Strona 4 z 8

: 2009-09-16, 17:21
autor: gutek603
Ohoho! Co jawidzę? Nawet nie jestem całkiem zdziwiony, bo jak sie uderzy w stół to nożyce............ .
krzysglo pisze:Tym bardziej, że gutek603 to anonim.
Tchórz. Nie ujawnia skąd jest. Podjudza.

Drogi kolego! Jak widzisz jestem od nie dawna na forum pszczelarskim, ponieważ choć z pszczołami mam do czynienia od bardzo dawna, a moi przodkowie od kilku pokoleń. I nie żebym się tłumaczył, bo nie mam z czego, ale coś postaram sie Ci wyjaśnić, a także innym forumowiczom.
Co pewien czas odchodzi z naszego grona (pszczelarzy) człowiek z dużym doświadczeniem, ogromnym bagażem wiedzy i miłości do tych wspaniałych istot, które od tysiącleci kształtują byt i charakter człowieka. I tak naprawdę całą tę wiedzę zabiera do grobu. Tu proponuję chwilę zadumy.
Dlatego też zdecydowałem się zaistnieć na forum pszszczelarskim, aby wspólnie z innymi chętnymi podjąć KONSTRUKTYWNĄ, RZECZOWĄ I UCZCIWĄ dyskusję o sprawach dotyczących pszczelarstwa, zapewne w wiekszości z młodszym pokoleniem pszczelarzy, aby wsólnie słuzyć sobie dobrą radą i doświadczeniem, wykorzystując epokowy wynalazek jakim jest internet. I nie jest dla mnie istotne z kim rozmawiam, ponieważ jak się zdązyłeś zorientować chcę rozmawiać konkretnie i uczciwie. A z tego co ty piszesz to dla Ciebie prawdy są dwie zależnie z kim się rozmawia. Nawet "marcinluter" dał się wciągnąć w tą nie zdrową teorię rozumowania, tym bardziej, że ten jego wiek 16, to troche dziwne ,bo pisze całkiem dojrzale i do rzeczy. Moim zdaniem tamte czasy minęły i oby nigdy nie wróciły, bo efekty tego widać na każdym kroku. Jeśli chodzi o moje dane, to system nawet nie spytał mnie o nie w czasie zakładania loginu, i teraz sobie myślę, że to i dobrze się stało i przez jakiś czas zostanę anonimowy, -ale zawsze uczciwy.

[ Dodano: 2009-09-16, 18:46 ]
A teraz do rzeczy:
Prowokuję dyskusję w sprawach, które mnie irytują, i chciłbym poznać zdanie innych osób, które znają temat. Np. moje wrażenia z pobytu w Jeleniej Górze są co najmniej grzecznie mówiąc złe. Nie znałem dotąd przedstawicieli władzy pszczelarskiej, i tu miałem okazję się przekonać na własne oczy. Po odczycie naszpikowanym zażaleniami do wszystkiego co nas otacza jakiego dokonał Prezydent Sabat, rozdano ordery zasłużonym (nie znam to nie mówię) i poproszono zaproszony zespół folklorystyczny, o bodajże 30 minutowy występ. Jakież było zdumienie przybyłych z całej Polski pszczelarzy kiedy w czasie występu notable arogancko opuścili salę. Nic dodać nic ująć. Moja wiara w godność i uczciwość środowisk pszczelarskich została poważnie zachwiana. Mam zdjęcia. A pamiętam dawno temu, kiedy żył mój dziadek to zawsze stawiał pszczelarza za wzór do naśladowania mówiąc, że w ówczesnym prawie stało, że gdy odbywała sie jakaś rozprawa sądowa to pszczelarz, był zwolniony ze składania przysięgi.
Może się mylę?
Pozdrawiam wszystkich.

: 2009-09-16, 21:17
autor: krzysglo
O.K. Chcesz zostać anonimowy ? To zostań.
Anonimowo możesz krytykować, obyś nie obrażał i nie przesadził.
Bo to anonomowo to nie całkiem anonimowo.
Ale wypadało by się przedstawić.

Z tym przedstawianiem to też może być różnie. Mogę sobie wpisać 70 lat i szpanować.
Adres też mogę wpisać Moskwa i pisać pa ruski.

To co napisałeś cyt.
(...)I nie jest dla mnie istotne z kim rozmawiam, ponieważ jak się zdązyłeś zorientować chcę rozmawiać konkretnie i uczciwie. A z tego co ty piszesz to dla Ciebie prawdy są dwie zależnie z kim się rozmawia. (...)
Odpowiadam:
Co do mojej osoby jest nieprawdą. Zawsze piszę prawdę. Piszę tak jak myślę. Jak ktoś mnie przekona - to czasami zmieniam zdanie.
Napisałałem, że prywatnie mogę się wypowiedzieć (sam na sam). A publicznie się powstrzymam. I tak jest. I to wcale nie znaczy, że mam dwa oblicza, czy jak napisałeś dwie prawdy. Prawda jest jedna. Jeżeli coś wiem, to się wypowiadam. Myślę, że zauważyłeś że odpowiadam rzetelnie i ze szczegółami. Jak czegoś nie wiem to się nie wypowiadam.

Zgadzam się z Tobą, że trzeba wiedzę przekazywać potomnym. Jestem za tym.
Dr Zawilski - wielka postać - zmarł nie przekazując swojej wiedzy. Nie wydał książki.
i wielu wielu innych.
Wiedza i pomysły ostanio pochowanego Roberta Kolasińskiego - też nie zostały zapisane, słowa wypowiedziane są ulotne. Za jakiś czas się je zapomni.

: 2009-09-17, 07:34
autor: Marcinluter
birkut pisze:głupoty marcin piszesz
moze sie wydawać D

: 2009-09-17, 08:50
autor: mariuszm
Nie wiem za bardzo w czym ma pomóc potomnym dyskusja na temat refundacji matek czy też odkładów .Dyskusji tego typu było już mnóstwo i nic nowego nie wniosły wszystko tylko powielamy. Jesteśmy bardzo roszczeniowym narodem ,należy się górnikom, nauczycielom , lekarzom należy się też i pszczelarzom tylko skąd na to wszystko brać . Dlaczego na tym forum nie ma wątku co zrobić żeby zwiększyć rentowność pasieki ,i to bez oglądania się czy ktoś nam coś da .Co zrobić aby zwiększyć wydajność z ula , a może utworzyć jakieś grupy producenckie aby nie sprzedawać miodu po 7 zł i tu pole do popisu dla związków pszczelarskich ale oczywiście na uczciwych zasadach .W tym kierunku powinna iść dyskusja.
Nazwa tematu na tym forum powinna brzmieć: nasze żale i pretensje bo widzę że przede wszystkim o to chodzi koledze gutek603Myślę że jako naród mamy tendencję do narzekania , pewnie chcielibyśmy matki z gwarancją zbiorów 150 kg miodu i to niezależnie czy coś będziemy robić koło naszych pszczółek .Sam byłem świadkiem jak pszczelarz z czteroletnim stażem biorąc odkłady refundowane pyta się czy jest w nich matka i wogóle czy coś musi przy nich robić .Jak przy rażącym braku wiedzy pszczelarza mają dojść do siły takie odkłady,pomijam tutaj fakt jakości odkładów bo w takim przypadku to nic nie zmieni. Broń Boże w tym poście nie staję w obronie hodowców którzy sprzedają matki i odkłady refundowane tylko chcę zwrócić uwagę że będąc samowystarczalnym to oni będą się prosić aby od nich kupić i utnie im się łatwy zarobek
Pozdrawiam Mariusz

: 2009-09-17, 09:23
autor: birkut
cóż mariuszm , polak to taki ludź . ze za darmo bierze wszystko bo to za darmo a czy to dobre to juz niewazne. a co do grup producenckich? masz racje ale, w ślaskim robiono cos takiego po pierwszym spotkaniu gros pszczelarzy zrezygnował a wiesz dlaczego? bo tylko jeden facio powiedział prawdę , brzmiała ona tak, mnie nie zależy co wy zrobicie i jak mnie zależy abym swój miód sprzedał, moniec cytatu niestety tylko umiemy narzekać


pozdrawiam

wielki producent na takie forum nie przyjdzie u niego praca na akord i tasmowa, tutaj sie produkuja mali hodowcy czy trzymacze pszczół (znajomy przysmykał puste ule ku chałupie o pyta się mnie , a ile z ula idzie wyciągnąc jak mu gadam co i jak poszedł po siekierę i porąbał)

i jak na jednym forum , ktoś daje mądre rady, innym a za chwile pyta co to jest odkład a co pakiet? to czego my chcemy?

: 2009-09-17, 10:36
autor: Marcinluter
A ja ostatnio widziałem ankiete na polance o dofinansowanie pasiek ,czyli tak jak teraz albo dopłaty bezpośrednie do 1 rodziny pszczelej i bierze się pytanie jak wy byście chcieli otrzymywać pieniądze z uni? Moim zdaniem te odkłady.leki,matki refundowane sa złej jakości a leki maja krutką date ważności i sądz gdyby pszczelarz otrzymywał by pieniądze to sam by decydował jakie leki będzie stosował ,matki ,odkłady ale dodam ,że matki i odkłady byłyby stanowczo lepszej jakości bo klijęt ,czyli pszczelarz nie kupi jakiegoś odkładu/matki złej jakości/słabego bo kazdy patrzy aby odkład był silny a nie ,żeby padł w zimie.....Wniosek taki ,że pszczelarze zajmujący się tworzeniem odkładów/pakietów i hodowlą matek automatycznie podniesli by jakość bo ,żeby pszczelarz kupił matke taką jak refunduja to musiał by być elektrykiem,lekarzem ale nie pszczelarzem...... MAtki od p.Wilde na Allegro cieszą sie dużym popytem i to jest dowud ,że coraz więcej pszczelarzy woli nie zamawiać w kole tylko kupić na własna reke...

[ Dodano: 2009-09-17, 11:36 ]
Czyż nie mam racji??

: 2009-09-17, 11:07
autor: krzysglo
Marcinluter pisze:(...)
MAtki od p.Wilde na Allegro cieszą sie dużym popytem i to jest dowud ,że coraz więcej pszczelarzy woli nie zamawiać w kole tylko kupić na własna reke...

[ Dodano: 2009-09-17, 11:36 ]
Czyż nie mam racji??
I takie same są przez refundację. Oczywiście mówię o naturalnie unasienionych.
Reprodukcyjna ze sprawdzonym czerwieniem (narazie) też jest O.K.

: 2009-09-17, 13:05
autor: mariuszm
Marcinluter, nie masz racji, ilu z "pszczelarzy"po otrzymaniu pieniędzy nie zrobi z nimi nic dla pszczół ,nie kupi leków nie wymieni matki teraz to robią bo mają to prawie za darmo .Wiem jakie jest nastawienie niektórych pszczelarzy w moim kole .Gdyby nie odgórne naciski prezesa i zarządu to chcieliby tylko miód nie dając pszczołom nic w zamian, taka jest niestety prawda.Nie mówię że tak jest ze wszystkimi ale jest takich wielu
Dla mnie ważniejsze jest to żeby ten okoliczny "pszczelarz" podleczył pszczoły za refundowane niż mieć w pobliżu kogoś kto ma zapowietrzoną pasiekę bo przeznaczył pieniądze na cukier albo miodarkę a nie na leczenie.Może moje poglądy są kontrowersyjne ale takie jest moje spojrzenie na to zagadnienie
Pozdrawiam Mariusz

: 2009-09-17, 16:48
autor: Marcinluter
mariuszm pisze:Marcinluter, nie masz racji, ilu z "pszczelarzy"po otrzymaniu pieniędzy nie zrobi z nimi nic dla pszczół ,nie kupi leków nie wymieni matki teraz to robią bo mają to prawie za darmo .Wiem jakie jest nastawienie niektórych pszczelarzy w moim kole .Gdyby nie odgórne naciski prezesa i zarządu to chcieliby tylko miód nie dając pszczołom nic w zamian, taka jest niestety prawda.Nie mówię że tak jest ze wszystkimi ale jest takich wielu
Dla mnie ważniejsze jest to żeby ten okoliczny "pszczelarz" podleczył pszczoły za refundowane niż mieć w pobliżu kogoś kto ma zapowietrzoną pasiekę bo przeznaczył pieniądze na cukier albo miodarkę a nie na leczenie.Może moje poglądy są kontrowersyjne ale takie jest moje spojrzenie na to zagadnienie
Są tacy ludzie niestety le są tacy jak ja ,którzy duuużo dla pszczółek czasu mają i nie oszczędzają na nich.... Ale cóż życie jest takie jst:< :693:

: 2009-09-17, 19:33
autor: gutek603
Super, że zaczynamy trochę aktywniej i rzeczowo, ale na początek troszkę polemiki:
mariuszm pisze:Nazwa tematu na tym forum powinna brzmieć: nasze żale i pretensje bo widzę że przede wszystkim o to chodzi koledze gutek603Myślę że jako naród mamy tendencję do narzekania , pewnie chcielibyśmy matki z gwarancją zbiorów 150 kg miodu i to niezależnie czy coś będziemy robić koło naszych pszczółek .Sam byłem świadkiem jak pszczelarz z czteroletnim stażem biorąc odkłady refundowane pyta się czy jest w nich matka i wogóle czy coś musi przy nich robić .

raczej temat powinien brzmieć " nasze racje i wymagania" ale najpierw musimy dowiedzieć się czego chcemy my i czego od nas oczekuja inni.

[ Dodano: 2009-09-17, 20:49 ]
birkut pisze:polak to taki ludź . ze za darmo bierze wszystko bo to za darmo a czy to dobre to juz niewazne. a co do grup producenckich? masz racje ale, w ślaskim robiono cos takiego po pierwszym spotkaniu gros pszczelarzy zrezygnował a wiesz dlaczego? bo tylko jeden facio powiedział prawdę , brzmiała ona tak, mnie nie zależy co wy zrobicie i jak mnie zależy abym swój miód sprzedał, moniec cytatu niestety tylko umiemy narzekać


pozdrawiam

wielki producent na takie forum nie przyjdzie u niego praca na akord i tasmowa, tutaj sie produkuja mali hodowcy czy trzymacze pszczół (znajomy przysmykał puste ule ku chałupie o pyta się mnie , a ile z ula idzie wyciągnąc jak mu gadam co i jak poszedł po siekierę i porąbał)

i jak na jednym forum , ktoś daje mądre rady, innym a za chwile pyta co to jest odkład a co pakiet? to czego my chcemy?

Tak naprawdę to nikt nikomu nie daje matek i leków za darmo, tylko wszyscy za to płacą, tak jak do lekarza idziesz i wydaje ci sie że nie płacisz, a jemu wydaje sie że cie leczy.
Kto chce zapoznać się z programem wsparcia.... to podaję link są tam ciekawe informacje np. na temat ile jest rodzin pszczelich w Polsce, ile jest pasiek powyżej 150 rodzin, zdumiewające ale tylko kilka % to znaczy że w nas jest cała siła i to dla nas istnieją ci wszyscy producenci matek, leków itp.
http://funduszeonline.cmsmirage.pl/file ... 5B1%5D.pdf

[ Dodano: 2009-09-17, 21:01 ]
mariuszm pisze:Dla mnie ważniejsze jest to żeby ten okoliczny "pszczelarz" podleczył pszczoły za refundowane niż mieć w pobliżu kogoś kto ma zapowietrzoną pasiekę bo przeznaczył pieniądze na cukier albo miodarkę a nie na leczenie.Może moje poglądy są kontrowersyjne ale takie jest moje spojrzenie na to zagadnienie
I tu się zgadzam z kolegą zdrowie najważniejsze.
Jak np spojrzałem na zakupiony nie dawno apiwarol z terminem ważności do stycznia 2010r. to jakoś nie mogłem się nadziwić jak producentowi wpadł taki pomysł do głowy, bo to na pewno nie przypadek. Napiszcie jaki Wy macie termin, może to tylko ja mam pecha?

: 2009-09-17, 20:11
autor: birkut
niestety tego pecha maja wszyscy

: 2009-09-17, 20:21
autor: gutek603
birkut pisze:niestety tego pecha maja wszyscy
Wcale mnie nie pocieszyłeś, ale dzięki.

: 2009-09-18, 07:02
autor: beniamin82
mariuszm pisze:Marcinluter, nie masz racji, ilu z "pszczelarzy"po otrzymaniu pieniędzy nie zrobi z nimi nic dla pszczół ,nie kupi leków nie wymieni matki teraz to robią bo mają to prawie za darmo
Zaraz zaraz, a nie można by tak zrobić że pszczelarz składa podanie o dofinansowanie bezpośrednie na matki i na odkłady. Po otrzymaniu pisma z akceptacją kupuje z własnej kieszeni i po przedstawieniu rachunków w AMiRR dostaje zwrot.

Wtedy:
a) kupuje co chce i gdzie chce
b) nie ma opcji że wyda te pieniądze na coś innego

[ Dodano: 2009-09-18, 08:03 ]
birkut pisze:niestety tego pecha maja wszyscy
Baywarol 10.10.2011 :-)...

: 2009-09-18, 07:31
autor: mariuszm
Myślę że to bardzo zbiurokratyzowałoby ARR ,prościej jest wykorzystać istniejące struktury: związki, spółdzielnie czy też jakieś grupy producenckie . Istotne byłoby szczegółowe określenie jak taki odkład powinien wyglądać i podanie tego do ogólnej wiadomości (nie twierdzę że takowe nie istnieje ja osobiście nie spotkałem się z takimi normami)i tutaj widzę możliwości poprawy standardów .Inaczej jest z matkami bo tego nie przewidzimy nigdy jak będzie czerwić i jakiej jakości da nam potomstwo.W grupie matek zawsze znajdzie się jedna czy dwie o cechach niezadawalających i nie ma na to wpływu hodowca. Inną sprawą jest obiektywna ocena tych matek przez pszczelarza z która też bywa różnie .
Pozdrawiam Mariusz

: 2009-09-18, 07:51
autor: Stanisław Zbieg
Odpowiadam Kol."Mariuszm" - ja kiedyś w I połowie tego lata na którymś forum - "Polanka", "Zagajnik" czy "Pszczelarstwa" podawałem jak wygląda taka norma na Ukrainie. Zależy to również od pory dostawy. Odkład ma mieć 1 kg pszczół, 2 ramki czerwiu, ramkę z pokarmem a drugą z pierzgą, matkę czerwiącą oznakowaną. Do tego ma być dołączone aktualne świadectwo lek.weterynarii że dana pasieka jest wolna od zgnilca. Zalecany jest również odbiór osobisty.
Typowa i bardzo pospolita na Ukrainie to ramka dadanta - 435 x 300mm i taką się przyjmuje do normy.
Jak przedstawia się nasza norma, nie wiem. Nie korzystam z żadnych dotacji i mam "święty spokój".

Pozdrawiam Stanisław Z.