Strona 7 z 7

: 2013-08-31, 12:32
autor: Colt
eryk.klemens, jA robię tak syrop Apifortuna od poniedziałkuczyli za 2 dni , miód brałem 2 dni temu dostały dziewczyny do osuszenia korpusy i czekam nawłoć kwitnie ja ją wybrałem wcześniej wystarczy mi tyle co mam , rodzinki idą do zimowli na 10 rameczkach i dostają na głowę po 1 wiaderku resztę doniosą same mają czas , gniazd NIE przeglądam od 4 tygodni wg mnie same się przygotują do zimy ;)

Pozdrawiam

: 2013-08-31, 19:26
autor: Szlachciura
Apifortuna i owszem polski inwert bardzo dobry sprawdziłem.
Przestrzegam przed inwertami niemieckimi...
Byłem kiedyś na spotkaniu z tym doktorem Lebiegiem i to co On uważał za nowe i odkrywcze w Polsce już dawno praktykowano...herr Klemens.
W całej Europie uważa się że aby móc dobrze wykształcić się w fachu pszczelarskim należy znać język Polski bo właśnie w tym języku ukazuje się najwięcej i najcenniejsze publikacje pszczelarskie i czy Ci sie podoba herr Klemens czy też nie takie są fakty... i proszę przetłumacz może to co napisałeś a napisałeś tak:
:" to powinien znać język Niemiecki (wrogo do mnie nastawiony z poprzednich polemik ...)"
ja rozumiem że język niemiecki jest do Ciebie wrogo nastawiony..dość zabawne ale tak napisałeś i nie unoś się w tej miłości do Niemców bo mnie to mało obchodzi jaką nację uwielbiasz... i nie sądzę żeby na tym forum kogokolwiek obchodziło jakimi to gorącymi uczuciami darzysz Niemców...

: 2013-08-31, 23:38
autor: minikron
eryk.klemens pisze: Co do Niemców to jest tam SZEŚĆ prężnych instytutów, mają kasę i wyniki publikują, publikacji, porad jest zatrzęsienie
To te same instytuty, które cytowałeś namawiając do zwalczania warrozy wyłącznie kwasami a później, w styczniu bodajże, wołały wielkim głosem, że warroza trzebi pasieki?

: 2013-09-01, 06:43
autor: eryk.klemens
minikron pisze:
eryk.klemens pisze:

: 2013-09-02, 13:29
autor: Szlachciura
W świetle tego z niemiecka Schlachtziula mieszkał w Niemczech to siłą rzeczy powinien on znać język niemiecki, lecz nie zna, lub nie chce znać

-----------------
Nie chce znać ..bo po co??
woli piękny język Polski w którym to piszą najznakomitsi naukowcy pszczelarscy świata.
Kiedyś próbowałem wybić z głów niemieckich pszczelarzy stare i szkodliwe dla pszczół nawyki ale niestety są Oni odporni na wiedzę..w Polsce nie ma takich problemów.
Polscy pszczelarze chętnie przyswajają najnowsze osoiągnięcia w dziedzinie pszczelasrstwa....

: 2013-09-02, 21:12
autor: minikron
eryk.klemens pisze:
minikron pisze:
eryk.klemens pisze: Co do Niemców to jest tam SZEŚĆ prężnych instytutów, mają kasę i wyniki publikują, publikacji, porad jest zatrzęsienie
To te same instytuty, które cytowałeś namawiając do zwalczania warrozy wyłącznie kwasami a później, w styczniu bodajże, wołały wielkim głosem, że warroza trzebi pasieki?
Złośliwości ciąg dalszy i drwiny.
Przepraszam bardzo, ja tylko z szacunku cytuję Twoje własne słowa z Polanki, gdzie wkleiłeś link do tłumaczenia artykułu z Die Welt.

>>>O TU<<<

Żeby nie było znikających postów, jak kiedyś, to zacytuję.
^e_klemens
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 164
Ostatni post: 2013-09-02 21:21:38



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora

6. RE: Jak tam z warrozą? Odpowiedz
2013-01-01 12:12:49 | URL: #
Jedna czwarta rodzin w Niemczech może nie przetrwać zimy.
http://translate.google.pl/translate?hl ... CEoQ7gEwAw

Jest bardzo duze namnożenie warrozy. Zalecaja prowadzenie zabiegów
Przypomnę, ze to styczeń.

Jak nie chcesz pisać, to nie pisz, świat się od tego nie zawali, ale nie zganiaj na mnie...

: 2014-12-12, 14:11
autor: kz1996
Czy ktoś z was może zimował na syropie z orionu ?
Myślę o APIFOOD !?
Proszę o komentarze.