Ile uli na terenie łąkowym?

Moderator: krzysglo

Kruszyna
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2010-11-30, 23:31
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Ile uli na terenie łąkowym?

Post autor: Kruszyna »

Witam, przymierzam się do założenia pasieki na wiosnę.
Zamierzam zacząć skromnie od dwóch uli, ale myślałam o tym, żeby uczynić pasiekę głównym atutem gospodarstwa i uzyskać dzięki nim wymaganą w programie "Młody Rolnik" wydajność ESU - mam na to pięć lat, więc stopniowo zwiększałabym ilość uli w miarę nabywania doświadczenia.

Ze specyfiki mojego gospodarstwa wynika, że powinnam mieć minimum 22 ule.

Nie chcę hodować zwierząt ani uprawiać ziemi poza ogródkiem warzywnym i kwiatowym przy domu, bo nastawiam się raczej na agroturystykę, ale dofinansowanie by się przydało na jakikolwiek start, bo gospodarstwo nie było użytkowane bardzo długi czas i ma zaledwie marne resztki infrastruktury, a i o pszczołach myślałam już dawno.

mam 14 ha ziemi, głównie łąki na głazowisku, tzw. łąki świeże w programie rolno-środowiskowym, trochę lasu sosnowego, teren podmokły nad rzeką z olszą czarną, tereny malownicze, ale do uprawy niezdatne.

Moje pytanie jest takie: czy 22 ule to nie za dużo na takie łąki, bo jak nie osiągnę odpowiedniej produktywności (ESU) za te pięć lat, bo okaże się, że 22 rodziny nie dają rady wyżywić się na tym terenie i padają, to będzie klapa.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Strzelam - nie za dużo.
Strzelam, bo w ekstremalnie odbiegających od normy warunkach może się to zmienić.
Standardowo 40 uli w jednym miejscu powinno się wyżywić i dać miód pszczelarzowi.
Znam też pszczelarzy trzymających w jednym miejscu 80 rodzin bez wożenia na pożytki i osiągających bardzo dobre wyniki, ale to kwestia bardzo dobrych pożytków.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

avico

Post autor: avico »

Twoje zapytanie o wielkość pszczelego pastwiska można przyrównać do zapytania który z Twoich znajomych byłby lepszym kochankiem.
Jedyną odpowiedzią w obydwu przypadkach jest - Sprawdź!

W takim terenie, niemal dzikim o zróżnicowanym ukształtowaniu, powinno wyżywić się i 50 rodzin. Wszystko trzeba sprawdzić.
Pszczoły, to nie tylko miód.
Mając w perspektywie agroturystykę, mamy świece i ozdoby woskowe, pyłek, pierzgę, potrawy na bazie lub z dodatkiem miodu. Estetyczny drewniany domek w kształcie ula obstawiony kilkoma ulami, a w środku wężyki do inhalacji powietrzem z ula. Wężyki takiej średnicy, aby można było użyć jednorazowych ustników od alkomatów. Ul ze ścianami z poliwęglanu do obserwacji życia pszczół. Pokazy (i samodzielne przez turystów) zbijanie ramek, wtapianie węzy, a najodważniejsi mogą brać udział w wirowaniu miodu.
Pasieka może produkować odkłady lub pakiety, a wtedy nie myślimy o przepszczeleniu, bo i tak będziemy karmić.
Pomysłów jest cała masa.

Kruszyna
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2010-11-30, 23:31
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Post autor: Kruszyna »

Dziękuję bardzo za odpowiedzi i inspiracje - jestem pod wrażeniem bogactwa pomysłów :)

avico

Post autor: avico »

Inspiracje są wszędzie. Widziałem nawet starą szuflę jak do ładowania węgla, pomalowaną i ozdobioną namalowanymi kwiatkami opartą o ścianę domu. Obok niczym partner szufli stał stary podobnie ozdobiony szpadel.

Najlepiej pojechać po innych agroturystykach, aby zobaczyć.
Nawet chryzantemy są piękne.
http://www.youtube.com/watch?v=MnJjASYZKBE

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

avico pisze:Inspiracje są wszędzie. Widziałem nawet starą szuflę jak do ładowania węgla, pomalowaną i ozdobioną namalowanymi kwiatkami opartą o ścianę domu. Obok niczym partner szufli stał stary podobnie ozdobiony szpadel.

Najlepiej pojechać po innych agroturystykach, aby zobaczyć.
Nawet chryzantemy są piękne.
http://www.youtube.com/watch?v=MnJjASYZKBE
aviko piękne-ale ja od dzisiaj zacząłem zapalać diesle pod tymi pałacami a uli tam nie widziałem

avico

Post autor: avico »

Fred1 pisze:
avico pisze:Inspiracje są wszędzie. Widziałem nawet starą szuflę jak do ładowania węgla, pomalowaną i ozdobioną namalowanymi kwiatkami opartą o ścianę domu. Obok niczym partner szufli stał stary podobnie ozdobiony szpadel.

Najlepiej pojechać po innych agroturystykach, aby zobaczyć.
Nawet chryzantemy są piękne.
http://www.youtube.com/watch?v=MnJjASYZKBE
aviko piękne-ale ja od dzisiaj zacząłem zapalać diesle pod tymi pałacami a uli tam nie widziałem
******************************************

Nie tylko uli tam nie mam, ale w twoim przypadku rozumnego czytania 2(dwóch) zdań.

Nie pisałem o ulach, ale o tym jak można ozdobić swój dom korzystając z pomysłów innych osób.

Co jest takiego w tych zdjęciach, że wypowiadając się wykazujesz tyle złości? W dodatku twoja wypowiedź jest nie na temat.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Na terenach łokowych i lesnych to może byc i wiencej niz 22 rodziny pszczele. A ten pomysł z inchalacją powietrzem ulowym jest na miejscu. Znam pszczelarkie ze wyleczyła się z astmy oskżelowej jak załozyła pasiekie i juz 7lat nie wzywa pogotowia a przetem co pół roku jechała na sygnale do szpitala. Propolis też leczy nawet wrzody na żąłondku i dwunastnicy.Jak bys prowadziła agrobiznes to w pszczole bys miała duze osiągniencija ale trzeba byc cierpliwym i donzyć do celu. Pozdrawiam miły_marian

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

przecierz ja nie wykazujem złości ja mam2436zł emerytury

Kruszyna
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2010-11-30, 23:31
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Post autor: Kruszyna »

Chryzantemy, jak dla mnie zawsze były piękne, to ulubione kwiaty mojej babci i mam do nich przez to sentyment. Uwielbiam ich zapach, taki inny niż u pozostałych kwiatów :)

A swoją drogą, czy pszczoły lubią chryzantemy? ;)

Pomysł z inhalacjami jest super, postaram się zadziałać coś w tym temacie.

A powiedzcie, jak się ma wypasanie bydła na łące - potencjalnym pożytku pszczelim - do ilości pożywienia dla pszczół? Jak krowa pożera kwiatki, to mniej zostaje dla owadów, tak na logikę ;) ale może w praktyce nie ma to dużego znaczenia?

avico

Post autor: avico »

Twój teren jest bogaty w pszczelarskie rośliny. Poszukaj kontaktu z Wiolką z Olecka, (produkuje matki pszczele). Bardzo sympatyczna i życzliwa. Powinna podpowiedzieć, a jej zdanie warto uznać za wypowiedź autorytetu. My wszyscy jesteśmy w innych warunkach klimatycznych.

Tymi chryzantemami pokazałem co można uczynić w bardzo prosty sposób mając naprawdę niewiele. Najważniejsze są pomysł i ciężka praca.

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

fred1 - ,,przecierz ja nie wykazujem złości ja mam2436zł emerytury" co ma piernik do wiatraka, Twoja emerytura do pszczelarstwa. A na marginesie z tak nędznym groszem to masz podstawy do złośliwości. Pozdrawiam
kamyk

daro

Post autor: daro »

A jaka to wydajność Szanowna Pani bo 4 ESU to 92 rodziny pszczele( nie ule).

http://www.pszczoly.szczecin.pl/index.p ... e&Itemid=6

Pod tym linkiem informacje bliższe.Może coś więcej o tej pomocy ?

[ Dodano: 2010-12-04, 16:56 ]
A i proszę pamiętać że pszczoły nie krowy i ich praca jest w promieniu 3 km od pasieki.

[ Dodano: 2010-12-04, 17:24 ]
A inhalacje powietrzem ulowym widziałem w Kamiannej.Nie wiem czy wypaliło.Ul z wierzchu zdejmowany daszek pod daszkiem siatka a leży się nad ulem głową.Zabuża się znacznie klimat w ulu.Czy zda egzamin? Najlepiej wie Miły_Marian on coś próbował z tym.2 lata temu ukraińska baba miała proces (wygrany) za nacieranie jajami , a że brakło słowa leczenie wygrała.Brała 100 .Jaki rodzaj jaj nie wiem.Jednym słowem reklama choć kontakt z pszczołami leczy dlatego się nimi zająłem.

avico

Post autor: avico »

Metoda z Kamiannej jako żywo przypomina tą od "baby nacierającej jajami". W górnej części ula jest ażurowa rurka metalowa lub inna konstrukcja zakończona elastycznym wężem z wymiennym ustnikiem. Ule są na zewnątrz (lub wewnątrz jak w pawilonie), a delikwent przez rurkę oddycha powietrzem z ula. Pszczoły zapewne nawet nie wiedzą, że ktoś "podkrada" im powietrze.

daro

Jaja

Post autor: daro »

I nie ważne czy ją zabił czy nie zabił ale ją osłabił. Ja widziałem tak i szacowny Przedmówca nie rozumie też ludzi.Wsadzić rurkę do ula i kazać komuś wciągać powietrze.Komuś kto o pszczołach wie -że gryzą.Metro w Tokio miało linię bez maszynistów i nikt nie chciał jeździć -posadzono ludzi byle ich widać było.No i ktoś kto wydaje kasę chce też i komfortu, wiec kwestia maska rurka otwarty ul jest do z sprawdzenia.Ciekawią mnie te pomoce unijne.Bo jak na razie lepszy jest mniud z bambusa niż pomoc (dopłaty) dla pszczelarzy.

[ Dodano: 2010-12-04, 18:12 ]
I Kolego Avico jeśli litr miodu kosztuje u mnie 30 a 30 min zabieg 10 zet to ja te pszczoły karmić mogę. ? Nie prawda ? było to w formie pawilonu pszczelarskiego po 1 ulu z boku.

ODPOWIEDZ