Strona 1 z 8

Pasiaste pszczoły i tną

: 2010-07-22, 16:26
autor: avico
Zaczynam stykać się z wypowiedziami pszczelarzy, że w ulu pojawiają się pszczoły z jasnymi paskami na odwłoku. które są bardzo agresywne.
Jeżeli ktoś zetknął się z takim zjawiskiem, niech o tym napisze uwzględniając poniższe:

1. Czy przed pojawieniem się pszczół z jasnymi paskami rodziny były spokojne.
2. Od jak dawna obserwuje owe pasiaste pszczoły.
3. Czy rodziny z ciemnymi pszczołami też stały się złośliwe.
4. Czy wprowadził do swojej pasieki nowe rasy lub krzyżówki pszczół, np. Buckfast.
5. Czy w sąsiednich pasiekach wprowadzono nowe rasy, lub krzyżówki pszczół.
6. Czy zezłośliwienie dotyczy tylko rodzin z "własnego chowu - rójki, cicha wymiana, itp.) czy też agresywne staja się rodziny z natkami nieunasienionymi pochodzącymi z zakupu od hodowców.

: 2010-07-23, 18:56
autor: 123
Sąsiad ma takie teraz nawet na kompa nie wchodzi
Obrazek

Re: Pasiaste pszczoły i tną

: 2010-07-23, 20:09
autor: ander
avico pisze:Zaczynam stykać się z wypowiedziami pszczelarzy, że w ulu pojawiają się pszczoły z jasnymi paskami na odwłoku. które są bardzo agresywne.
Jeżeli ktoś zetknął się z takim zjawiskiem, niech o tym napisze uwzględniając poniższe:

1. Czy przed pojawieniem się pszczół z jasnymi paskami rodziny były spokojne.
2. Od jak dawna obserwuje owe pasiaste pszczoły.
3. Czy rodziny z ciemnymi pszczołami też stały się złośliwe.
4. Czy wprowadził do swojej pasieki nowe rasy lub krzyżówki pszczół, np. Buckfast.
5. Czy w sąsiednich pasiekach wprowadzono nowe rasy, lub krzyżówki pszczół.
6. Czy zezłośliwienie dotyczy tylko rodzin z "własnego chowu - rójki, cicha wymiana, itp.) czy też agresywne staja się rodziny z natkami nieunasienionymi pochodzącymi z zakupu od hodowców.
123 jak zwykle robi sobie jaja z poważnego tematu.

Hmm, pasiaste pszczoły? Pozwalam sobie wkleić zdjęcie z innego forum , pewien użytkownik go zeskanował i wkleił w galerię. Avico, czy to może któreś z tych pszczół pasowałyby do Twojego opisu?
Obrazek

[ Dodano: 2010-07-23, 21:10 ]
Z tego co wiem to ta ciemna, apis mellifera od zawsze była złośliwa i najbardziej atakowała, najwięcej było skarg na tę rasę.

: 2010-07-23, 20:40
autor: avico
To nie są moje opisy, ale relacje pszczelarzy.
Pragnę w jakiś sposób pomóc w zrozumieniu tych mechanizmów. Mam swoja teorię, ale nie chcę niczego sugerować.
Zwykle pszczelarze proszą o najbardziej łagodne linie, bo w ich pasiece pojawiły się pszczoły z jasnymi paskami i nie żądliły, ale jeb.....
Zamiast z dymem, trzeba było iść z ogniem.

Może wspólnie znajdziemy przyczynę i postaramy się temu zapobiec.

: 2010-07-24, 07:55
autor: maniek1
Spróbuj tylko "łeb wychylić" to Ciebie "chodowcy" zaj......ą.
A odpowiedzią na tak sformułowane pytanie niech będą końcowe fragmenty artykułu. Tu podaję link. http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/ni ... worcy.read

: 2010-07-24, 08:48
autor: avico
maniek1 pisze:Spróbuj tylko "łeb wychylić" to Ciebie "chodowcy" zaj......ą.
A odpowiedzią na tak sformułowane pytanie niech będą końcowe fragmenty artykułu. Tu podaję link. http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/ni ... worcy.read
Twoja prawda jest bardziej gorzka, ponieważ do chóru "chodofcuf" dołączają się ci, których problem najbardziej dotknie i to oni wkrótce podniosą lament.

Jesteśmy dziwnym narodem, który nawet w piekle ma swój oddzielny kocioł i w dodatku bez nadzoru.

Może faktycznie lepiej udawać, że problemów brak. Napiszesz na ważny temat, to brak odzewu. Dasz ogłoszenie i zaraz jakiś ....j się znajdzie.

Chyba wezmę śrubokręt i odkręcę z parapetu okna wagonu tabliczkę, którą dla przypominania samemu sobie przymocuję na monitorze.

: 2010-07-24, 15:03
autor: 123
ander pisze:
Z tego co wiem to ta ciemna, apis mellifera od zawsze była złośliwa i najbardziej atakowała, najwięcej było skarg na tę rasę.
Koleś a ty wiesz w ogóle co to jest Apis mellifera
Lepiej postudiuj nim walniesz następną głupotę
avico pisze: Może faktycznie lepiej udawać, że problemów brak. Napiszesz na ważny temat, to brak odzewu. Dasz ogłoszenie i zaraz jakiś ....j się znajdzie.

Chyba wezmę śrubokręt i odkręcę z parapetu okna wagonu tabliczkę, którą dla przypominania samemu sobie przymocuję na monitorze.

Jak Dzieciak A Na złość Starym od mrożę se uszy
Aviko nie przesadzaj przyznajcie się jako hodowcy że zaczyna się wam walić grunt pod nogami ,Coraz to więcej pszczelarzy sprowadza matki za granicy na własny lub hodowlany użytek i to właśnie z żółtym paskiem . Może jeszcze zakażesz Pani redaktor Pszczelarstwa przyjmować zgłoszenia Polskich i zagranicznych Hodowców reklamujących się z sprzedażą Bakfasta i Włoszek
Sami sobie ukręciliście bat
Jest wielu takich co w swej ofercie ma tyle linii krainki że jak się zadzwoni to kiedy by to nie było ma zawsze gotowe do wysyłki takie jak się ktoś o nie pyta ,a prawda jest taka że jakie ma to wysyła
Może laik nie odróżnia Włoszki od Bacfasta ,lecz dobry pszczelarz odróżni Alpejkę od Cj10 czy Kaukaza od Carniki

: 2012-08-23, 19:46
autor: acalanthis
W tym roku zakupiłem odkłady. Po przywiezieniu pszczoły były zaskakująco łagodne. Zacząłem się zastanawiać, czy odzież ochronna jest w ogóle potrzebna.

Po około miesiącu, półtora trzymania pszczół wszystko zaczęło się zmieniać. Pszczoły zaczęły być niezwykle agresywne. Już po zdjęciu daszka kilka rzuca się na mnie i żądli. Praktycznie można zapomnieć o zajrzeniu do gniazda. Niestety jest koniec sierpnia i to już za późno na podanie nowych matek. Spróbuję kupić coś w przyszłym roku, bo nie wyobrażam sobie prowadzenia pracy z taką rasą pszczół.

: 2012-08-23, 20:12
autor: avico
Nie przesadzaj "buc-chwasty" są łagodne jak baranki.
Mogą to potwierdzić ich hodowcy, trzymacze i reklamodawcy.

Tak naprawdę możesz mieć kundla po "buc-chwaście", który jeb.e i nie płaci. Złośliwość jest ceną tych kundli, albo masz dobrą pszczołę tym chwastem unasienioną. Byłbym bardziej skłonny do tej teorii. Porządna pszczoła unasieniona kundlem po "buc-chwaście" daje taką piorunującą mieszankę.


Wiem, że odezwą się miłośnicy tych pszczół i może zamiast mnie przekonywać, niech przekonają pszczelarza, że jest głupi i czepliwy. Przecież ich "łaciate" nie mogą być złośliwe.

: 2012-08-25, 01:10
autor: michalp
acalanthis, bez obrazy ale wydaje mi sie ze zadliwosc pszczoły w wiekszosci jest uwarunkowana od hodowcy i umiejetnosci jej prowadzenia bywam czasem goscinnie u pszczelarzy czy moze ich nazwac trzymaczy co maja w gniazdach sucho jak na saharze a jak nazbieraja pszczoły ramke z pokarmem to juz wirówka trzepie miód, a co do Buckfastów to nie wypowiadam sie na ten temat poniewarz mam odmienne zdanie i to drastycznie, a Avico ma wg, mnie takie bo nie miał ani nie ma buckfasta, i dlatego maluje diabła wszystkie te opowiesci dziwnej tresci sa spowodowane roosnaca popularnoscia tej pszczoły a popularnosc rosnie bo bije krainke o głowe pozdrawiam Michał trzymacz buckfasta

: 2012-08-25, 07:27
autor: eryk.klemens
acalanthis pisze:W tym roku zakupiłem odkłady. Po przywiezieniu pszczoły były zaskakująco łagodne. Zacząłem się zastanawiać, czy odzież ochronna jest w ogóle potrzebna.

Po około miesiącu, półtora trzymania pszczół wszystko zaczęło się zmieniać. Pszczoły zaczęły być niezwykle agresywne. Już po zdjęciu daszka kilka rzuca się na mnie i żądli. Praktycznie można zapomnieć o zajrzeniu do gniazda. Niestety jest koniec sierpnia i to już za późno na podanie nowych matek. Spróbuję kupić coś w przyszłym roku, bo nie wyobrażam sobie prowadzenia pracy z taką rasą pszczół.
Bardzo dobrze, że kolega się dzieli takimi informacjami. To nic innego jak żółtki się odzywają. Jest to potwierdzone naukowo a i sami doświadczaliśmy: w naszej okolicy było to wielokrotnie przerabiane – złośliwość bardzo dobrych krainek po trutniach żółtkowych.
Michalp Co do tego która pszczoła którą bije na głowę … Zależność: wydajność miodowa w kg od ilości pszczół w tysiącach, wg badań z 1937 przeprowadzonych przez Farrara i potwierdzonych przez innych uczonych.
Pszczoły żądlą następstwem takich czynników jak : złe warunki atmosferyczne głód w rodzinie, rabunki, choroba (AFB), gniecenie, bezmateczność... jednak złośliwość po jakimś czasie to genetyka.

: 2012-08-25, 13:41
autor: acalanthis
Czy jest na to jakaś rada na chwilę obecną, oprócz wymiany matki?
Czy da się te pszczoły jakoś poskromić?

Że też mi się to przytrafiło... :709:

: 2012-08-25, 19:44
autor: adriannos
A podkarmiasz je, lub masz jakiś pożtek w polu? Ile ramek obsiadają na czarno, a na ilu je trzymasz? Ile pierzgi mają w gnieździe? Ile pokarmu mają w gnieździe? Ile czerwiu mają? Jaka dennica (niska, wysoka, osiatkowana, uniwersalna) i jaka wielkość wylotku? Jaka zabudowa? Daj trochę informacji. Jak chcesz pomocy to opisz trochę szerzej. Jasnowidzami nie jesteśmy.

Ps. Jak w polu pożytku nie ma, a pszczelarz teraz nie podkarmia, to i carnica najłagodniejsza potrafi upierniczyć.

: 2012-08-25, 22:38
autor: Sara
Dawno, dawno temu tj około X Y lat ( jeszcze żył mój ojciec ale juz nie bardzo mógl zajmować sie pszczołami) wstecz nie wiem skąd był jeden ul z pszczołami z zółtym paskiem , do teraz je pamiętam złe jak diabli :693: były , ledwo do ula sie doszło juz żądliły , a kradły równo po innych rodzinach , miodu miały zawsze pełny magazyn. Zle skończyły :690: wymiana matki, nie dało sie z nimi pracować

: 2012-08-26, 13:43
autor: eryk.klemens