Nagłe zniknięcie silnego roju

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Peter pisze:Matki nie ma?
Muszę dokładnie obejrzec dennicę, ale w ulu pusto, ani jednej żywej pszczoły, martwej zresztą też nie było, nie licząc wygryzających się pszczół.
Stanisław Zbieg pisze:Nie podaje Kolega w jakim okresie była zwalczana warroza.
Zakładałem paski w pasiece ojca około 15sierpnia, a ojciec już później wyciągał sam. Ale na pewno po 6tyg. nie wcześniej i nie później. Karmienie rozpoczęte również 15-16 Sierpnia.
Peter pisze:Coś więcej powiedz o tych rodzinach.
To pasieka mojego ojca, więc on musiałby się wypowiedziec. Jutro go zapytam.
Ale z tego co pamiętam, to przy zakładaniu pasków siedziały na 12 ramkach.
Ule wielkopolskie stojaki, ale ze stałą dennicą. na dole mieści się 12 ramek.
Pszczoły w całej pasiece brały syrop cukrowy bardzo chętnie, ale te dwa ule musiałem karmic na sam koniec kazdego karmienia bo po zalaniu podkarmiaczki syropem atakowaly mnie. Podkarmiaczki powalkowe z szybką, syrop nie dostawał się do gniazda, widziałem.

W mojej pasiece z 2 ule silne, jedna słaba ale pózno podkladalem matke i nei wiem czy przyjely.

Awatar użytkownika
Peter
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-04-01, 17:04
Lokalizacja: Michałów/ RADOM

Post autor: Peter »

No dobrze, skoro nie było roju, matki ani pszczół został sam obumarły czerw, znaczy że rodzina uciekła pod wpływem jakiegoś czynnika. Czasem rodziny tak mają, że uciekają z powodu silnego zaatakowania warrozy, wypowiadałem się na różnych forach zarówno polskich jak i angielskich że paski wykazują dużą nieskuteczność w zwalczaniu varroy. One nic nie robią zwłaszcza te baywarole. Czy był pokarm w ramkach? Najlepiej jak od razu wyślesz do Puław próbki plastrów. Do CCD są inne objawy, wtedy zazwyczaj matka zostaje z garstką pszczół martwych a tu cała rodzina wyfrunęła.
Pozdrawiam, Piotrek
____________________________
http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/

birkut

Post autor: birkut »

wypowiadac to mozna sie nawet na ambonie - mysliwskiej oczywiscie - jaki efekt był tych wypowiedzi? bo narazie to chwalenie sie, gdybys poczytał dokladnie post to pisze ze pokarm został, pszczoły nawet uciekając zabierają pokarm ze sobą , a to ze matki i tej jak gadasz garstki pszczół niema , to moze być efekt pracy os bo jest ich jeszcze mnóstwo i pchają sie do ula

JAxico
Stukacz
Stukacz
Posty: 69
Rejestracja: 2008-09-21, 17:09
Lokalizacja: Lipsko

Post autor: JAxico »

Wątpię żeby to były rabunki os. Jak Pan Stanisław radzi, przetnij ramkę z czerwiem i zobacz czy faktycznie jest rozotcze Varroa Destructor. Też słyszałem o przypadkach gdzie pszczoły uciekają z uli bo nie mogą znieść już tego paskudztwa. Najlepiej jak wyślesz te próbki plastrów do jakiegoś intstytutu, wtedy będzie pewność co to było.
Pozdrawiam - JAxico :D

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Peter" - proponuję zapoznać się z artykułem na temat "Nozema ceranae" w nrze 10/2009 Pszczelarstwa na str.7. Za długi tekst by to wszystko szczegółowo opisać. Znajomość tego tekstu pozwoli Koledze na wysuwanie różnych wniosków a także i tego,że pszczoły mogły teraz zginąć.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Peter
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-04-01, 17:04
Lokalizacja: Michałów/ RADOM

Post autor: Peter »

Dziękuję za wyjasnienie, postaram się zdobyć ten artykuł. Mam wuja, który prowadzi na Śląsku niewielką pasiekę, on ma dużo gazet, czasopism itp. o pszczołach. Może uda mi się znaleźć ten numer w jego magazynku. Chętnie poczytam. Najprędzej spotkam sie z nim dopiero 1 listopada. Pozdrawiam.
Pozdrawiam, Piotrek
____________________________
http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Peter" - w innym poście pisze Kolega, że wchodzi na angielskie pszczelarskie strony. Może tam jest coś ciekawego na temat "Nozema ceranae" ? Tu na tym forum można by się z pszczelarzami podzielić uzyskanymi informacjami.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

kiedy człowieku to zrozumiesz że jak masz w ulu garść pszczół to nic nie osiągniesz to mówi c wred

birkut

Post autor: birkut »

kolega kiedyś mnie poprosił abym mu pomógł bo ma pszczoły na 3 korpusach , byłem zobaczyłem i kazałem mu połączyć z inna rodziną bo na jeden korpus do zimowli było ich za mało, laziły po 3 korpusach bo we wszystkich były ramki z pokarmem

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

A potem na wiosnę miód ze sztachet :688: :690: :688: :689:
pozdrawiam telok

Awatar użytkownika
Peter
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-04-01, 17:04
Lokalizacja: Michałów/ RADOM

Post autor: Peter »

Postaram się znaleźć dyskusje odpowiadające temu tematowi, jak przetlumaczę, bardzo chętnie podam treść tamtych dyskusji. Beniek, jak przyjdą wyniki opisz mniej więcej na forum, co to było, sam jestem ciekaw. Pozdrawiam, Peter.
Pozdrawiam, Piotrek
____________________________
http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

kiedyś tu już pisałem o podobnych przypadkach jakie były w mojej pasiece, i nie sądzę że to może być wina cukru czy nawet nosemozy lub wadliwymi lekami od warrozy. Na początku listopada dwa lata temu wszystkie rodziny zrobiły oblot, było 12 st. C, przy jednej rodzinie zauważyłem niepokojące objawy pszczoły pojedynczo opuszczały ul i już nie wracały od czasu do czasu wychodziły też pszczoły z podwiniętymi odwłokami i sparaliżowanymi tylnymi odnóżami, w ulu została się garstka pszczół i matka.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

piesekpietrek
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2009-09-28, 18:38

Post autor: piesekpietrek »

Pomimo upływu kilku miesięcy chcę opisać do jakich "wniosków" doszedłem przy moim problemie współpracując z fachowcami. Otóż ustaliłem ,że stosowne badanie - nieodpłatnie / do końca 2009 roku/ przeprowadzą pracownicy SGGW w Warszawie Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Katedra Nauk Klinicznych Pracownia Chorób Owadów Użytkowych. Zgodnie z sugestiami tamtejszych pracowników przesłałem tam próbki osypu z dennicy, próbki żywych pszczół i matkę - bo ją w ulu znalazłem/ owady te umartwiłem przez zamrożenie/ oraz wycinek z ramki z czerwiem krytym. Po ok. trzech tygodniach zatelefonowała do mnie młoda pracownica z informacją ,że próbki zostały przebadane - nie stwierdzono żadnych chorób pszczelich za wyjątkiem śladów warozy i wg rozmówczyni to waroza mogła być przyczyną
zniknięcia roju. Rozmowa trwała pół minuty, pani obiecała ,że otrzymam pisemną odpowiedź co do dzisiaj - prawie koniec lutego się nie stało.
Czyli chyba waroza ale co jeszcze raz podkreślam wg moich obserwacji jeżeli waroza w ulu była to nie w stopniu by wytrzebić pszczoły w kilka dni.
I jeszcze prośba o poradę czy ramki z tego ula z syropem można wykorzystać przy innych rodzinach czy tez nie ryzykować. A jeżeli tak to czy wstawiać je do innych uli czy pozostawić w tym ulu, przestawionym w miejsce oddalone od pasieki np o 10 - 15 m z otwartym oczkiem.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

mogło być sporo warrozy ale był też i wirus który moim zdaniem przyczynił się do opuszczenia pszczół ula, to że badania nic nie odkryły to nie znaczy że go tam nie było, wirus ten opuścił ul razem z chorymi pszczołami, podobny przypadek miałem i ja w swojej pasiece przez 3 lata z kolei najpierw miałem w jednej rodzinie potem w dwóch a w trzecim roku to było już sześć rodzin ostatnio mam z tym spokój ale na jak długo?
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Awatar użytkownika
Obelnik
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-07, 09:48
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Obelnik »

Kolego piesekpietrek ja bym nie ryzykował, może to być jakis wirus i przeniesiesz go razem z pokarmem i ramkami. Ramki spal w całości, ul wyskrob i opal jeżali jest drewniany, szczególną uwagę zwróć na wlotek. Po tych zabiegach ul przenieś na inne miejsce, a poprzenie miejsce przekop i zalej mleczkiem wapiennym. Pozdrawiam
Wacław Białogłowicz

ODPOWIEDZ