Cichy rabunek

Moderator: krzysglo

avico

Cichy rabunek

Post autor: avico »

Dyskutowałem z pszczelarzem o cichym rabunku i dochodzę do wniosku (tak jak i On), że pszczelarze mają mikre pojecie o cichych rabunkach, rozpoznawaniu ich wystąpienia i sposobach zwalczania, oraz zapobiegania.

Ciekaw jestem czy na forum też się dyskusja rozwinie.

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Re: Cichy rabunek

Post autor: Tytus »

avico pisze:Dyskutowałem z pszczelarzem o cichym rabunku i dochodzę do wniosku (tak jak i On), że
cichy rabunek to KPWP w obecnej formie.

avico

Re: Cichy rabunek

Post autor: avico »

Tytus pisze:
cichy rabunek to KPWP w obecnej formie.[/quote]

Ty mi nie nazywaj cichym rabunkiem gangsterskich metod, bo się pszczoły wku...ią.

Mnie chodzi o prawdziwy cichy rabunek u pszczół.

polbart
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-03-30, 15:11

Re: Cichy rabunek

Post autor: polbart »

avico pisze:Dyskutowałem z pszczelarzem o cichym rabunku i dochodzę do wniosku (tak jak i On), że pszczelarze mają mikre pojecie o cichych rabunkach, rozpoznawaniu ich wystąpienia i sposobach zwalczania, oraz zapobiegania.

Ciekaw jestem czy na forum też się dyskusja rozwinie.
Tak jak szybko się rozwinie, tak jeszcze szybciej się zwinie. :-)

Jedni mają pojęcie, inni nie mają ale może będą mieli.
Ciche rabunki jak sama nazwa wskazuje są niełatwe do rozpoznania dla pszczelarza początkującego.
Zwalczać ich nie będzie, bo nie widzi że są, a jedyne w jaki sposób zapobiega to zostawia wylotek otwarty na dwie pszczoły co przy ocieplanych ulach i nie daj Boże książkowym ociepleniu rodziny pszczelej na zimę skutkuje jedynie tym, ze pszczoły z sąsiednich prawidłowo prowadzonych pasiek, dokończą dzieła na wiosnę.
Ciche rabunki można rozpoznać w przypadku posiadania różnych pszczół w pasiece lub starym sposobem, posypując mąką pszczoły , które wykazują aktywność szczególnie w czasie niepogody.
Zakładając, że mamy jedną jedyną pszczołę w pasiece spod igły, ciche rabunki i tak będą w różnym stopniu występować na zasadzie ojciec nie pił, dziadek nie pił, pradziadek nie pił a syn pije.
Ciche rabunki widać doskonale po zakarmieniu pasieki o prawie idealnie wyrównanej sile rodzin, syropem cukrowym 3:2 w ilości 22 l.
Jedne rodziny mają 13-14 kg pokarmu, inne 18-19 kg.
Oczywiście w przypadku rożnych pszczół występujących w pasiece.
Być może w przypadku jednej pszczoły, nie było by aż tak dużych odstępstw od normy.
Jakby na to nie patrzeć, pasieka to jeden organizm i podlega samoregulacji naturalnej.
Jednym trzeba więcej innym mniej. Cichy rabunek, żaden to problem. Trzeba podkarmić tyle co trzeba a pszczoły dadzą już sobie radę.

Problem może dawać w kość tylko w jednym przypadku - kiedy posiadamy w pasiece rodziny pszczele, które w innych rejonach świata nie mają do czynienia z twardymi pszczołami i problem cichego rabunku nie ma najmniejszego znaczenia.

Pozdrawiam,
polbart

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

Jacku, cichy rabunek jest trudny do rozpoznania i dla szeregu pszczelarzy.
Potrzebne jest duże doświadczenie aby rozpoznać co się dzieje na wylotku. Oprócz powyższego, dodałbym jeszcze błędy popełniane np. przy robieniu odkładu przy macierzaku. Zaczyna się podkarmiać odkład, ten sam zapach i strażniczki odkładu ( a jak jeszcze mają bardzo mało lotnej pszczoły) wpuszczają pszczoły z macierzaka i po zawodach …
Następna rzecz, to bardzo duże prawdopodobieństwo rabunków , w tym cichych, przy podkarmianiu rodzin i jednoczesnym stosowaniu preparatów na warrozę tzw tymolopodobnych. Tu przy silnym działaniu preparatu są otwarte wrota dla rabunków. Przy okazji obrywa się Buckfastom – łatwo je rozróżnić po ubarwieniu i można im dać łatę, że wszystkie BF to rabusie. Rzeczywiście ważnym jest tu jaką się ma pszczołę w pasiece, oprócz cech bardzo pożądanych, jak m. innymi: miodność, łagodność, odporność na choroby, instynkt higieniczny, witalność, skłonność do rójki … jeszcze ważne jak bronią gniazda i czy nie mają skłonności do rabunku. Ta skłonność do rabunku a także brak należytej obrony gniazda, to duże prawdopodobieństwo przywleczenia AFB
Pozdrawiam
Eryk

avico

Post autor: avico »

Coraz lepiej i mądrzej.

Chyba zdecyduję się o tym napisać w papierowej wersji "Pszczelarstwa".

Czy dobrze rozumuję?

- Dla nowicjusza (i nie tylko) sposobem na zminimalizowanie cichych rabunków jest posiadanie jednej linii pszczół w pasiece, a nie zbieraniny.

Naczelną zasadą powinna być ta, że karmiąc pszczoły wszystkie muszą dostać pokarm jednego dnia.

W przypadku zaobserwowania nienaturalnej aktywności pszczół ustalić kto rabuje i w takiej rodzinie wymienić matkę.

Starać się nie trzymać uli blisko siebie.

*************

Czy ktoś się zetknął z P O T W I E R D Z O N Y M faktem, że pszczoły austriackie mają większą skłonność do rabunków?

polbart
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-03-30, 15:11

Post autor: polbart »

Łatę można dać Buckfastom jeśli się chce. :-)
Buckfasty w większości nie są rabusiami, chyba że mają na skutek sentymentalnych krzyżowań dolewkę krwi kraińsko austriackiej co się rzadko zdarza i wynika z nostalgii najstarszych hodowców Buckfasta do Apis Mellifera Carnica.
Buckfasty z krwi Kenijskiej, Sacharyjskiej, Perskiej, Primorskiej, Macedońskiej czuja się w Polsce jak w raju. Do tego, ich wielokrotne krzyżówki bardzo przyjaźnie podchodzą do komórki 4,9 mm. Pamięć genetyczna.
Buckfast z reguły kojarzy się nam jako pszczoła o brązowym ubarwieniu.
Są i takie, że tylko wprawne oko potrafi po kolorze i po zachowaniu przed wylotkiem odróżnić szarego Buckfasta od Carniki.
Temat trzymania uli blisko czy daleko siebie uważam za nieznączacy.
Utrzymywanie jednej rasy pszczół w pasiece doprowadziło nas wszystkich do tego, ze najpierw Krainka, potem Kaukaska, później Buckfast i tak już poszło.
Primorska, Elgon, niedługo zawita nowa pszczoła - Kilimandżaro.

Carnica jest bardzo dobrą pszczołą i tylko wielka szkoda, ze odszedł Profesor Ruttner, który prawie że wyselekcjonował ją do powrotu do natury. Póki co prace nad pozostawionym przez niego materiałem trwają również i w Polsce i być może zostaną zakończone sukcesem. Pszczoły nie ważne skąd, ważne by nam pozwoliły wrócić do naturalnego pszczelarstwa i nie stosowania chemii.
Na razie wszystko po ponad dwudziestu latach prób w tym kierunku idzie nie tak źle.
Jak widzicie na temat wydumanych cichych rabunków nie miałem nic więcej do napisania.
Jeśli Ktoś ma, proszę bardzo niech pisze. ;-)
To ze należy karmić wszystkie rodziny pszczele w pasiece jednocześnie to stary jak świat aksjomat.
Utrzymywanie jednej linii w pasiece prowadzi do nikąd.
Królowa kopuluje z rożnymi trutniami po to by zdywersyfikować ryzyko wystąpienia chorób i wykorzystać ich witalność w procesie przystosowania pogłowia do występujących warunków.
Zbieranina jest przypadkowa, posiadanie rożnych pszczół w pasiece jest świadome.

Pozdrawiam,
polbart

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

avico pisze:
Czy ktoś się zetknął z P O T W I E R D Z O N Y M faktem, że pszczoły austriackie mają większą skłonność do rabunków?
Miałem sklenary bezpośrednio z Austrii.Rabusie 1 klasa.Przeszły do historii.

avico

Post autor: avico »

Opisz jak do tego doszedłeś, że były złodziejami.

Przy okazji pytanie do wszystkich - jak poznajemy pszczoły złodziejki?

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

avico pisze:Opisz jak do tego doszedłeś, że były złodziejami.

Przy okazji pytanie do wszystkich - jak poznajemy pszczoły złodziejki?
Na wylotkach rodzin rabowanych,rabusie posypałem mąką.
Wróciły tylko do rodzin ze sklenarami z importu.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Ja tak dzisiaj weszłem na pasiekę około gdz.13,dwie rodziny-straszny lot-nasmarowałem wylot-amitrazą-później olej-goździkowy,no i został pusty ul,podłożę go pod inną rodzinę[cały korpus]i jest OK pokarmu tam dużo

[ Dodano: 2012-10-06, 19:53 ]
No i znowu,,nie istnieją pszczoły złodziejki''po prostu silne- dobre pszczoły

polbart
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-03-30, 15:11

Post autor: polbart »

Niektórzy hodowcy jak Sklenar , Singer itd itp , tutaj jeden z przykładów zaczerpnięty ze strony internetowej szacownego Hodowcy Pana Krzysztofa Koszorza
http://www.pasieka.rac.pl/liniaSk.htm dawno już wyczaili, przypadkowo lub świadomie ;-)
że krzyżówki Anatolskiej lub Gruzińskiej pszczoły z pszczołą Krainską dają dużo lepsze efekty.
Poza tym Carnica jest uspokojona jeśli chodzi o rojliwość.
Właśnie te pszczoły latają w niższych temperaturach w poszukiwaniu pożytku i nie znajdując go znajdują sobie rodziny które jak twierdzimy pozwalają sobie na cichy rabunek.Temperatura otoczenia nie pozwala im na dalsze loty, chyba że mamy sąsiada za miedzą ze zgnilcem to może powstać problem.. Tak jak napisałem na początku posypywanie ich mąką daje nam pełny obraz że rabują po cichu przede wszystkim we własnej pasiece.
Pozwolenie zabierania sobie miodu może rzeczywiście wynikać z posiadania niektórych rodzin w pasiece o zupełnie zatraconych cechach obronności co zdarza się niezwykle rzadko lub z racji dzielenia się zapasami w ramach jednej pasieki która jakby nie było jest poniekąd sztucznym tworem.
Rodziny chore i słabe dodatkowo z brakiem instynktu obronnego są likwidowane przez pozostałe.
Tak zawsze się będzie działo jeśli mamy nieodpowiedni materiał i silę rodzin pszczelich.

Te pszczoły, które maja skłonności do cichego rabunki również niejednokrotnie potrafią zachwycić ilością miodu zebranego w czasie jakiegoś tam pożytku lub pożytków.
One również najszybciej pobierają nawet zimny pokarm na zimę.
Nie trzeba uciekać się do różnych sztuczek aby stwierdzić czy to rabusie czy nie.
Wystarczy popatrzeć na zasklep na ramkach.
Mokry lub mieszany zasklep to już duże prawdopodobieństwo posiadania dobrze penetrującej teren pszczoły a co za tym idzie wystąpienia możliwości skłonności do rabunków w niektórych rodzinach z tej grupy.

Szacunek dla Anatolskiej i Gruzińskiej pszczoły, którym sporadycznie zawdzięczamy zjawisko cichego rabunku i możliwość pisania w następnym temacie na Forum ;-)

Pozdrawiam,
polbart

avico

Post autor: avico »

polbart pisze:
Szacunek dla Anatolskiej i Gruzińskiej pszczoły, którym sporadycznie zawdzięczamy zjawisko cichego rabunku
Nie tylko rabują, ale są też "brudasami".
Nic dziwnego, wiadomo skąd podochodzą.

polbart
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-03-30, 15:11

Post autor: polbart »

avico pisze:
polbart pisze:
Szacunek dla Anatolskiej i Gruzińskiej pszczoły, którym sporadycznie zawdzięczamy zjawisko cichego rabunku
Nie tylko rabują, ale są też "brudasami".
Nic dziwnego, wiadomo skąd podochodzą.
Nie obrażałbym tak pochopnie wszystkich Turczynek czy Gruzinek.
Wszystko zależy z jakiego domu wyszły i co im się przydarzyło w jednym z krajów RWPG, kiedy to nie tylko spotkały się z radosną twórczością co niektórych reproduktorów jak również niedbalstwem samych pszczelarzy a do tego niestety na samym początku z kawalerami made in Apis Mellifera Mellifera :-)

Pozdrawiam,
polbart

TomekPopek21
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2012-10-10, 14:24

Post autor: TomekPopek21 »

a co to oznacza cichy rabunek ???

ODPOWIEDZ