Jak przyspieszyć rozwój wiosenny w ulach warszawskich?

Moderator: krzysglo

Konrado_Zawadka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 8
Rejestracja: 2009-03-09, 14:40

Jak przyspieszyć rozwój wiosenny w ulach warszawskich?

Post autor: Konrado_Zawadka »

dziekuje za odpowiedzi

Mirek40
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-05-04, 17:07
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Mirek40 »

Warszawski czy inny to niema znaczenia, musisz troche poszukać gdzieś na forum jest opisane,a tak na wstępie to przez odsklepianie ramek z zapasami lub podanie ciasta miodowo-cukrowo-pyłkowego, jeszcze przez ocieplenie ula.

Radzik
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2007-12-11, 22:07
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Radzik »

Witam czy ciasto podawane w celu przyśpieszenia rozwoju możan podać przed oblotem pszczół? Ja dotej pory podawałem po oblocie, np w tamtym roku już na poczatku marca. W tym roku jednak z powodu pogody pszczółki jeszcze nie wyleciały z ula i nie wiem czy z wiazku z tym można już podac ciasto czy należy czekać do oblotu.
Mam nadzieję iż ktoś będzie wsatnie udzielć mi porady.
Z góry dziękuję.
DARKEZ

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

lepiej po oblocie ale jeżeli bedzie "w miare " siepło i bezwietrznie to można ale należy to zrobić szybko i sprawnie aby nie wychłodzić gniazda :688:
pozdrawiam Marcin

paraglider
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 51
Rejestracja: 2008-12-06, 19:37
Lokalizacja: stare polichno

Post autor: paraglider »

Jeżeli pszczoły zostały prawidłowo zakarmione na zimę i posiadają odpowiednią ilość zapasów, nie należy na siłę stosować żadnych ciast, ponieważ takie postępowanie przy niesie więcej szkody niż pożytku. Jedynym rozsądnym postępowaniem po oblocie, jest sukcesywne odsklepianie plastrów, co wyrażnie przyśpieszy rozwój rodziny pszczelej.
O siłę rodziny należy zadbać jesienią. Silna rodzina sama przyśpiesza swój rozwój wiosenny, bez ingerencji pszczelarza.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią kol."Paraglider" - pszczoły na przyszły sezon należy już w jesieni przygotować. W tym celu wcześnie pszczoły pobudzamy do rozpoczęcia czerwienia na zimowe pokolenie pszczół. Przeprowadzimy w miarę wczesne zwalczanie warrozy. Ułożymy prawidłowo gniazda, jeśli mamy od wiosny przechowane ramki z pierzgą, to przynajmniej 2 damy bliżej środka, nigdy na kraju, bo spleśnieją.Wcześnie karmione rodziny zdążą dobrze przeinwertować podany syrop i odpowiednio go w gnieździe rozmieścić.
Jak wiemy matki szczególnie młode już rozpoczynają składanie jajeczek wkrótce po przejściu słońca przez zwrotnik, my tego nie zauważymy, ale fakt ten ma miejsce. Jajeczka te najczęściej są zjadane przez świtę matki. Zasadniczo wyraźne czerwienie następuje już w lutym, a gdy w tym miesiącu przypadnie oblot - możemy to zauważyć po małych krążkach sklepionego czerwiu.
Pobudzanie matki do wczesnego czerwienia za pomocą podawania ciasta miodowo-cukrowo-pyłkowego, lub w innym zestawieniu we wczesnym okresie wiosennym nie jest wskazane. Wiadomo,że pszczoły które biorą udział w inwersji cukru na cukry proste zatracają zdolność zostania karmicielkami larw. Gruczoły gardzielowe ulegają u nich zanikowi.W ten sposób na wiosnę zmniejsza się ilość pszczół zdolnych do karmienia larw. Wiadomo nam, że pszczoły karmicielki zimowego pokolenia muszą wykarmić do 4-6 larw, ich organizmy szybko się wyczerpują. Natomiast larwą letniego pokolenia opiekuje się na odwrót 5-6 karmicielek.
Również podawanie tylko ciasta miodowo-pyłkowego mija się z celem, ponieważ takie ciasto też zjadają pszczoły nie biorące już udziału w karmieniu larw.
Wyjściem z tej sytuacji jest podawanie samej papki pyłkowej. Robimy to w ten sposób,że przykładowo do słoika 0,9 litra wsypujemy do pełna suszony pyłek /najlepiej z własnej pasieki/ tą zawartość zalewamy do 1/3 przegotowaną i ostudzoną wodą do cca38C, zakrętkę lekko zakręcamy i po cca 12-14 godzin mamy w słoiku gęstą papkę. Taką papkę /ciepłą/ możemy wcierać drewnianą łopatką obok czerwiu lub na przeciwnym plastrze na środku. Z takiej papki korzystają wyłącznie pszczoły KARMICIELKI !!!!.A oto nam tu chodzi.Przerabiałem to, więc wiem o czym piszę.
Można też dostawić obok kuli czerwiu zagrzany do temperatury pokojowej plaster-placek pierzgi. Efekt wspaniały, jeżeli rodzina silna, to pobudzenie jest bardzo widoczne - też to "przerabiałem".
Dziś kiedy nasze rodziny nie są tak duże i silne, a poszczególne pszczoły na skutek różnych czynników nie są tak zdrowe jak to było np 15-20 lat temu, to należy rozważyć problem czy mamy je teraz tak wcześnie pobudzać do aktywności.

Ja sam gospodaruję w starych ulach typu warsz.poszerzony i teraz po przeniesieniu pasieki bliżej zamieszkania straciłem lepszą bazę pyłkową, dlatego też mam pszczoły przygotowane w jesieni, na wiosnę nie stosuję żadnych zabiegów przyśpieszających rozwój.
Napisałem swoje uwagi i spostrzeżenia jak również to co wiem z literatury przedmiotu. Decyzja należy do Kolegów-pszczelarzy.


Pozdrawiam :705: Stanisław Z.

ODPOWIEDZ