Strona 3 z 3

: 2010-02-03, 10:43
autor: BoCiAnK
Podejrzewam Marianie że każdy wyrabiający czy przerabiający wosk na węzę ma Autoklaw

: 2010-02-06, 19:08
autor: d@niel_25
Za autoklaw może amatorom posłużyć duża frytkownica!!

: 2010-02-06, 19:56
autor: SKapiko
autoklaw to nie tylko wysoka temperatura ale musi być również i wyższe ciśnienia

: 2010-02-20, 16:21
autor: rostewit
Wątpię by którykolwiek domowy wytwórca węzy miał autoklaw. U którego w ub. r. zleciłem
wykonanie węzy też go nie ma. Jeszcze raz zagotowuje wosk i go klaruje, potem robi węzę.
Potrzebne jest przekonanie że ma się zdrowe pszczoły, czyli właściwa ocena zdrowotności pszczół poprzez obserwację. Jednak zupełnej pewności nigdy nie można mieć. Ale czy nie czytaliście w literaturze pszczelarskiej o zanieczyszczeniach w węzie jakie się zdarzają też od renomowanych producentów węzy i o dodatkach parafiny? Nie wspomnę już o dodatkach opisanych wyżej. Niekiedy trzeba wybierać mniejsze zło.
Pozdrawiam!!!

[ Dodano: 2010-02-20, 16:24 ]
można też dać wosk do laboratorium do przebadania.

: 2012-01-09, 09:51
autor: eco-węza
Panowie, a po co w ogóle wybielacie ten wosk, że tak zapytam? Dyskusja ożywiona, 100 pomysłów ale po co to? Dla estetyki? Pszczołom wystarczy czysty wosk, a nie biały. Jak czytam tu o perhydrolach, kwasie siarkowym, fosfolu... Ludzie, nie używajcie tych świństw! To jest zwykła chemia po prostu i nie bez wpływu na tak delikatne organizmy jak pszczoły. Oczywiście super by było jakby udało się oczyszczać go metodami nieinwazyjnymi... Wosk zabarwia się przez drobiny znoszone przez pszczoły,pyłki, etc. I faktycznie, wystarczy żeby częściej wymieniać węzę i nie trzeba będzie kombinować z wybielaniem.

: 2012-01-09, 17:22
autor: avico
Nie wiem po co wybielać, może do wyrobu świec, bo pszczoły nawet lepiej odbudowują węzę z ciemniejszego wosku.

Inny temat, to zakwaszanie wody. Na pewno część organicznych substancji w kontakcie z kwasem ulegnie zmianie, ale głównym celem jest pozbycie się warstwy wosku zhydrolizowanego.

Zarówno perhydrol, czy ww. kwasy nie są trucizną. Bo nadtlenek wodoru to nic innego jak woda utleniona. W stężeniach mniejszych niż 3% bywa stosowany do picia w niekonwencjonalnych terapiach.
Kwas siarkowy i ortofosforowy też nie powinny być demonizowane, bo w dużym stężeniu mogą wywołać chemiczne oparzenia, ale już w Coca Coli, czy jej podobnych napojach kwas ortofosforowy smakuje wyśmienicie.

Do celów spożywczych w naturalnej postaci kwas siarkowy nie znalazł zastosowania, lecz też nie jest trucizną, bo występuje nawet w "kwaśnych deszczach" i nikt od tego nie zmarł.

Weźmy również pod uwagę, że wosk jest tłuszczem, który nie łączy się z wodą, czy kwasami.

Wszelka przesada jest bardziej szkodliwa od tego przeciwko czemu się protestuje.

Przestańmy używać, płynów do naczyń, środków czystości, kosmetyków, proszku do prania, pieczenia, past do zębów itp. Nawet zwykłe "szare" mydło to stary najgorszy tłuszcz nie nadający się na mydła toaletowe zemulgowany wodorotlenkiem sodu.

Większym zagrożeniem są występujące w wosku pozostałości preparatów biobójczych do zwalczania warrozy, czy antybiotyków.

Dlatego węza "ekologiczna" powinna być wykonywana z wosku pochodzące z plastrów odbudowanych w sposób naturalny, w ulach słomianych, bądź drewnianych nie konserwowanych i nie klejonych, bez użycia chemii do zwalczania warrozy.

Tylko mam pytanie, co będzie, kiedy rolnik opryska rośliny przeciwko grzybom (fungicyd), a pszczoły przyniosą pyłek z pozostałościami i zdeponują w plastrach. A jak będzie użyty herbicyd itp.

W XXI wieku nawet kobiety nie można uznać za ekologiczne, bo nakładają na siebie całą tablicę Mendelejewa, to w dodatku wpadają w oko, ranią serce, dziurawią kieszeń i wychodzą bokiem.

: 2012-01-09, 21:07
autor: BoCiAnK
eco-węza pisze:Panowie, a po co w ogóle wybielacie ten wosk, że tak zapytam?
Dziś tak piszesz bo musisz i chcesz
Wiesz co to są klasy wosku ? i od czego zależą
gdyby Ci pszczelarz wysłał ciemny wosk pewno byś go skwitował co za syf posyła i obniżył mu cenę skupu do minimum Nie stety tak robią skupy i ci co wymieniają wosk na węzę
edynie czystym woskiem to wosk dziewiczy z ramki pracy pozyskany i częściowo z odsklepin przy dobrym pożytku
dodanie niewielkiej ilości wody utlenionej to nie pakowanie chemii a wręcz zdezynfekowanie częściowych patogenów
powiedź lepiej czym Ty wybielasz bo nigdy w to nie uwierzę że przerabiasz wosk bez wybielenia a wiesz czemu bo by Ci nikt węzy nie kupił szarej
AVIKO ma rację pszczoła nie przeszkadza kolor ale estetyka tego wymaga niestety
Wosk zabarwia się przez drobiny znoszone przez pszczoły,pyłki,
Nie tylko i przykro mi że tego jako pszczelarz nie wiesz

: 2012-01-10, 10:14
autor: avico
Istnieje pewna nieścisłość pojęć z tym "wybielaniem" wosku.

Wszelkie czynności mające na celu poprawę jakości surowca otrzymywanego z plastrów wynikają z gradacji gatunków oraz ceny. Natomiast typowe "wybielanie" ma inne zastosowanie. Nawet w farmacji mamy cera flava i cera alba.

Zamiast krytyki i oceny na zły i dobry wosk oraz węzę dobrą i złą proponuję rozejm polegający na opisaniu procesu technologicznego otrzymywania tej węzy "eco".

Dla ułatwienia zadam kilka pytań:

1. skąd pochodzi surowiec (wosk).

2. proces technologiczny - opisać poszczególne fazy od momentu wzięcia wosku z magazynu do produkcji.

3. na jakich maszynach wosk jest przerabiany na węzę.

4. jakim badaniom jest poddawany surowiec, bo nie można być pewnym uczciwości sprzedawcy wosku), chodzi o niedozwolone dodatki.

5. procedura badań partii węzy na ewentualne zarodniki zgnilca.

6. Czy węza jest produkowana w oparciu o Polską Normę, czy też o normę zakładową z podaniem wymiaru denek komórek.

7. jak jest pakowana węza (wielkość paczek) i czy zostają zachowane zasady, aby cięcia arkuszy węzy były równoległe i prostopadle do zarysu dna komórek oraz dokładność wymiaru arkuszy. Ile arkuszy węzy wchodzi na 1 kg węzy wlkp., Dadant, warszawskiej, ...


Może jakieś foto przybliży nam cykl produkcyjny i foto etykiety z paczki węzy.

Jak na razie nie mamy wiedzy o tej węzie i zapewne stąd są nieporozumienia.

: 2012-02-19, 22:57
autor: adam18
W temacie wosku i węzy. mam pytanie - gdzi można kupić "matrycę" plastykową do wyrobu węzy domowym sposobem?

[ Dodano: 2012-02-19, 22:57 ]
W temacie wosku i węzy. mam pytanie - gdzi można kupić "matrycę" plastykową do wyrobu węzy domowym sposobem?

: 2012-02-20, 11:03
autor: mily_marian
W Matryce plastykowe sylikonowe jedno stronne możesz kupic na alegro kiedys niedawno widziałemtaką oferte. Ale jak odlejesz taką wezę tylko z jednejstrony to z drugiej jest za płaska i bardzo duzo ciogna na trutową. Pozdrawiam miły_marian

: 2012-02-20, 20:11
autor: SKapiko
na tej formie nie odlewa się, tylko kładzie wałkiem do farb akrylowych, z jednej strony jest można powiedzieć węza ładna, lecz druga to raczej nie jest za specjalna i pierwsze trzy plastry pszczółki nawet nie źle odbudowują, lecz następne to już p..... ą na całego, nie polecam.