pomoc nowy i młodym pszczelarzą

Moderator: krzysglo

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

W sezonie mogą być bardzo mocne roje dochodzące nawet do 80 tyś osobników natomiast na wiosnę liczba ich wynosi okolo 25 tys

1kg pszczół = 10.000 owadów
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Tak ale pezczół ulowych ale pszczuł roiowych tulko7000 sztuk one mają 300 gram zapasu na przyszło nowo rodzine Pozdrawiam miły_marian

zento
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 47
Rejestracja: 2011-01-30, 22:32

Post autor: zento »

co do ilości pszczół w rodzinie to w sezonie przy dobrej matce i nie ograniczaniu w czerwieniu rodziny dochodzą do 120 tys szt. Wychodzący rój ma nie raz i 4,5 kg tj ok 45 tys szt. z ula przy rojeniu może wyjść z pierwszym rojem max 1/3 pszczół, 2/3 zostaje w ulu. Powinniśmy dążyć do tego by nasze rodziny miały dużo pszczół, wówczas będzie i dużo miodu i wosku pyłku i kitu. Chyba robimy błędy ograniczjąc rodziny w rozwoju. Po prostu nie umiemy rozumieć pszczół i nie wiemy co dla nich jest najlepsze. Matki są ograniczane w czerwienu, gdy jest mniejszy dopływ nektaru i pyłku do ula. :699: :699:

avico

Post autor: avico »

zento pisze:co do ilości pszczół w rodzinie to w sezonie przy dobrej matce i nie ograniczaniu w czerwieniu rodziny dochodzą do 120 tys szt. Wychodzący rój ma nie raz i 4,5 kg tj ok 45 tys szt. z ula przy rojeniu może wyjść z pierwszym rojem max 1/3 pszczół, 2/3 zostaje w ulu. Powinniśmy dążyć do tego by nasze rodziny miały dużo pszczół, wówczas będzie i dużo miodu i wosku pyłku i kitu. Chyba robimy błędy ograniczjąc rodziny w rozwoju. Po prostu nie umiemy rozumieć pszczół i nie wiemy co dla nich jest najlepsze. Matki są ograniczane w czerwienu, gdy jest mniejszy dopływ nektaru i pyłku do ula. :699: :699:
Najbardziej logiczna wypowiedź na temat wielkości rodziny.
Pszczelarz obecnie przypomina schizofrenika. Z jednej strony chce mieć matki o szybkim rozwoju dające wczesną wiosną silne rodziny, gdy tymczasem jego drugie ja te same matki, które miały być maszynkami do składania jak pakuje do izolatora.
Dla takiego pszczelarza najlepsze byłyby matki tuż przed zgonem, czerwiące rozstrzelonym czerwiem i bardzo mało. Na wiosnę miałby siłę z połączenia 3 czy 4 zdechlaków, a później nie bawiłby się izolatorami.

Zapominają wszyscy o tym, że pszczoły w drodze ewolucji dostosowały się do swoich ekotypów w tym siła rodzin.
Skoro w drodze importów i prac hodowlanych mamy matki wysokowydajne (niczym krowy sprzed stu lat i obecne fabryki mleka są dobrym porównaniem), to pszczelarz powinien nie myśleć o ograniczaniu, ale o zapewnieniu pożytków. Kiedyś pisałem na ten temat dokumentując arytmetycznie teoretyczne zyski z silnego ograniczania matek w czerwieniu.

Gdyby Egipcjanie budując piramidy ograniczaliby liczbę robotników, to do dziś nie wyszliby z fundamentów.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

avico, zento, Pszczoły się wiele tysięcy lat dostosowały do danego środowiska , teraz pszczelarze sprowadzają Włoszki, Buckfast itp, ale te pszczoły nie są do końca przystosowane do naszego klimatu i pożytków. Mając BF czy włoszkę nie wyobrażam sobie nie zastosowanie kraty (do izolatorów jestem sceptyczny) miałbym pełen ul "mięsa" miodu mało co, nie chodzi o pożytki tylko o niepogodę bo wtedy wszystko co by przyniosły to by skonsumowały... ograniczajmy ale rozważnie- jest to moje zdanie.
MM
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

Marcinluter pisze:avico, zento, Pszczoły się wiele tysięcy lat dostosowały do danego środowiska , teraz pszczelarze sprowadzają Włoszki, Buckfast itp, ale te pszczoły nie są do końca przystosowane do naszego klimatu i pożytków. Mając BF czy włoszkę nie wyobrażam sobie nie zastosowanie kraty (do izolatorów jestem sceptyczny) miałbym pełen ul "mięsa" miodu mało co, nie chodzi o pożytki tylko o niepogodę bo wtedy wszystko co by przyniosły to by skonsumowały... ograniczajmy ale rozważnie- jest to moje zdanie.
MM
Dlatego chcąc orać pole kupujesz traktor, a nie osobowe auto. Traktorem nie pojedziesz na wycieczkę zagraniczną.

Podobnie jest z pszczołami.
Czesi bardzo mądrze uczynili stawiając szlaban dla pszczół innych niż krainka.

Ten, kto z pszczołami wędruje cały sezon musi mieć plenne matki i on też stawia matce szlaban, by nie zaczerwiała mu miodni. Jednak nie ogranicza jej na 1 cz 3 plastrach. Są "geniusze", którzy izolator traktują jako sposób na rójki.
Matka może nie wyleci, ale permanentny nastrój rojowy z licznymi próbami rojenia się więcej przyniesie strat, niż sama rójka. Jakoś nie słyszę głosów jak dużo matek zostało straconych, kiedy matka "powiesiła się" na kracie, albo pszczelarz niedopatrzył i w izolatorze wylęgło się kilkanaście matek.
Izolatory są niewygodna i uciążliwą droga na skróty.

Stantom20
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2008-05-04, 18:55

Post autor: Stantom20 »

Ciekawym co by tu napisał Śp. P. Janusz Zbigniew Mazurek

Harnaś
Stukacz
Stukacz
Posty: 84
Rejestracja: 2011-02-20, 20:52
Lokalizacja: Turbacz

Post autor: Harnaś »

koledzy doradźcie mi byłem u jednego pszczelarza nie daleko mnie powiedział mi za rodzinkę 220zł na 8 - 9 ramkach wielkopolskich a za odkład 4 ramkowy 140zł - 160 zł . Dużo czy w sam raz ?

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

ja na tych postach,od lat wyczuwam sprzedasz matek młodym pszczelarzom,ale żadne matki nie dadzą profitu jak ktoś ma słomiane zapały.Aviko wspomniał traktor,może ktoś mi na skrzynkę pocz.prześle jak wyciągnąć wałek sprzęgłowy we t25 władimirec,przeszkadza mi tryb odbioru mocy,dusi mnie facet też pszczelarz, no a wiosna się robi

zento
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 47
Rejestracja: 2011-01-30, 22:32

Post autor: zento »

co prawda miałem w 1985roku wóz z pszczołami i ule szafkowe/trudna praca w takich ulach/i bardzo małą wiedzę na temat pszczół, ale gdy miałem silne rodziny wiosną to miałem dużo miodu i całe gniazda 13 ramek wielkopolskich odbudowanej węzy. Z perspektywy czasu widzę, że stwierdzenie 'mam mięso w ulu; jest nie na miejscu. Czytałem jak gospodaruje pszczelarz z pasieki wędrownej w ulach 1/2 dadan, to aż serce się raduje to widząc tj. daje matce do czerwienia 2 korpusy 1/2 dadan, a następne korpusy oddziela kratą. W połowie kwitnienia rzepaku dzieli korpusy z matką i jeden bez matki z czerwiem wywozi na stałe miejsce pasieki a matce dodaje pusty korpus do czerwienia. Korpus wywieziony otrzymuje młogą matkę i obie czerwią. Na jesieni obie rodziny łączy i ma silne do zimowli na 8,9, ramkach1/2 dadan w dwóch korpusach. W takim przypadku ma silne rodziny wiosną i może zbierać wczesny miód i nie ma problemów z rojami, jak i nadmiarem pszczół. To jest chyba jeden z lepszych sposobów prowadzenia pasieki, jeden z mankamentów to ten, że trzeba dysponować podwójną ilością dennic i daszków i dużą iloscią korpusów. Co o tym sposobie myślicie.

johny180
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2008-04-20, 17:03
Lokalizacja: podhale

Post autor: johny180 »

Harnaś takie ceny teraz chodzą

Harnaś
Stukacz
Stukacz
Posty: 84
Rejestracja: 2011-02-20, 20:52
Lokalizacja: Turbacz

Post autor: Harnaś »

dzięki kolego tak gdybam że jak cukier taki drogi to może pszczoły po tanieją bo kogo będzie stać na utrzymanie pszczół przy takiej cenie cukru ? :687:

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Z tym cukrem to nie przesadzajmy.
Policzmy: sam daję pszczołom ok. 8 kg cukru na zimę, ale przyjmijmy, że ktoś nadgorliwy da 15 kg na rodzinę. Cena cukru skoczyła o m/w 2 zł, pomnożone przez 15 to 30 zł więcej na rodzinę. Słoik miodu.
Pszczoły nie potanieją, co najwyżej wzrośnie cena miodu.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

ja już nic z tego forum nie rozumiem,taka wydajność pszczół a 10 zł na pszczelą rodzinę robi problem,a choćby 20złkosztował cukier-to i tak będę pszczoły miał,tak samo ryby bo to kocham

avico

Post autor: avico »

Stantom20 pisze:Ciekawym co by tu napisał Śp. P. Janusz Zbigniew Mazurek
Pewnie rzekłby tak:
"jak to dobrze, że wcześniej sprzedałem swoją książkę, bi teraz bym na niej nie zarobił.

Przy całym szacunku dla Niego, ale to tylko zwykły pszczelarz praktyk, który powtórzył nieudane doświadczanie W. Ostrowskiej i potrafił swój pomysł rozpropagować, a w szczególności książkę.
Trzeba Mu oddać sprawiedliwość, że w Jego terenie 10 uli, to stanowczo za wiele, a on miał ponad 50 mikrych rodzinek w pojedynczym korpusie wielkopolskim z matkami w izolatorach.

ODPOWIEDZ