Strona 1 z 2

dołożenie plastrów

: 2013-01-31, 21:05
autor: wrubel
Witam!
Czy teraz można dołożyć plaster z zasklepionym pokarmem do rodziny, która prawdopodobnie ma za mało zapasu do końca zimowli?
Mam tak ułożone gniazda że czynność ta trwałaby poniżej minuty.

pozdrawiam i oby do wiosny!

: 2013-01-31, 21:22
autor: Piotr Nowotnik
Jeśli jest ryzyko utraty rodzin to tak. Zabieg zrobić przy wyższej temperaturze (przy odwilży, wtedy kłąb będzie rozluźniony i nie musimy już wtedy tego robić delikatnie i cichutko), położyć na płask, otworzyć max 2 uliczki. Przykryć płótnem. Lepszym rozwiązaniem byłoby ciasto.

: 2013-01-31, 21:58
autor: wrubel
Owszem myślałem o cieście ale to z kolei konieczność podawania wody i większe obciążenie przewodu pokarmowego a do oblotu jeszcze trochę. I dlatego pomyślałem o ramkach z przerobionym pokarmem, które mam od jesieni. Tylko dlaczego na płasko? Planowaliśmy dołożyć je w tradycyjny sposób miedzy inne ramki.
PS. Nie stosujemy beleczek-bezpośrednio nad ramkami jest powałka.

: 2013-01-31, 22:53
autor: minikron
W poprzek ramek położyłbym beleczkę czy cokolwiek, co podniesie ramkę o ok. 1 cm. na ta ramkę z pokarmem i przykryłbym folią, Powałka do magazynu, ocieplenie na folię, daszek.
Ciasto zdecydowanie jest gorszym pomysłem.

Skąd podejrzenie, że tej rodzinie brak pokarmu?

: 2013-01-31, 23:50
autor: wrubel
Minikron nie bardzo rozumiem jakby to wg Ciebie ułożyć. Chodzi o to żeby ta nowo dolożona ramka była nieco wyżej niż reszta? Myślałem żeby ją włożyć "klasycznie" miedzy inne ramki.
A podejrzenie po ostatnim dogladaniu - widziałem ze kłąb siedzi tuż na samej górze ramek - wyżej już tylko powałka... Zimuję na 10 ramkach wielkopolskich w 1 korpusie. Na zimę dostały ok 10-11 kg inwertu.

: 2013-02-01, 09:23
autor: Piotr Nowotnik
wrubel pisze:Minikron nie bardzo rozumiem jakby to wg Ciebie ułożyć. Chodzi o to żeby ta nowo dolożona ramka była nieco wyżej niż reszta? Myślałem żeby ją włożyć "klasycznie" miedzy inne ramki.
A podejrzenie po ostatnim dogladaniu - widziałem ze kłąb siedzi tuż na samej górze ramek - wyżej już tylko powałka... Zimuję na 10 ramkach wielkopolskich w 1 korpusie. Na zimę dostały ok 10-11 kg inwertu.
Nie, to tak nie wolno, nie o tej porze. Zrujnujesz zawiązany kłąb zimowy, ujdzie za dużo ciepła z wnętrza ula. Są 2 sposoby, ciasto albo ramka w poprzek. Na całość ramek należy położyć jeden plaster na płask, tak żeby leżał poziomo, ale żeby te pszczoły mogły się dostać do komórek i żeby się nie przygniotły to musi być jakaś przestrzeń, tak jak w uliczkach międzyramkowych w ulu. Stąd dobrze by było położyć plaster na jakichś listewkach, beleczkach żeby był wyżej - ułatwi pobieranie pokarmu pszczołom. I to przykryć jak napisał p. minikron. To że siedzą na górze nie oznacza zawsze że panuje głód, a 10-11 kg INWERTU to troszkę mało, zawsze trzeba dać więcej, niż normalnego syropu, jest jakiś inny przelicznik, jak znajdę ulotkę to wstawię skan.

: 2013-02-01, 09:36
autor: wrubel
Ok, wszystko jasne. Zrobię tak jak piszecie. Tylko napewno na tą folię będę musiał dać półkorpus i dopiero daszek. Czy tą wolną przestrzeń w półkorpusie czymś wypełnić? Styropian, poducha?

: 2013-02-01, 10:28
autor: mily_marian
wrubel . Teraz jest dosc ciepło ja bym zrobił tak przyniesć tą ramkie z pokarmem do domu i ją ogżać do 30* i szybko wyjąc 1 ramkie ostatnio albo przed ostatnią i wstawic tą podgrzaną z pokarmem . Z tej wyciognientej zmiesc pszczoły i zamknoc ul. Pszczoły natychmiast bendą pobierały pokarm bo jest ciepły. Pozdrawiam miły_marian

: 2013-02-01, 11:01
autor: wrubel
No więc dołożenie ramki między inne wydaje mi się korzystniejsze, przede wszystkim dlatego że będzie to najmniejsza ingerencja w ul i rodzinę - uchylam daszek, wstawiam ramkę i szybciutko po robocie. Kładzenie ramki na płasko na inne, całkowite odsłanianie ula przez zdjęcie powałki narobi wiecej rabanu... A myślę, że u mnie przy plus 5-6 stopniach kłąb nie jest już tak zwarty - wcześniej tak bywało....

: 2013-02-01, 11:46
autor: minikron
Jeśli dostały 10-11 kg inwertu a nie zostawiłeś im miodu, to faktycznie mogą mieć mało, bo to tylko 7-8 kg cukru. Do wiosny powinny dociągnąć, ale jak sie zacznie czerwienie, to może byc kłopot. Kontroluj sytuację.
Sposób milego_mariana tez możesz zastosować, podałem jak ja bym to zrobił. Plusem mojego sposobu jest dostęp do pokarmu na całej szerokości gniazda i to, ze będąc na górze, będzie ciągle ciepły i gotowy do pobrania. Ramka na obrzeżach kłębu może być trudno dostepna dla pszczół a w środek raczej nie należy wkładać, bo rozbiję sie kłąb. Myslę jednak, ze mily_marian to wypraktykował, ma doświadczenie, więc sam musisz wybierać.

: 2013-02-03, 17:35
autor: rostewit
wrubel pisze:No więc dołożenie ramki między inne wydaje mi się korzystniejsze, przede wszystkim dlatego że będzie to najmniejsza ingerencja w ul i rodzinę - uchylam daszek, wstawiam ramkę i szybciutko po robocie. Kładzenie ramki na płasko na inne, całkowite odsłanianie ula przez zdjęcie powałki narobi wiecej rabanu... A myślę, że u mnie przy plus 5-6 stopniach kłąb nie jest już tak zwarty - wcześniej tak bywało....
Chyba nie będzie korzystniejsze, bo i tak musisz odsunąć ramkę a raczej ramki, by dołożyć pokarm bezpośrednio do kłębu. Pszczoły i tak będą poruszone twoją ingerencją. Do leżącej ramki będą miały lepszy dostęp, i szybciej tę czynność wykonasz.Teraz pszczoły nie są tak skore do wyskakiwania z kłębu.
wrubel pisze:Zimuję na 10 ramkach wielkopolskich w 1 korpusie. Na zimę dostały ok 10-11 kg inwertu.
Na 10 ramek to stanowczo za mało.Kłąb uwiązał się tam gdzie był najdłużej czerw, pokarm przeniosły na boczne ramki, potem trochę ułożyły nad czerwiem, i dlatego szybko znalazły się pod górnymi beleczkami. Czy miałeś aż tak silne rodziny, że zimujesz na 10 ramkach.Teraz możesz przekonać się czy obsiadają wszystkie ramki. Wyciągnij odpowiednie wnioski, które wykorzystasz jesienią.

: 2013-02-04, 21:19
autor: balwro
Ja pod żadnym pozorem nie bebeszył bym gniazda, dopóki temperatura na zewnątrz będzie niższa od 10 stopni C.Poza tym pewnie nie jeden z nas spotkał się ze pomimo że na skrajnych ramkach był pokarm pszczoły padły z głodu.Tak że dołożenie ramki z skraju kłębu może sprawy nie załatwić, szczególnie jeśli z powrotem wrócą mrozy. Najpewniejsze rozwiązanie będzie tak jak tu już inni pisali położenie ramki na płask na dwóch beleczkach na gnieździe cały kłąb będzie miał zachowany prawidłowy dostęp do pokarmu. Bezwarunkowo należy ramkę podgrzać do co najmniej temperatury pokojowej.Z góry dobrze ocieplić gniazdo.

[ Dodano: 2013-02-04, 21:28 ]
Przy okazji chciał bym się z kolegami podzielić moimi doświadczeniami zimowi w ulu wielkopolskim.Osobiście mam słoność do przekarmiania rodzina aby spokojnie spać i nie zastanawiać się czy im starczy pokarmu czy nie.W przypadku przekarmienie może dojść do sytuacji że pszczoły nie mają miejsca na uwiązanie kłębu zimowego , aby temu zapobiec zawsze stosuje pod spód pusty pół-korpus żeby zapewnić pszczołom przestrzeń na uwiązanie kłębu zimowego

: 2013-02-04, 21:40
autor: glazek7777
balwro - ma absolutną rację - najlepiej nie grzebać w gnieździe - dołożenie ramki na skraju gniazda nie gwarantuje, że kłąb przemieści się - wyciągać ramkę ze środka kłębu o tej porze nawet przy +5st pszczoły osypią się na dennicę - to zły pomysł.

Najlepiej podgrzać ramkę (minimum przez noc w mieszkaniu przy grzejniku temperatura ok 30st) w dzień przy plusowej temperaturze szybko podnieść ocieplenie wyciągnąć z 2 beleczki z nad kłębu (muszą być widoczne pszczoły), na tych 2 beleczkach ułożyć poziomo ramkę z pokarmem i szybciutko mocno ocielić gniazdo.

: 2013-02-05, 22:09
autor: Jan Magóra
Byłem dzisiaj w pasiece, temperatura + 10 stopni ciepła - nie było lotów pszczółek. Pobieżnie sprawdziłem gniazd uli i stwierdziłem , że 50 % rodzinek ma już ciepłe powałki. Z pszczelarskim pozdrowieniem.

: 2013-02-13, 18:03
autor: rostewit
wrubel pisze:No więc dołożenie ramki między inne wydaje mi się korzystniejsze, przede wszystkim dlatego że będzie to najmniejsza ingerencja w ul i rodzinę - uchylam daszek, wstawiam ramkę i szybciutko po robocie.
Według Ciebie mniej pracy, ale dla pszczół żaden pożytek, nic z tego nie skorzystają.
Jak to zrobić, odpowiedź znajdziesz na str. 22 "Pszczelarstwa" nr 2 (z lutego) wraz ze zdjęciami. Zwróć uwagę również, kiedy można to zrobić i dlaczego nie nakrywać wówczas już folią. Powodzenia.