Gospodarka ramkami

Moderator: krzysglo

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Gospodarka ramkami

Post autor: rostewit »

Jakie ramki,kiedy i dlaczego wycofywać z uli ?
Szanowni Pszczelarze, myślę że nasze wypowiedzi w tym temacie pomogą przyswoić sobie
właściwe nawyki poprawnego obrotu ramkami w ulach. Zachęcam do dyskusji.
rostewit

Awatar użytkownika
d@niel_25
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2007-12-30, 09:41
Lokalizacja: Łękawica

Post autor: d@niel_25 »

Istnieje niepisana zasada że pszczoły za jeden sezon powinny odbudować tyle ramek z węzom na ilu będą zimować. Plastry które są teraz w ulach po zimie na których teraz pracują pszczoły można zaznaczyć pisakiem albo jakąś farbkę i sukcesywnie przenosić ich za kratę (lub wykonać odowiednio inne operacje jeśli inaczej poszerzamy gniazda) na ich miejsce dać nowe plastry z węzom lub plastry dziewicze z zeszłego roku jeśli takowych mamy kilka. Operacja ta pomaga nam łatwo później odnaleźć plastry które powinny być wymienione. Czy ktoś stosuje znaczenie ramek z węzom kolorami jakimi w danym roku są znaczone matki??

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Daniel" - ja gdy byłem trochę młodszy to do ramek z węzą, które wkładałem w danym sezonie dp gniazda wbijałem pluskiewkę kolorową, taką jak kolor znakowanej w danym sezonie matki.
Tak manipulowałem ramkami i pionową kratą odgrodową, by matka w sezonie zaczerwiała te poddane ramki.
Układając gniazda na zimę brałem pod uwagę tylko te z danego sezonu.

Po wysłaniu próbek z osypu do SGGW do p.Prof.A.Hartwig otrzymywałem wyniki wskazujące na brak zainfekowania nozemą. Dziś już co raz to trudniej przychodzi, ale staram się by ramki w gnieździe nie były dłużej jak 2-3 sezony.
Wyjęte ramki po wycięciu woszczyny bardzo dokładnie skrobię, a potem czyszczę do białego drewna kawałkiem szkła, później lekko opalam palnikiem gazowym i wieszam na słońcu. Następnie jeszcze dezynfekuję je "Rapicidem" - zaznaczam - nie mam na pasiece możliwości stosowania ługu sodowego - brak w pobliżu wody.


Pozdrawiam Stanisław Z.

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Również zaznaczam ramki "zimowe" pinezką, kol. srebrny, które z czerwiem krytym przekładam za kratę w leżaku, lub w stojaku do górnego korpusu nad kratę, i po odwirowaniu miodu idą do przetopu. Dopiero wtedy usuwam pinezkę.
Czy trzymacie się tej zasady i skrupulatnie wymieniacie wszystkie ramki zimowe, nawet takie przez które wyraźnie widać jeszcze kontury ręki ? Czy nie szkoda taką woszczynę likwidować ?
Pozdrawiam!!!

[ Dodano: 2010-04-01, 21:29 ]
Spotykam pszczelarzy, którzy celowo zachowują ciemne ramki, nawet kilkuletnie bo nie
wyłamują się przy wirowaniu. Jak sądzicie, czy stare ramki w miodni mają wpływ na miód i kondycję pszczół?
rostewit

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

Skoro taka ramka jest przez kilka sezonów eksploatowana to mogą rozwinąć się na niej rózne grzyby i bakterie. Co za tym idzie miodzik może być z "wkładką" w postaci grzybków lub bakterii. Poza tym z tego co wyczytałem w innych tematach takowa ramka ma mniejszą pojemność z uwagi na to, że pszczułki się w niej rozwijały, wtedy mniej miodu zmieści się na nich.

Abstrachując troszkę od tematu...
Co sądzicie o ramkach w całości wykonanych z plastiku ( zarówno beleczki jak i węza )?
Znalazłem takie na allegro. Koszt takiej to 6 PLN przeliczając na ilość ramek w jednym ulu jak u mnie ( WLKP) to 120 zł - koszt jednorazowy. Ramka hoffmanowska ( 20 szt. ) to wydatek 36 PLN plus węza 1,25 kg ( 20 plastrów) to 41 zł.
Reasumująć plastik 120 PLN tradycyjna ramka z węzą 77 PLN.
Pytanie tylko czy pszczoły będą skore do odciągania komurek na takiej ramce.
Bo jeśli tak to chyba to dobre rozwiązanie i jaka oszczędność pieniędzy i czasu poświęconego np na drutowanie ramek i wprawianie węzy w następnych sezonach.

Pozdrawiam
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

słyszałem ,że na węzie plastikowej niechętnie pszczółki budują i później gdy podniesiesz ramkę z czerwiem to może ci popękać i po prostu możesz mieć problemy .... a poza tym nieekonomiczne i duużo pracy przy czyszczeniu ramki i tej pseudo węzy- poszukaj po tematach już kiedyś była mowa o owych ramkach:)
pozdrawiam Marcin

birkut

Post autor: birkut »

konrad zajżyj na forum pasieki michałów jedt tam facet z niemiec darek 4257 pogadaj z nim on pracuje na takich ramkach i w opini do marcina bardzo sie rózni on je zachwala

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

kondrat tylko nie ulec urokowi tego slonskiego niemca bo on co niemieckie to swiente. On w wielkopolskie 12 ramkowe korpusy daje tylko 10 ramek zeby pszczoły jemu pogrubili. I czytałem ze on w styczniu łonczy rodziny. Jak wejdziesz to nie ulec urokowi Darka. Pozdrawiam miły_marian

birkut

Post autor: birkut »

marianku, nie kazdy ślązak jest niemcem akurat darek pochodzi z kieleckiego od starachowic

oficer
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2010-03-22, 20:11
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: oficer »

Ja jestem Ślązakiem a takich ramek bym nie kupił:) Apropo niemieckich sprzętów mam jeszcze lika sprzętów po dziadku jeszcze przedwojennych i całkiem nieźle się sprawują:)

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Mam taka refleksję a mianowicie węza nie jest zbyt droga ramki też ,a jeszcze tańsze jak je się samemu zrobi ale nie w tym sęk plastik to nie naturalne tworzywo ,lecz wynalazek 20w a drewno znane było i cenione od dawna aż do dziś , drewno jest przede wszystkim przyjazne środowisku i jak ramka się zepsuje to do "pieca" a plastikowa ? do kosza a jak ktoś ma 100 uli to po 5 latach nazbiera się sporo tych zepsutych ramek i pszczelarstwo nie będzie jedną z ekologicznych dziedzin rolnictwa.... :710: :710:
pozdrawiam Marcin

oficer
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2010-03-22, 20:11
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: oficer »

Pszczółki same sobie upodobały drewnianne mieszkania, to po co im dawać plastik.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

oficer, dobrze powiedziane pszczoły wybrały drzewo a trzmiel ziemię..... nie zmieniajmy tego :) :711:
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

Hi to dlaczego ładujecie je w styropiany ??? ocieplacie też styropianem itp ......... bo to najlepszy materiał na izolację co ????? :688: :688: :688:
Radek73

ma.rek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2009-06-05, 17:23

Post autor: ma.rek »

Gospodarowałem kilka lat na ramkach plastykowych langstrota.Po świetach napiszę kilka słoów na ten temat.

ODPOWIEDZ