Osypywanie sie pszczcol - w tym czasie

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
tomekm
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2005-09-24, 22:45
Lokalizacja: śląskie

Post autor: tomekm »

Dziękuję bardzo
Już wszystko jasne :)
zaprenumeruje pszczelarstwo
Wracając do moich kłopotów pasiecznych, odymiłem pszczółki kolejny raz i potwierdza się to co pisałem wczesniej, że mają szansę przezimować 4 rodziny. Osy dały sobie juz spokój.
nie wiem czy teraz coś robić przy pszczołach jeszcze , czy dać im też juz odpoczywac do wiosny?
Aha, czy na zimę zastawiać siateczką wloty czy nie??? Narazie je tylko zmniejszyłem.
Może tylko puste ule odymić siarką przeciwko motylicy? chyba że motylica zginie w pustych ulach zimą.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
pszczoła
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 48
Rejestracja: 2005-01-03, 17:56
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: pszczoła »

W tych pustych ulach zamknij wyloty i postaw je gdzieś pod daszkiem ale na dworze, wiosną opalisz je palnikiem i będą gotowe do użycia. Otwory wulotowe można zasiatkować ale oczko siatki powinno mieć 5-6mm, jeżeli wkładki wulotowe redukują wysokość wylotu na 7-8mm i nie masz na działce spędu sikorek to możesz nie siatkować. Zwróć uwagę na słońce żeby w mrożne dnie zimowe nie świeciło prosto w wyloty bo pszczoły zwabione światłem słonecznym wychodzą na wylot i zamarzają. Trzeba wylot czyś osłonić od światła - deska lub cokolwiek innego oprzeć o ul. Ja do lutego już nawet nie wchodzę między ule. Pozdrawiam :)

Zablokowany