dlaczego nie ma miodu.

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
bzzzRobi
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2010-06-23, 12:31
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

dlaczego nie ma miodu.

Post autor: bzzzRobi »

Witam.
Cały czas zastanawiam się na tym czy nie zrobiłem czegoś, co pozbawiło mnie w tym roku miodu.
Mam ul warszawski poszerzany rodzina ładnie przezimowała, wstawiłem dwie ramki z nową wezą. Matka czerwi ładnie. W pewnym momencie chyba nawet zbyt intensywnie.(pojawiły sie wysuszone larwy pszczół.czyżby głodowały) Aktualna ilośc ramek to 12 szt. w jednej skrajnej ramce jest pełno świeżego miodu. W nadstawce sucho, a niemal wszystkie pszczoły siedzą w gnieździe i nie mają chęci wyjść wyżej. W zeszłym roku zebrałem z tego ula miód rzepakowy później było już gorzej.

Jaka może być przyczyna braku miodu.?

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

jaka to rasa/ linia pszczół?? Ja od swoich zbieram 3 razy i zawsze mają spore ilości miodku ale jest to uwarunkowane pogodą i pożytkiem. Sprawdź jakie masz pożytki i wprowadź do pasieki pewne rozwiązania np. kraty ogrodowe pionowe i najważniejsza zasada jeżeli jest pożytek towarowy to w ulu mysi być jak najwięcej czerwiu zasklepionego i mało otwartego bo zeżre wszystko co przyniosą (1komórka miodu = jedna pszczoła) dlatego dobrze tworzyć odkłady na otwartym czerwiu ze stara matką i zabierając spore ilości czerwiu otwartego zostawiając niewiele- niech odhodują matkę , wtedy miodku weźmiesz , na jesień odkład łączysz z macierzakiem i masz bardzo silną rodzinę i młode matki ale ta metoda jest jakby to powiedzieć nieekonomiczna patrząc na pogłowie pszczół w pasiece, Ja sobie nie mogę na takie coś pozwolić , Ja mam wielkopolskie więc mam mała ramkę i wiem jak starować i manipulować rodziną by coś z tego mieć ale Tobie zostaje tylko ograniczanie w czerwieniu matek ( np, izolatory na X ramek lub kraty ) możesz też tworzyć odkłady... ale Jak wiesz ten temat to rzeka i każdy pszczelarz ma swoją rację ;) ja mam wiele sposobów eksperymentalnych ,które zwiększają produkcję miodu ale też wosku więc na węzie nie oszczędzam ;)

jak by głodowały to by miodku w ogóle nie było i by aż piszczało i huczało z tego powodu - tak jak w przypadku bezmatku w rodzinie bez czerwiu .... białe larwy takie mumie masz na myśli czy larwy w stanie wylinki?? bo to już może być choroba którą należy szybko zdiagnozować i rozpocząć leczenie... wstaw fotki plastra i larw ale jak wiesz najlepiej do weterynarza ale powinieneś mieć książkę o chorobach pszczół w pasiece lub biblioteczce bo wiedzy nigdy za wiele ;)

P.S doradzanie na odległość jest ciężkie i później można winę zwalić bo On....., wysłuchać opinii ,przeczytać kilka lektor pszczelarskich i możesz kombinować a metod jest dużo (metoda taranowa, jitp(??))
pozdrawiam Marcin

birkut

Post autor: birkut »

bzzyrobi? prawie nikt niema miodu taki rok, wiec sie tak bardzo nie martw, drzewa kwitna ale nie nektaruja a reszte wypłukał deszcz,

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

Prawdopodobnie masz grzybice w ulach. Przy takiiej pogodzie to b. mozliwe. Ale napisz coś więcej. Na dzień dzisiejszy ścieśnij gniazdo.

łupaszko
Stukacz
Stukacz
Posty: 95
Rejestracja: 2009-12-25, 23:57

Post autor: łupaszko »

czemu nie masz miodu bo pogoda była taka a nie inna a co do wysuszonych larw to grzybica nie chybnie je dopadła ale to wpływu przy dobrej pogodzie i wziątku większego nie ma polej pszczółki syropem ze skrzypem a problem zniknie a o pogodę jedynie modlić się trzeba bo nic innego nie pozostaje.

Awatar użytkownika
bzzzRobi
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2010-06-23, 12:31
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Post autor: bzzzRobi »

Grzybica.hmmm. Podeschnięte larwy są jasne i nie jest ich dużo. Sa to skupiska kilku (2-5) larw na obrzeżach zasklepionych komórek . Wyglada to tak jakby pszczoły zapomniały i nich.
Syrop ze skrzypem?. Jakie proporcje syropu do skrzypu? i jaki syrop 1:1. Rozumiem że pszczoły mają się same oczyszczać po polaniu z syropu a skrzyp ma pomóc w zniszczeniu grzyba. Przeglądając pszczoły nie zauważyłem aby traciły włoski czy zmieniały barwę na czarną. Przy najbliższym przeglądzie zacieśnie gniazdo. A może z uwagi na pogodę, brakuje im pokarmu i pszczoły nie są w stanie wykarmić larw?

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

bzzzRobi, o gdzie te mumie są? przy dolnej beleczce?? bo może być to spowodowane pogodą , nie rozpieszcza nas i jest chłodno , czyt. zimno :O może masz troszkę słabszą rodzinkę i nie mogla dogrzać....
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
bzzzRobi
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2010-06-23, 12:31
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Post autor: bzzzRobi »

Chyba rozgryzłem ten problem. Wszystko wskazuje na to że jest to GRZYBICA WAPIENNA. Przynajmniej wszystko na to wskazuje. Dziękuje wszystkim za podpowiedzi. Teraz trzeba ją zwalczyć.

Jak zwalczyć Grzybice wapienną?

[ Dodano: 2010-06-25, 18:26 ]
Cagrosept, taki środek został mi polecony. Jako zamiennik Alviseptu.

Dziękuje wszystkim którzy pomogli mi rozwiązać problem, w najbliższym czasie podzielę spostrzeżeniami i efektami efektami walki z grzybicą wapienną. Zamierzam wymienić przy okazji zainfekowane ramki.
Pozdrawiam
Robert

Awatar użytkownika
Obelnik
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-07, 09:48
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Obelnik »

BzzzRobi, Grzybica wapienna (grzybica otorbielakowa, askosferioza) zaraźliwa choroba czerwiu pszczelego występuje w ciągu całego sezonu szczególnie w latach chłodnych o dużej ilości opadów. Zakażenie następuje w momencie karmienia ich papką miodowo-pyłkową, natomiast choroba rozwija się po zasklepieniu komórki. Larwa zamiera a następnie ulega mumifikacji. Mumia wysycha i jest łatwa do usunięcia przez pszczoły, przed wlotkiem leżą zmumifikowane larwy.
W początkowym stadium przed przystąpieniem do właściwego leczenia należy usunąć plastry zawierające chorobowo zmieniony czerw, oczyścic starannie wnętrze ula i ziemie przed wlotkiem z zamarłego i zmumufikowanego czerwiu, ścieśnić gniazdo dostosowując liczbę plastrów do siły rodziny, ocieplić. Najlepiej przesiedlić pszczoły do nowego odkażonego ula. Zwykle po przesiedleniu i podkarmieniu grzybica sama zanika ale mogą być nawroty. Leczyć można środkiem leczniczym "NYSTATYNA". Podaje się ją 50 mg na 0,5 litra syropu cukrowego. Podajemy 4 - krotnie w odstępach co 3 - 4 dni. Jeżeli uzywa się Nystatyny w drażetkach to podajemy 500 tyś. jednostek czynnych na 0,5 l syropu. Przed pierwszym podaniem wskazane jest opryskać plastry syropem zmieszanym z nystatyną. Nystatyne rozpuszcza się w niewielkiej ilości alkoholu (ok. 25 ml) i miesza się nastepnie z syropem. Nystatyna zmieszana z syropem powinna mieć do minimum ograniczony kontakt ze światłem zwłaszcza ze słońcem. Pozdrawiam
Wacław Białogłowicz

ODPOWIEDZ