Kiedy ścieśniać gniazda na zimę.

Moderator: krzysglo

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Aga9611" - motylica nie lubi światła, tak że te małe skrzynki z ramkami można przechować w zimnym ale nawet we widnym pomieszczeniu.


Pozdrawiam Stanisław Z.

aga9611
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 25
Rejestracja: 2009-11-11, 17:34
Lokalizacja: LUBELSKIE

Post autor: aga9611 »

Bardzo dziękuję starszemu koledze, jeszcze zapytam :czy przyczyną motylicy może być zawilgocenie ula?

Pedro
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 27
Rejestracja: 2005-01-01, 12:29
Lokalizacja: Ksawerówka

Post autor: Pedro »

Przyczyną mokrego wnętrza ula jest nieodpowiednia wentylacja gniazda. Para wodna nie jest dostatecznie odprowadzana na zewnątrz i gromadzi się w środku na ściankach ula i ramkach.
Gdyby pszczoły nie żądliły, czy miód też byłby tak dobry?

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

aga9611 pisze:Bardzo dziękuję starszemu koledze, jeszcze zapytam :czy przyczyną motylicy może być zawilgocenie ula?
Bezpośrednio nie, pośrednio tak. Wilgoć jest szkodliwa dla pszczół, gorzej się w zawilgoconym ulu rozwijają, są słabsze, a słabe rodziny źle radzą sobie z motylicą.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

aga9611
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 25
Rejestracja: 2009-11-11, 17:34
Lokalizacja: LUBELSKIE

Post autor: aga9611 »

Ule zbudowane są 3 -warstwowo, zewnątrz płyta <szara> styropian_10 mil.,wewnątrz 22 mili. deska.Gdy przychodzą mrozy ocieplam.

łupaszko
Stukacz
Stukacz
Posty: 95
Rejestracja: 2009-12-25, 23:57

Post autor: łupaszko »

ja posiadam pasiekę 300rodzin w warsz posz po 2 wirowaniu jakieś 4-5 dni rozpoczynam zmniejszanie gniazda by podać pierwszą dawke syropu 1;1 w ilości 5l gniazd nigdy nie jestem w stanie zmniejszyc tak by pozostało ich od 6 do 9 w zależności od siły rodziny ale staram się zawsze by było ich mniej niż więcej więc wyjmuje je sukcesywnie karmienie kończe do ok 5 września lub wcześniej.wycofane ramki z resztkami pokarmu wstawiam za zatwór do wybrania go karmie w ilości 12 kg na rodzine i zostawiam trochę miodu bo np 20 czy 30 dkg miodu nad czerwiem w tych ramkach gniazdowych mnie nie wzbogacą a pciołom się przydadzą wiosną zimowla przebiega dobrze w paSIECE 80 PNI UPADEK PO ZIMIE 2008R WYNOSIŁ 1RODZINE.DO DZIEŁA PYTAJ A CI ZAWSZE PODPOWIEM

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

No to mnie kolega "Łupaszko" zaskoczył tak duża pasieka i na warszawskich ulach. Mam pytanie czemu warszawskie a nie ule korpusowe (wielkopolskie, dadant...), w ulach korpusowych praca przebiega sprawniej...

łupaszko
Stukacz
Stukacz
Posty: 95
Rejestracja: 2009-12-25, 23:57

Post autor: łupaszko »

widzisz pasieki na moim terenie to dominacja tego typu uli więc jak kupiłem pierwszą to tego tupu ule były a że sporo ich było więc poszedłem dalej gospodarzy mi się w nich bardzo dobrze więc nie narzekam grunt to pogoda i mniej chemii w rolnictwie zbiory miodu to jednak dominujący wpływ pogody a poza tym za dużo kosztów poniosłem w modernizacje[podkarmiaczki transportówki itp itd by teraz to zmieniać a wsparcia znikąd] :706: :706: :706:

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

Scieśnianie gniazda na dobrą sprawę zaczyna się natychmiast po ostatnim miodobraniu. Zabierając ramki z miodem w tym samym czasie wkładam ramki ładnie odbudowane bez komórek trutowych, jasne ale w których był wychowywany czerw.W tym samym dniu daję podkarmiaczkę i 3 litry syropu cukrowego. Bardzo ważną rzecza jest aby do każdego ula włożyć w środkową część gniazda ramki z pyłkiem - to gwarantuje dobry rozwój rodziny wiosną. Jak nie ma pyłku to się zemści wiosną bo matka ogranicza wiosną czerwienie /marzec kwiecień/. W ulu warszawskim poszeżanym po miodobraniu daję ok 8 ramek. We wrześniu w ciepły dzień przeglądam każda rodzinę: czy jest czerw. czy jest odpowiednia ilość pokarmu - każda ramka powinna być zasklepiona conajmniej do połowy. Pozostawiam 6 ramek natomiast w bardzo silnych rodzinach 7 ramek warszawskich poszerzonych. pozostałe ramki daję za zatwór w ulu i pszczoły natychmiast przeniosą zapas do gniazda. W ulach wielkopolskich zimuję pszczoły na 10 ramkach/w całym korpusie. wszystkim rodzinom daję nie mniej jak 10 kg cukru. :704:

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Dziwi mnie trochę zwężanie gniazda do 8 ramek zaraz po miodobraniu i przed karmieniem. Pszczoły nie mają wtedy miejsca na czerwienie i odparowywanie syropu, a przede wszystkim nie mieszczą się w gnieździe. Moje po miodobraniu i zabraniu nadstawek nie mieszczą się na 14 ramkach i siedzą po daszkiem, przed podaniem syropu muszę podnosić daszek i czekać aż wciągną do gniazda. Ja zaczynam zwężać dopiero po karmieniu koło 15 września, kiedy czerwienie powinno się skończyć: daję wtedy zatwór, a ostatnie ramki częściowo zalane układam kolejno poziomo nad gniazdem (zza zatworu wcale nie chcą przenosić pokarmu do gniazda, po prostu siedzą na nich).

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

gniazda powinny być ścieśnione przed dokarmianiem na zimę zapobiega to rozrzuceniu pokarmu po ramkach które zostaną osunięte, jeśli pszczoły nie mieszczą się w tak ułożonym gnieździe to nie ma co się tym martwić, w czasie dokarmiania pszczół ubędzie także czasami trzeba jeszcze usunąć dodatkowo ramkę. Po miodobraniu układa się wstępnie gniazdo.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Po 15 września pszczoły zdążą przenieść pokarm do tych ramek, które mają zostać na zimę, a przedtem mają komfort w czerwieniu i odparowaniu syropu. W naturze w dziupli nikt im ramek nie zabierał.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

owszem nikt im nie zabierał lecz w dziupli mieści się najwyżej 7 plasterków różnej wielkości pokarm zawsze nad gniazdem, my gospodarując w ulach staramy się przybliżyć te warunki ( oczywiście w większym bądź mniejszym stopniu w zależności od typu ula ). Jeśli zostawimy zbyt obszerne gniazdo na czas dokarmiania powoduje że pszczoły niepotrzebnie zalewają ramki które później zostaną wycofane i każda praca czy to przy przeróbce syropu czy bądź przy przenoszeniu gotowego pokarmu ze zbędnej ramki powoduje niepotrzebne zużycie się zimowych pszczół.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Nie przekonuje mnie to. Ilość podanego (12-13 kg cukru) pokarmu dostosowuję do liczby ramek które zwykle zostawiam na zimę (8-10), pszczoły większość układają na ramkach, które zostają, a przeniesienie niewielkiej ilości przerobionego syropu z ramki na ramkę nie jest dla nich żadnym obciążeniem (sądzę, że głównie zjadają niezasklepiony na ostatnich ramkach pokarm). Jeśli trzeba wycofać 1 lub 2 ramki z pokarmem po pierwszych przymrozkach, oddaję je na wiosnę. Korzyści z obszernego gniazda do 15 września moim zdaniem przeważają.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

nie można by lepiej opracować wzór[taką dialektykę]6000tys pszczół 80dcm plastra 10kg cukru i zima z głowy nadwyżka jak zakwitną drzewa owocowe odwirować skarmić w odkładach[ja tylko sugeruję]

ODPOWIEDZ