Uwagi na temat dekrystalizacji miodów

Moderator: krzysglo

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

Dziękuję za wsparcie. Mam nadzieje, że większość czytających wreszcie uwierzy w to, że ogrzewanie i rozpuszczanie w wodzie miodu jest w każdej postaci szkodliwe. Należy uwierzyć takim specjalistom jak prof. Stojko.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Drohne
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 27
Rejestracja: 2007-11-12, 00:17
Lokalizacja: Kujawy

Post autor: Drohne »

Co myślicie o metodzie zamrażania patoki, w celu powstrzymania, a raczej opóżnienia procesu krystalizacji? Można zamrozić szybko patokę i po rozmrożeniu, i ogrzaniu do tem. pokojowej jest płynna prawie jak przedtem. Może mazcie jakieś własne doświadzczenia w mrożeniu miodów. Ja raz spotkałem się ze zmianą barwy po przemrózniu, ale dopiero po krsytalizacji.Miodek z jasno burszynowego nabrał barwy jasno zielonej, ale tak żywej, jak barwa jasnej trawy. Czyżby jakaś barwa strukturalna, kryształki inaczej złamywały światło???
Beekeeper

Zablokowany