Pasikonik, ci co co znają, wiedzą

Moderator: krzysglo

samogonnik

Pasikonik, ci co co znają, wiedzą

Post autor: samogonnik »

Pasikonik, ci co co znają, wiedzą. Ci co nie znają niech spróbują.

Pasikonik
2,5szklanki miodu
łyżka suszonego kwiatu róży
łyżka posiekanej zielonej ruty
łyżka posiekanej zielonej mięty
kawałek kory cynamonu
pół gałki muszkatołowej (pokuszyć)
10 goździków
kawałek imbiru (mielony włożyć do niewielkiego woreczka, aby nie było na dnie fuzla)
2l wódki
Zioła i przyprawy zalać szklanką wody i zagotować pod przykryciem ok. 20 min. Miód rozpuścić w osobnym rondelku. Wywar ziołowy przecedzić, wymieszać z miodem i zalać wódką. Naczynie szczelnie przykryć i dobrze podgrzać, lecz nie gotować. Kiedy ostygnie, przelać do dużego słoja i zostawić, aby się dobrze ustała.
Po upływie kilku dni zlać przy pomocy rurki do butelek, szczelnie zakorkować i pozostawić w chłodnym pomieszczeniu.
Nabiera smaku dopiero po kilku miesiącach, ale może stać dłużej (w co nie wierzę).

samogonnik

Post autor: samogonnik »

Widzę, że nikogo moje przepisy nie interesują. Szkoda. Idę pędzić bimber, bo już dojrzał zacier.

Zdrowie!

Wiesiek W
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2005-01-04, 18:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wiesiek W »

Niemartw się tak odrazu. Trzeba najpierw zrobić, spróbować, poczekać, jeszcze raz sóbować i wtedy zacznie się wymiana poglądów

Wiesiek

Awatar użytkownika
Bogand
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2005-01-04, 20:04
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Bogand »

Wiesiek napisał - >Niemartw się tak odrazu. Trzeba najpierw zrobić, spróbować, poczekać, jeszcze raz sóbować i wtedy zacznie się wymiana poglądów<

Masz rację, jutro pójdę na działkę, wykopię butelkę trójniaku, który zrobiłem i zakopałem dwa lata temu, spróbuję i potem będę mógł podyskutować.
Pozdrawiam smakoszy dobrych miodów pitnych.

[ Dodano: 2005-01-15, 22:27 ]
No i wczoraj wykopałem jedną butelczynę, przyniosłem do domu, umyłem i odstawiłem do barku. Dziś przeprowadziłem degustację: barwa mocnej herbaty, przyjemny aromat (zapach miodu wiosennego, lipowego i gryczanego), dobry średnio-słodki smak, taki że palce lizać.
Wydaje mi się że warto podać przepis na ten trójniaczek. Ponieważ mam butlę 25 litrów, podaję co i ile na taki zastaw zużyłem: siedem litrów miodu (różny: majowy, lipowy i gryczany), trzynaście litrów wody i jeszcze jeden litr wody zawierający matkę drożdżową przygotowaną wcześniej.
Sposób przyrządzania bardzo prosty. W dużym kotle emaliowanym (pojemność 25 l) podgrzałem lekko około dziesięc litrów wody, dodałem miód (kotła nie wolno napełniać po brzegi bo podczas gotowania miód wykipi) i zagotowałem. W czasie gotowania występuje obfita piana, którą należy zbierać łyżką cedzakową i wyrzucać. Gotować należy co najmniej pół godziny lub do zaniku występowania piany. Po ostudzeniu przelałem ugotowaną "brzeczkę" do butli i jeszcze raż zagotowałem około osiem litrów wody i po ostudzeniu uzupełniłem zastaw do dwudziestu litrów. Na zakończenie, dodałem matkę drożdżową, złożyłem rurkę fermentacyjną i odstawiłem w kąt pokoju.
Po sześciu tygodniach, ściągnąłem brzeczkę znad osadu rurką do mniejszej butli
i wyniosłem do piwnicy. Fermentacja spokojna trwała jeszcze parę miesięcy, ja pilnowałem tylko by uzupełniać wode w rurce fermentacyjnej. Po upływie osmiu miesięcy zlałem do butelek. Do picia nadawał się od razu, ale wiedziony ciekawością kilka butelek schowałem w piwnicy (już wypite) a jedną zakopałem na działce.
Szkoda że to ostatnia, smakuje najlepiej.
Spełniam toast za wasze zdrowie i przesyłam pozdrowienia.

Pawel28

Post autor: Pawel28 »

Witajcie,
A ja mam dwa pytania.
Do Samogonnika - czy moglbys podac zrodlo Towjego przepisu? tzn. skad on pochodzi? Czy w Twoich okolicach przyrzadza sie go od jakiegos czasu, czy jestes moze prekursorem?
I do Bogdana - gdzie i jak zakopujesz Twoj miod? Czy w butelkach? Czy lakowany czy tylko z korkiem? Czy Bezposrednio w ziemii czy w jakiejs skrzyni? Jaka ziemia jest u Ciebie na dzialce?
Z gory dzieki.

pozdr

Pawel

aleksander
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2004-12-07, 22:58
Lokalizacja: chodziez

Post autor: aleksander »

jestem amatorem wlasnych produktów coś niecoś sam tworze w domowym zaciszu,,
Przepis samogonika mnie zainteresował,jurz biorę się do pracy,zapraszam na degustacie.Tylko kto wytszyma tak długo czekać.
Pozdrawiam ALEKSANDER..

[ Dodano: 2005-02-05, 22:41 ]
jestem amatorem wlasnych produktów coś niecoś sam tworze w domowym zaciszu,,
Przepis samogonika mnie zainteresował,jurz biorę się do pracy,zapraszam na degustacie.Tylko kto wytszyma tak długo czekać.
Pozdrawiam ALEKSANDER.. ;)

Awatar użytkownika
Bogand
Stukacz
Stukacz
Posty: 71
Rejestracja: 2005-01-04, 20:04
Lokalizacja: Świdnik

Odpowiedż Pawłowi

Post autor: Bogand »

"Pawel28"A ja mam dwa pytania.
Do Samogonnika - czy moglbys... I do Bogdana - gdzie i jak zakopujesz Twoj miod? Czy w butelkach? Czy lakowany czy tylko z korkiem? Czy Bezposrednio w ziemii czy w jakiejs skrzyni? Jaka ziemia jest u Ciebie na dzialce?
Pawel[/quote]

Miód zakopałem na działce, w zakorkowanych i zalakowanych butelkach po winie.
Butelki umieściłem bezpośrednio w ziemi, w dołku o głębokosci około 50 cm.
Jednak żeby przypadkiem nie rozbić butelki łopatą, po lekkim przykryciu ziemią położyłem na nich cegły i dopiero zasypałem ziemią. Dwa lata temu zakopałem trzy butelki, w ubiegłym roku wykopałem dwie i trzecią teraz, przechowały się znakomicie.
Ten sposób pozwala na nieskrępowane uprawianie działki.
Rodzaj ziemi: bielicowa z podkładem gliniastym.
Pozdrawiam

Zablokowany