Strona 1 z 1

Irlandia - zakładanie pasieki

: 2013-01-12, 17:58
autor: Maciek Ciszewsk
Witam wszystkich mam na imię Maciek i zamierzam rozpocząć swoja przygodę z pszczołami.

Tak się złożyło że jestem jednym ze 115 tysięcy Polaków którzy wyemigrowali do Irlandii.

Sporo czytam, oglądam i uczę się ale wszystkie dostępne materiały są zrobione pod polski klimat. Irlandia nie dość że ma inny klimat to i krajobraz zdecydowanie inny. Królują tu pastwiska poprzecinane nieregularną siecią potężnych żywopłotów. Mieszkam w północnym Dublinie a równina jaka się roztacza na północ od miasta to właśnie taki mozajkowaty krajobraz pól , pastwisk i żywopłotów.

Stoję teraz przed wyborem rodzaju uli. Zamierzam zacząć od 2 uli i dopiero po roku myśleć nad rozszerzeniem pasieki.

Sprawdziłem lokalne ceny sprzętu

http://www.beesupplies.ie/hives

i wychodzi na to że jest ponad 2x drożej niż w Polsce. Pomyślałem więc że sprowadzę ule i osprzęt z Polski. Zawsze gdy mogę wybieram polskie produkty.

Ma stronach naszych krajowych producentów znalazłem z 7 rodzajów uli co mnie zbiło z tropu. Mówią i piszą że rodzaj ula zależy od rasy pszczoły jaką chcę się zajmować oraz od rodzaju gospodarki jaka będę prowadził. Prawdę mówiąc niewiele mi to mówi. Cieszę się więc że jest grono doświadczonych kolegów do których oto zwracam się z prośbą o opinię. Które ule powinienem wybrać?-z tych polskich. Nie dam 200e za ul gdy w Polsce kupie go za 90. Mój pierwszy wybór padł na ule styropianowe- bo lżejsze.

Druga sprawa. Wybór rasy. Którą rasę wybrać - czy krainka sprawdzi się w Jrlandii?

A może brać pszczoły od lokalnych pszczelarzy?

Na pewno mi ktoś z was odpowie - idź do lokalnego stowarzyszenia pszczelarskiego i Ci wszystko powiedzą. Tu jest problem bariery językowej. Miałem do czynienia z rolnikami i ludźmi mieszkającymi na prowincji i nie potrafię rozszyfrować tego co do mnie mówią. Ich akcent i niechlujna wymowa uniemożliwiają mi porozumienie. Do tego dochodzi jeszcze słownictwo techniczne.
Zamierzam iść na kurs początkującego pszczelarza-100e. Ale chce też zapytać was o radę

dzięki za uwagę :)

: 2013-01-12, 22:07
autor: glazek7777
Bariera językowa faktycznie może utrudniać kontakt z pszczelarzami miejscowymi.

Czytaj forum. Pszczoły najlepiej kup miejscowe. Transport z Polski uli to pewnie nieopłacalna sprawa.

: 2013-01-12, 22:23
autor: Maciek Ciszewsk
glazek7777 pisze: Czytaj forum. Pszczoły najlepiej kup miejscowe. Transport z Polski uli to pewnie nieopłacalna sprawa.
Może i masz rację. Cena 90e w Polsce to cena bez ramek. W Dublinie 225e juz z ramkami i za transport nie musiałbym płacić. Musze to policzyć no i poznać wymiary tych irlandzkich.

Tak się zastanawiam czy pszczoła znajdzie wystarczająco dużo pożywienia wśród takiego krajobrazu.

: 2013-01-12, 22:50
autor: mily_marian
Ja bym radził narazie miejscową pszczołe zasiedlić i zobaczyc jak ona sie sprawuje czy roiliwa jak sie rozwija na wiosne czy wylatuje w dni drzyste w pole ile pyłku znosi do ula. A na drugi rok sprowadz z 2 matki z polskii zrób z nich odkłady i bendziesz miał poruwnanie kture są lepsze i miodniejsze. A radził bym pujsc na ten kurs o pszczołach 100E to chyba stac ciebie. A tak na marginesie po ile uwsz jest kilo miodu jak to niejest tajemnica. Pozdrawiam miły_marian

: 2013-01-12, 22:58
autor: krzysglo
Wg info które znalazłem to w Irlandii jest pszczoła czarna.

cyt.

Np.w Irlandii dominuje czarna pszczoła europejska, która skrzyżowała się z innymi rasami europejskimi. Sezon pszczelarski w Irlandii jest krótki ze względu na chłodny i wilgotny klimat. Główny pożytek występuje od połowy czerwca do końca lipca w okresie kwitnienia jeżyn i koniczyny. Niewielka ilość miodu pojawia się od końca maja do do początku czerwca wraz z kwitnieniem takich drzew: jawor, kasztan i głóg,a na niektórych terenach nektar z lipa i wrzosu.

Badania DNA wykazały, że Irlandzkie linie pszczół są wyjątkowo czyste.Powstała w Irlandii nawet grupa hodowców pszczół,której celem jest ochrona , badanie i poprawa cech irlandzkich odmian czarnej pszczoły europejskiej.W Irlandii Północnej nie uprawia się roślin kwitnących, a jedyną z nich jest mała koniczyna porastająca pastwiska. Miód pozyskuje się w Górach Mourne - gdzie rośnie wrzosiec popielaty i Góry Sperrin -rośnie wrzos zwyczajny. Niektórzy pszczelarze w Irlandii wędrują ze swoimi ulami np. do kwitnących sadów w maju, a późnym latem na kwitnący wrzos.

Informacja pochodzi z artykułu z pisma "Pasieka"

źródło:
http://www.pszczoly-jawisz.slask.pl/

O takiej pszczole jest wątek ty na forum:
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... php?t=2665

Możesz też poczytać tu:
https://sites.google.com/site/dzikiepsz ... -mellifera


Ochrona czarnej pszczoły Apis mellifera mellifera L. - artykuł w "Przeglądzie Pszczelarskim" Nr 1 (1/2005)
http://www.pszczelarskaoficyna.pl/pages/ksiegarnia.htm
Można zamówić - wiele ciekawych artykułów.
strona 25 do 28

: 2013-01-13, 15:27
autor: Maciek Ciszewsk
dziekuję za informacje

Z tego co widze na irlandzkich stronach to lokalni bardzo źle patrzą na importowanie do kraju pszczół. Obawa przed importem chorób. Zdecyduję się na pewno na lokalne pszczoły choć z tekstu wynika że są wredne. Zobaczymy.

mily_marian słoik miodu
w sklepie 4.5 e
- na organic market 5.5 euro
- ktos widzial pszczelarza sprzedającego słoik po 7euro

Nie wiem najważniejszego - ile ma słoik gramów. Stawiam że 1 lbs - prawie pól kilo

Dowiem się

pozdrawiam

[ Dodano: 2013-01-14, 20:44 ]
Ot fotka ze dziś z "polskiego" sklepu
Obrazek

pszczoly w irlandii

: 2013-01-19, 13:28
autor: Krychusz
Hej Maciek, mieszkam w okolicach limerick, jesli jestes zainteresowany podam Ci namiary do producenta uli w polsce. ule w polsce sa znacznie tansze, oplaca sie je sprowadzic. w czerwcu bede wiozl odklady z polski :) moj e-mail: krychusz.s@gmail.com
pozdrowko