Odciąganie węzy

Moderator: krzysglo

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Odciąganie węzy

Post autor: Stanisław Zbieg »

Proszę Kolegów - wczoraj zauważyłem, że pszczoły zaczęły już pobielać brzegi komórek. Jest to znak, że możemy już dawać ramki z węzą do odbudowy. Być może w innych częściach kraju sytuacja jest inna, ale proszę nad tym czuwać, by nie przegapić tego momentu. Jest szansa, że będzie możliwość odbudowy większej ilości ramek.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Północna wielkopolska.
Silne rodziny tutaj też zaczęły pobielać plastry. W słabszych jeszcze nie.

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

Północ śląskiego
U mnie też pobielają plastry, ale z węzą ze względu na pogodę to bym jeszcze poczekał.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Szanowni Koledzy ! Czytając słowackie forum dowiedziałem się, że pszczelarze którzy dali do odbudowy ramki z węzą cieszą się bo węza odbudowana i zaczerwiona. Udowadniają to pokazane zdjęcia w fotogalerii, jest tam odbudowana ramka pracy, również już zaczerwiona.
Do nich wiosna zawitała w tym samym czasie co do nas, dlatego uważam,że kto ma bardzo silne rodziny, a pasieka przy domu, mógłby zaryzykować i spróbować włożyć jedną ramkę z węzą z kraju kuli czerwiu do odbudowania. Jeśli miałaby się radykalnie zmienić pogoda to zawsze można wyjąć tą ramkę w razie obawy na zimno. Wiem tylko, że silna rodzina da sobie radę.
Ja jutro daję po ramce warszawskiej poszerzonej do odbudowy, rodziny mam w miarę silne i dużo młodej pszczoły.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

Witam Kolegów... :685: :685: ja dzisiaj dałem dla dwóch rodzin po jednej ramce węzy częściowo odbudowanej w zeszłym roku podczas dokarmiania na jesień,,,,zobaczę jak pójdzie praca...Młodej pszczoły dużo a i pożytek coraz większy .... :706: :706: :706: :706:
Radek73

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Stanisławie-gdzie ja przykładowo włożę węzę jak korpus jest pełny,wielkopolski-ma to do siebie że jeden jest za mało a dwa za dużo a właściwie po co zatrudniać w tej chwili woszczarki jak z nich i tak trutówki autonomiczne nie powstaną

[ Dodano: 2009-04-13, 16:57 ]
Fred1 pisze:Stanisławie-gdzie ja przykładowo włożę węzę jak korpus jest pełny,wielkopolski-ma to do siebie że jeden jest za mało a dwa za dużo a właściwie po co zatrudniać w tej chwili woszczarki jak z nich i tak trutówki anatomiczne nie powstaną

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Fred1" - tu szczególnie chodzi o tych Kolegów, którzy chcą sobie zrobić zapas odbudowanej węzy. Ja sobie zdaję sprawę,że w ulu wlkp jest problem z bieżącą odbudową plastrów. Tu najlepiej później w II korpusie-miodni dać co drugą ramkę z węzą i w czasie dobrego pożytku pszczoły nam szybko odbudują podaną węzę.

Ja w swoim warszawskim poszerzonym /leżaku na 15 ramek/ mam ten luz i możliwości i teraz będę się starał dużo odbudować, by zazimować rodziny na odbudowanych tegorocznych plastrach. Z uwagi na chorobę w roku ubiegłym - mam w tym temacie zaległości. Odbudowa w Optimalach też nie problem, przebiega normalnie, jest ta możliwość manewru.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

zacząłem rozumieć im chodzi o plastry a mnie nie,ja ładuję do dolniego korpusa 7-węzy 1pusta ramka na trutnie plaster z matką drugi plaster troche pieżgi, na górę krata no i korpus gniazdowy,w gniazdowym uzupełniam suszem robię to, coś"od 5do10maj,ale zaznaczam że umnie miód dla pszczelarza kończy się 10-20czerwiec jeśli nie wybiorę zostają,,łzy
apropo[szwagier jest z twojego rocznika 82lata, ma taki szafkowy bliźniak 2rodzin od zawsze jak pamiętam nigdy go nie dezynfekował a pszczoły mu nie chorowały,a mnie tak

paraglider
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 51
Rejestracja: 2008-12-06, 19:37
Lokalizacja: stare polichno

Post autor: paraglider »

Jeżeli chce się mieć pszczoły zdrowe,należy je zazimować na "zdrowych" plastrach ,odbudowanych w tym samym sezonie na podanej węzie. Od momentu pobielania plastrów należy podawać tylko węzę,początkowo na skraju czerwiu,potem między czerw. Z chwilą wypełnienia kondygnacji gniazdowej,węzę nalezy podawać również do miodni w celu maksymalnego wykorzystania woszczarek.Należy robić to tak długo,jak długo węza jest odbudowywana.Jest to jeden z elementów zapobiegania rójkom,oraz rozprzestrzenianiu się chorób pszczół.Przy okazji po przetopieniu starych plastrów mamy dużo wosku,który można sprzedać.Przy póżniejszych zbiorach, należy do miodni dawać tylko starsze plastry-przeczerwione,ponieważ do świeżo odbudowanych pszczoły niechętnie znoszą miód. To nie prawda,że duża ilość podawanej węzy powoduje straty w ilości produkowanego miodu. Wprost przeciwnie,to zmusza pszczoły do maksymalnej pracy przy jej odbudowie i znioszeniu doń pożytku.

ODPOWIEDZ