Strona 1 z 4

POCZĄTKUJĄCY PROSI O PORADĘ...

: 2011-11-03, 09:41
autor: tomaszb2
Witam mam na imię Tomek, jestem z woj. świętokrzyskiego z okolic Sandomierza, mieszkam na wsi i chciałbym rozpocząć przygodę z pszczelarstwem na potrzeby własne na początek 1 lub 2 ule.

Od razu mowie ze nie wiem nic praktycznie o takiej hodowli.

Z czego ewentualnie czerpać wiedzę gdzie zakupić ule pszczoły itd ?

Jakie są koszty rozpoczęcia takiej hodowli?

z góry dziękuje za wszelkie opinie i wskazówki. :)

: 2011-11-03, 14:48
autor: avico
Zacznij od lektury.
Za wszelką cenę zdobądź (Allegro, biblioteki itp.) "Pszczelarstwo na Białostocczyźnie" W. Ostrowska R. Żukowski.
Pozycja stara i nie ma w niej o warrozie, ale wspaniale i komunikatywnie napisana.

Przeczytaj 3 x

1. tak jak gazetę
2. ze zrozumieniem.
3. wybierając swój sposób gospodarki

"Gospodarka Pasieczna" Ostrowskiej do tej pozycji ma się tak jak wóz drabiniasty do auta.

Na forum możesz pytać i konkretne problemy, ale wiedzę zdobywaj sam.

Pytasz jakie ul? - a jakie kobiety byś polecił na partnerki?

Wszystko zależy od zdrowia, warunków fizycznych, zasobności portfela, terenu i celowi posiadania pszczół.

- Widzisz jakie podobne do kobiet.

Na przydomową pasiekę z dobrym terenem wybrałbym Dadanta z nadstawką. Jednak nowe ule nie używane (analogia jak powyżej).
Pszczelarz sprzeda najgorsze ule z pasieki.
Pszczoły kup jako odkłady, zsypańce lub rójki.

Dolicz wirówkę i resztę sprzętu.

Jak trafisz na spadek po pszczelarzu, to tanio, ale na dzień dobry zaczynaj myśleć od 3 tys., w górę.

: 2011-11-03, 17:38
autor: tomaszb2
Bardzo dziękuję za informację :) Jak tylko zdobędę ta pozycję książkową to ja przeczytam :)

Za resztę danych też bardzo dziękuję :)

: 2011-11-03, 22:29
autor: avico
Wierz mi, nie tylko łatwo się czyta, ale zawartą w niej wiedzę przyswoi sobie nawet szympans.

Jeżeli książkę zdobędziesz, a będzie nie łatwo, bo to wydanie z 1960 r. (szkoda, że nie wznowione), to napisz, czy miałem rację.



Czy jest ktoś z "bieguna polskiej północy" i napisze coś o Romualdzie Żukowskim. Wiem, że już nie żyje.

Czy to prawda, że miał Murzynkę za żonę?

To jego wpływ uczynił z pracy Ostrowskiej komunikatywną pozycję.

Nawet doświadczeni pszczelarze powinni przeczytać "pszczelarstwo na Białostocczyźnie".

Kiedy mam wątpliwości, to właśnie tam szukam odpowiedzi.

: 2011-11-03, 22:46
autor: waldek6530
tomaszb2 nie czytałem książki o której pisze avico ale jak jej nie zdobędziesz to "Gospodarka pasieczna" Wandy Ostrowskiej na pewno na początek ci wystarczy. Zdobędziesz ja w każdym sklepie pszczelarskim. Avico chyba trochę przesadziłeś z tymi 3 tys. zł. Nie strasz młodego pszczelarza bo zrezygnuje.
Tomaszub2- ule to zrób sobie sam nie musisz mieć profesjonalnego sprzętu-wystarczy piła płatnica i jakiś strug, młotek,wkrętak na gwiazdkę do wkręcania gipsików trochę gwoździ deski, ocieplenie np. styropian i papa. Zrobić taki ul Dadant czy warszawiak żadna robota. Zdobądź rysunki i do przodu. Trzy ule zrobisz maksymalnie za 300 zł. Pszczoły jak dobrze poszukasz to kupisz za jakieś 240 zł, bluza z kapeluszem 60, dłuto 20. odsklepiacz 20, podkurzacz 35 no i wirówkę na początek kup sobie ocynk używany za jakieś 150 zeta i masz wszystko. Acha ramki na początek jak trafisz na normalnego pszczelarza to ci podaruje z pszczołami kilka ramek. Dokupisz węzy za 100 złotych i wszystko. Ile wyniosło to co podałem :935 złotych. Kup je w kwietniu lub nawet w marcu to miodku sprzedaż za 1500 i jesteś już do przodu. Także nie lękaj się młody pszczelarzu tylko hoduj pszczoły.

: 2011-11-03, 23:10
autor: avico
Pszczoły z g....a miodu nie przyniosą.

http://lyson.com.pl/p3028680_miodarka-d ... salna.html

To najdroższe.
Ule

http://lyson.com.pl/p3028918_ul-dadant- ... plany.html

Do tego trzeba dodać kapelusz, bluza, dłuto, podkurzacz.
Węza, i drut do niej. Ramki, transportówka - rojnica.

Z gówna i pszczoły miodu nie przyniosą.

: 2011-11-04, 00:16
autor: wieloraki
Wszystko zależy od tego czy chcesz trzymać pszczoły po to, żeby mieć kasę, czy po to aby mieć kasę przy okazji.
Należy pamiętać o tym, że pszczoły to zwierzęta, które pierwotnie żyły w dziuplach a o ramkach z węzą dowiedziały się niecałe 200 lat temu.
Ulem może być zwykła drewniana skrzynka bez dna albo wiklinowy kosz pokryty gliną. Nie trzeba miodarki, wystarczy kilka czterdziestolitrowych plastikowych wiader i siatkę nylonową. Miód można przecież wygnieść i pozostawić do odcieknięcia.
Wydaje mi się, że "niekonwencjonalne" sposoby gospodarowania pszczołami są godne zwrócenia uwagi ponieważ niewielkim kosztem można mieć miód, wosk i propolis bez pozostałości po lekach warrozobójczych.
Trzeba przede wszystkim wiedzieć czego się chce.

: 2011-11-04, 00:41
autor: avico
wieloraki pisze: Nie trzeba miodarki, wystarczy kilka czterdziestolitrowych plastikowych wiader i siatkę nylonową. Miód można przecież wygnieść i pozostawić do odcieknięcia.
W odniesieniu do obupłciowych kontaktów też nie trzeba mieć kobiety. "Przecież można wygnieść i pozostawić do odcieknięcia."

Zależy co kto lubi.

Moim zdaniem lepsza jest miodarka od pracy ręcznej.

Początkujący tak jak pszczoły nie zbiera z g...a miodu. Chce kosztowne hobby, to płaci. Nie ma lekko.

: 2011-11-04, 08:06
autor: tomaszb2
Witam

Póki co szukam tej pierwszej pozycji ale widzę, że nie będzie łatwo ja znaleźć :)

Poszukam tej drugiej. Na pewno będę mieć multum pytań. Co do swojej działalności z pszczołami to bardziej dla siebie i rodziny a sprzedać o ile będą ewentualne nadwyżki.

Mieszkam na obszarach sadowniczych i blisko obszarów leśnych więc myślę ze źródła pozyskiwania miodu mam.

: 2011-11-04, 10:49
autor: avico
Jeszcze większe szanse na zatrucia i podtrucia.

: 2011-11-04, 18:06
autor: krzysglo
tomaszb2 pisze:Witam

Póki co szukam tej pierwszej pozycji ale widzę, że nie będzie łatwo ja znaleźć :)

Poszukam tej drugiej. Na pewno będę mieć multum pytań. Co do swojej działalności z pszczołami to bardziej dla siebie i rodziny a sprzedać o ile będą ewentualne nadwyżki.

Mieszkam na obszarach sadowniczych i blisko obszarów leśnych więc myślę ze źródła pozyskiwania miodu mam.
Tą pozycję: "Pszczelarstwo na Białostocczyźnie W. Ostrowska R. Żukowski" ciężko dostać. Już kilka lat jej szukam.

: 2011-11-04, 18:07
autor: mendalinho
avico pisze:Czy jest ktoś z "bieguna polskiej północy" i napisze coś o Romualdzie Żukowskim. Wiem, że już nie żyje.
http://www.pszczelarskaoficyna.pl/pages ... cje_11.htm

: 2011-11-04, 18:29
autor: tomaszb2
avico pisze:Jeszcze większe szanse na zatrucia i podtrucia.

Czyli miód z takiej okolicy będzie zatruty??

: 2011-11-04, 18:56
autor: ian_cox
avico pisze: Chce kosztowne hobby, to płaci. Nie ma lekko.
Niekoniecznie musi to być takie drogie. Pewien ubogi wieśniak spod Skierniewic potrafił zrobić ule z kartonu wyżebranego w miejscowym sklepiku.

A w ogóle o wiele życzliwsze rady znajdziesz tu

: 2011-11-04, 19:58
autor: Piotr Nowotnik
avico pisze:Pszczoły z g....a miodu nie przyniosą.


Z gówna i pszczoły miodu nie przyniosą.
Nie byłbym taki pewny.
Ostatnio jestem częstym gościem forum pasieki Michałów (polecam początkującym) i dzisiaj ujrzałem takie zdjęcie od dość fachowego pszczelarza: http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/viewgallery.php

I co wy na to? ;-)