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

A co Kolega sądzi na temat wybielania przy pomocy 30% wody utlenionej lub przy pomocy kweasu fosforowego. Obie metody są opisane i zalecane w Pszczelarstwie Nr4/2007 jako nie szkodliwe, ponieważ jak tam napisano chemikalia te nie są truciznami.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Piotr Bochyński
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 12
Rejestracja: 2007-04-08, 12:23

Post autor: Piotr Bochyński »

Wszystko jest trucizną tylko zależy od dawki :) zarówno perhydrol i kwas fosforowy są substancjami z którymi trzeba obchodzić się ostrożnie ze względu na działanie silnie utleniające (perhydrol) lub żrące (fosol).

Metoda wybielania perhydrolem jest niewątpliwie bardzo skuteczna. Należy jednak pamiętać że w zależności od stopnia zanieczyszczenia i rodzaju zanieczyszczeń wosku dawkowanie różnych reagentów oraz czas reakcji musi być dostosowany inwidualnie do wosku. Każda metoda ma swoje plusy i minusy zależy jaki chcemy osiągnąć rezultat oraz jakie ponieść koszty z tym związane.

Przy tym wszystkim nasuwa się pytanie jaki wpływ mają pozostałości reagentów i powstałe związki podczas wybieleniu wosku na jego dalszą oksydację oraz czy mogą mieć wpływ na pszczoły?.

[ Dodano: 2007-05-17, 23:14 ]
[ Dodano: 2007-05-17, 23:13 ]
POPIS VYNALEZU / 271 615/ - Zpusob beleni vceleho vosku
http://v3.espacenet.com/origdoc?DB=EPOD ... 6921c8983f

Mirek40
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-05-04, 17:07
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Mirek40 »

Czy wosku po wytopieniu w topiarce niemożna sprzedać tylko trzeba coś znim jeszcze zrobić ? wybielać?

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Mirek40" - wosk bezpośrednio z wszelkiego rodzaju topiarek nie nadaje się do sprzedaży.Wosk musi być sklarowany. W tym celu do wiadra emaliowanego lub nierdzewnego wlewamy cca 3-4 litry wody miękkiej, najlepiej deszczówki i to gotujemy, w czasie gdy roztopiony wosk kipi zbieramy z wierzchu te różne brudy. Po cca pół godzinie po zagotowaniu odstawiamy wiadro z woskiem albo do specjalnie zrobionej skrzyni ze styropianu /rodzaj termosu/, lub wiadro bardzo dokładnie owijamy np starym kocem, kożuchem itp, po 2-ch dniach wosk mamy pięknie sklarowany, wyjmujemy krążek i z dołu zeskrobujemy nieczystości, aż do warstwy właściwego wosku.
Jeżeli chcemy mieć jeszcze czyściejszy wosk, możemy proces klarowania powtórzyć, wówczas uzyskujemy jeszcze ładniejszy, jaśniejszy krążek wosku.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Mirek40
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-05-04, 17:07
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Mirek40 »

A czy to może być prawda;znajomy pszczelarz mówił mi ,że on wkłada do worka płóciennego susz wkłada to do baniaka i gotuje, wosk podobno czyściutki wypływa na wierzch a brudy zostają we worku nie wiem bo nie widziałem tego wosku, a jeżeli mówi prawdę to poco topiarka? jak można za jednym razem mieć czysty wosk.

mariuszsobantka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-08-29, 19:08

Post autor: mariuszsobantka »

Tak Mirek40 zgadza sie niema zanieczyszczen,tylko kolor ciemny.Pozniej trzeba i tak klarowac.
som

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Mirek40" - ja nie określałem topiarek, pisząc miałem na myśli topiarkę słoneczną i elektryczne. Wiem, że bardzo wielu pszczelarzy stosuje różne sposoby wytapiania wosku a między innymi tak, jak Kolega podał.Prymitywne wytapianie w naczyniach nieodpowiednich powoduje ciemnienie wosku. Jednak w jakikolwiek sposób pozyskany wosk musi być sklarowany.
Od jakości sklarowania i oczyszczenia zależny jest kolor wosku, dlatego obecnie w skupie stosuje się klasyfikację, cena jest wyższa za jaśniejszy wosk.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

Proszę o podanie cen wosku ,tego marnej jakości na początku wytopiłem pewną ilość z bardzo ciemnej woszczyny.......nie wiem po co ale nie chciałem niszczyć żadnych plastrów..wytopiłem je właśnie przez rzadki worek lniany i wygotowanie,,, nie jest tego dużo ale zawsze coś...nie zachwyca swoim wyglądem :702: :702: :702:
Radek73

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

gdzie ja kupuję węzę płacą 11zł brązowego nie odbierają,ja topię w elektrycznej oczywiście też zboiny w szmacie bo inaczej zapaskudzą się otworki w topiarce

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Fred1" - ja też tak początkowo gdy wytapiałem w Tomerze to zawijałem w kawałek płótna, a później kupowałem gazęw aptece. Jednak te materiały wchłaniają wosk, bo to włókno z bawełny. Od kilku dobrych lat wykorzystuję wycofane z użytkowania firanki, które są ze sztucznego włókna i wosku nie wchłaniają. W te pocięte kawałki firany wkładam uformowany krążek i do topiarki. Można te pocięte kawałki firanki po usunięciu wytopionego wsadu ponownie wielokrotnie użytkować tylko należy je wypłukać w ciepłej wodzie.
Ja jakoś nigdy nie miałem szarego lub brązowego wosku i nawet nie znam sposobu jego wybielania. Dlatego te procesy są mi obce.
Przez bardzo długie lata wytapiałem wosk w topiarce słonecznej, ale ostatnio gdy zmieniłem blachę aluminiową na nierdzewkę, i ta zaczęła mi ginąć z pasieczyska to byłem zmuszony wytapiać tylko w topiarce elektrycznej.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

Kolego Stanisławie to i tak dobrze że tylko blachę kradną ,,w dzisiejszych czasach nic nie jest bezpieczne ..Zwłaszcza pasieki znacznie oddalone od domów...Pozdrawiam :685: :685: :685:
Radek73

qq

Post autor: qq »

Tak z lekka odświerzę ten temat ,iż czytając te różne sposoby jakie są stosowane przez kazdego we własnym zakresie to w/g Mnie przypomina dosłownei Instytut naukowy z doświadczeniami . Krótko mówiac co pasieka to Instytut. Oczywiście piszę odnośnie wybielania wosku (bez urazy) .
Ale Panowie Koledzy Pszczelarze ,wosk to nic innego pod względem chemicznym jak poprostu tłuszcz,wiec pokiego diabła Każdy cuduje dając róznego rodzaju specyfiki jak TU powinna wystarczyć tylko woda,taka poprostu najzwyklejsza woda ,choćby kranówa.Poprostu wosk po wytopieniu w topiarcew wystarczy jedynie zgotować z odpowiednia ilościawody niedodając żadnego innego specyfiku i po prawidłowy sklarowaniu to wychodzi naprawde piękny wosk i wtedy mozna spokojnie przeznaczyc choćby na węzę . Bo wosk z różymi specyfikami typu kwasy,perhydrol czy Bóg wie co jeszcze to może mieć poczęści zły wpływ na wyrobionąz niego węze ze względy na zawartość tego co sie dodało . A w skupie i tak nikt nigdy niepowie co czynił . Czyli wszystko gra ,a jednak nie FAIR .

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

zgadzam się z kolegą ''qq'' nie ma sensu wybielać wosku przeróżnymi specyfikami. wosk wyprodukowany przez pszczoły jest biały lub jasno żółty i w odpowiedni sposób wytopiony i sklarowany nie potrzebuje więcej zabiegów by zrobić z niego węzę

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Przeczytałem wszystkie wasze opinie dopiero dzisiaj,bo od niedawna mam internet.Cieszą mnie wypowiedzi,które zachęcają do nie stosowania żadnych środków wybielających.To co uzyskujemy z topiarki słonecznej czy elektrycznej zupełnie wystarcza.Po sklarowaniu mam piękny żółty wosk.Takie duże zainteresowanie różnymi specyfikami do wybielania skłania mnie do wniosku że są w powszechnym użyciu.Będę teraz (DLA BEZPIECZEŃSTWA MOICH PSZCZÓŁ) już stale praktykował to co w ub. r. zrobiłem. Zleciłem pewnemu pszczelarzowi wykonanie węzy z mojego wosku.Byłem z niej zadowolony.Pszczoły mam zdrowe,czarnej woszczyny też nie wytapiam,bo takiej nie mam.
Pozdrawiam!!!
rostewit

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Rostewit a sprawdziłes tego wytwórce wezy czy on gotuje twój wosk do 130stopni zeby zabić zarodniki zgnilca. Niekturzy wytwrcy wezy tylko podgrzewaja wosk zeby na walce był mieki. A potem mamy skutki ze mamy chorubska w pasiece. Pozdrawiam miły_marian

ODPOWIEDZ