Korpus wielkopolski

Moderator: krzysglo

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Luki,nie krytykuj ja jestem podobny,sprzedał bym cię,moje ucznie koledzy są kapitalistami na wiosnę ubjegłego roku powiedział mi Fredziu -ja ci zrobię taki pomost z płyt nad stawem i będziesz odpoczywał aż do śmierci

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

NIe krytykuję ! Tylko pisze jaka jest sytuacja

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Myślę że za krytykę uznał Fred wypowiedź daro, a nie twoją luki.Przyjdzie czas że i dzisiejszym 20-to latkom też zabraknie sił. Jeżeli masz sąsiada pszczelarza i to takiego, któremu przydała by się pomoc, dlaczego mu jej nie zaproponujesz? Dużo też się nauczysz. Sprawisz mu przyjemność że będzie mógł ci przekazać swoją wiedzę. Ten rok popracuj z nim, może za grosze sprzeda (odstąpi) ci ul, zasiedlisz go swoimi (od niego) pszczołami, niech nawet stoją w jego ogrodzie. Sam bez doświadczenia wiele nie zwojujesz.
Potem, gdy dorobisz się więcej uli (może nowych) i będziesz miał je w swoim ogrodzie, będziesz już po swojemu je prowadził, każde pokolenie coś ulepsza. Ale zasady wychowu pszczół są niezmienne a tego możesz nauczyć się od swego sąsiada.
Może jeszcze jedna rada, nie wymądrzaj się wobec niego, to chętniej ci pomoże.
Pozdrawiam
rostewit

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

Cenna rada naprawdę ! Jeżeli zastosuję twoją radę, na pewno nie będę się wymądrzał :) dzięki !

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

Rostewit a cóż innego ja napisałem ???????? Trzeba tylko pamiętać że starych drzew nie naprostujesz. A Fred to tylko nocą i po głębszym do komputra siada. :685:

miśkownica
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 52
Rejestracja: 2011-10-23, 15:58

Post autor: miśkownica »

A ja myślę nad ulami i korpusami dadant i dadant 1/2.

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

lukki 5050 jeśli mogę ci coś poradzić na swoich własnych doświadczeniach i jakbym ja dziś zaczynał (pszczoły mam dopiero 3 rok):
- zacząłbym od pomocy komuś w pasiece aby zobaczyć jak sam reaguje na pszczoły i poznać kolejno pracę w sezonie;
- nie kupił bym więcej rójki jako pierwszej, bo bez wiedzy i doświadczenia będziesz miał problem z wymianą matki (czy choćby znalezieniem) a bez tego należy w przyszłym roku spodziewać się rójki lub innych niespodzianek;
- nie kupowałbym używanych uli bo razem z nimi w promocji, możesz dostać jakieś choróbsko, z którym też sam na początku sobie nie dasz rady;
- nie kupowałbym uli nietypowych lub każdego innego rodzaju, bo to tylko same kłopoty w przyszłości;
- postarałbym się jak najszybciej nawiązać kontakt z okolicznymi pszczelarzami aby o nich czegoś się dowiedzieć o pożytkach, linii posiadanych pszczół itd.
Ja gdybym dziś zaczynał, po rocznej pomocy komuś w pasiece, kupił bym na początek jak najwcześniej wiosną ze 3 odkłady (aby ograniczyć koszty) ze spokojnymi pszczółkami osadził je w ulu wielkopolskim wielokorpusowym. W pierwszym roku skupiłbym się na pozyskaniu jak największej liczby odbudowanych ramek i wstępnego określenia sposobu prowadzenia przez siebie gospodarki w pasiece. W drugim roku pomyślałbym o własnym miodzie ....
To tak w wielkim skrócie.....

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

Nie kupował byś rójki ? Powód wymiana matki ? A wiesz jak obsadza się rój chcąc na 100 % znaleźć matkę ? Jak nie to poczytaj . Jak przyjdzie słaby rok na odbudowę węzy to odkład do jesieni odbuduje Ci 1- 2 plastry i na drugi rok dopiero będziesz się wysilał z odbudową a nie miodem. Wiesz co to jest dezynfekcja ?
P.S. I taniej jest kupić 1 rodzinę i 2 matki i podzielić na 3. Rodzinę kupisz już po oblocie odkład w czerwcu.

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Ja napisałem co ja bym zrobił ? Kolega ma swoje zdanie - ja swoje. Moim zdaniem kolega się nie potrzebnie rozkręca !
Co do zakupu rodziny na wiosnę i dwóch matek to zgoda, może to i bardziej ekonomiczne. Chociaż więcej czasu trzeba poświecić i zależy od ceny za jaka można zakupić rodzinkę po oblocie.
W pozostałych kwestiach nadal podtrzymuje swoje zdanie, wypływające z moich doświadczeń.

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

Mam mentlik w głowie, sam nie wiem co robić, muszę to wszystko dobrze przemyśleć, ale pomóżcie mi w jednym jeżeli chcę prowadzić pasiekę na ulach wlkp stojakach to nie warto kupować rodzin w leżakach ( taką ofertę dostałem )

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Nie warto jako poczontkujacemu. W lerzaku niewiesz jaka jest ramka. Bo są poszerzane i zwykłe. Jak byś przekładał rodzine to bys musiał wyrzynac z lerzaka i wkładać woszczyzne wraz z czerwiem do ramki wielkopolskiej. Poszukaj oferte nasprzedasz na ramce wielkopolskiej. Tyko sama rodzina bez ula to po oblocie kosztuje od 200-do 250zł. Jak bendziesz ja dbał to na jesieni zwruci sie koszt. A jak masz dobre pożytki to z nawioska. Bo jak kupisz odkład 5 ramkowy 3 czerwiu i 2 osłonowe na poczotku czerwca to tylko jak bendziesz dobrze dbał dawał wezę to tylko zazimujesz dosc silno rodzine. Pozdrawiam miły_marian

luki5050
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2013-02-06, 16:55

Post autor: luki5050 »

Tak właśnie myślałem, że to się nie opłaca. Takie jeszcze jedno moje pytanie: dostałem ofertę kupna pszczół buckfast, ale sprzedawca nie wie jakiej linii są jego pszczoły. Warto od takiego pszczelarza pszczoły kupować, czy poszukać innej oferty ?

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

Krzys_675 nie rozkręcam się. To że masz odkład i sądzisz że masz jakąś gwarancję czegokolwiek to się mylisz. Metoda złapania matki z idącego roju jest prosta.Marianie nie słyszałem o wielkopolskich poszerzanych. Ramka to ramka jeśli ramka jest standardowa nie ma problemu z przeniesieniem z leżaka do stojaka. Jeśli zaś pszczelarz nie wie co ma. hym.... Nie znaczy to że pszczoły dostaniesz agresywne czy jakieś tam. Cena jest też ważna .
P.S. Weź ramkę do kupna i przymierzysz czy na takiej co trzeba kupujesz. Ul wielkopolski na samym początku był leżakiem.Liczą się tylko wymiary ramki. Marian napisał 200 zet + 50 za matki i na zimę 3 silne rodziny.

ODPOWIEDZ