Miodobrania 2013

Moderator: krzysglo

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Kubik sprecyzuj (tak z ciekawości) co Ci tak obrodziło, jakie pożytki? te różnice w wydajności to pewnie przede wszystkim różnice w pogodzie między regionami.

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

raczej przypuszczam, że to dobra ciepła i wilgotna pogoda dopisała. Pod koniec maja miałem sporo mniszka. Później pod koniec czerwca w jednej z pasiek (mam dwie po 14 rodzin produkcyjnych) wirowałem spadź liściastą. Teraz 3 dni temu na jednym ze stanowisk robiłem 1 wieksze miodobranie i odebrałem ok 100 l z 12 rodzin spadź liściasta. Byłoby więcej ale lało i było zimno przez ostatnie 5 dni. Dzis byłem patrzeć i znowu pozytek ogromny ale nie mam pojęcia co teraz targają do ula.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

No to ładnie :) nie masz akcji ani lipy? Bo nic o nich nie piszesz?
U mnie ten rok był bardzo dobry właśnie dla lipy, rekordowy! Myśle ze ciepła a wcześniej bardzo wilgotna aura sie do tego przyczyniła.

Kubik pozdrawiam i gratuluje ;)
A teraz bierzemy sie za podkarmianie - rozczerwianie ;)

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

akacja i lipa tylko jako uzupelnienie pozytków. Nie są to ilości towarowe. Teraz czekam na spadź iglastą ale zimne noce dobrze nie wróżą .Nigdy nie podkarmiam na rozczerwienie jesienne.

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Gratuluję kolego pożytków w tym roku i ilości miodu. A gdzie kolega gospodaruję bo w opisie nic nie ma ?
U mnie w pasiece już jesień. Leczę warozę i rozpoczynam podkarmianie.
Na plus tego roku zaliczam wymianę wszystkich matek które nie były wymienione rok wcześniej. Wreszcie pozbyłem się (mam taka nadzieję) pszczół które nie tylko żądliły masowo ale próbowały mnie wynieść.
Co do spadzi iglastej, to u mnie co prawda jet mało tego drzewostanu, ale ostatnio widziałem pięknie spadziujaco jodełkę - masowo oblatywaną. A noce u mnie na Mazowszu są chłodne - więc chyba im to nie przeszkadza.
Koledzy jak podajecie korpusy po wirowanym miodzie do osuszenia ?

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

częśc pasieki mam w Pieninach a część w Gorcach w Tylmanowej. Dziś w tylmanowej pszczoły ładnie nosiły od 7 rano.Pewnie spadź. Jeżeli chodzi o ramka to po ostatnim wirowaniu tego co jeszcze zostało to oddaje je na 2-3 dni spowrotem do nadstawek w celu osuszenia.

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Czy próbował może kolega przetrzymywać osuszone ramki na świeżym powietrzu tylko pod zadaszeniem. Rameczek przybywa i mam kłopot z ich przetrzymywaniem z uwagi na motylicę - nie posiadam aż tak dużego szczelnego pomieszczenia. Dlatego część ramek których w tym roku nie użyłem mam wywieszone na stojakach pod dachem ale do nich nie lecą już pszczoły. Boję się, że wywieszenie ramek po osuszaniu wywoła rabunki w pasiece,
Co koledzy praktykują ? Może jakieś sprawdzone sposoby ?

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

Jak wywiesisz ramki to mogą bzyki do nich przylecieć. Ja do do przechowywania ramek nadstanowych używam pustych uli oraz starą szafę. Byle by szczelne było. Wszystko przechowuję w stodole.

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Jak najwięcej ramek przetapiam , tak aby na wiosnę było minimum które jest potrzebne .
Zwiedzając rożne pasieki widziałam podwieszane ramki w wiatach pod sufitem( tych ramek wisiało duzo ,a wiata była wykorzystana dodatkowo na inny sprzed pszczelarski) lub w pomieszczeniach zamkniętych ale osiatkowanych . Podobno sie sprawdza jeden i drugie rozwiązanie tylko ramki nie mogą się dotykać . Ramka dobrze osuszona nie spowoduje rabunku.

[ Dodano: 2013-08-09, 08:41 ]
Jeszcze jedno jak z miodem w tym roku ? U mnie nie wyszło za ciekawie nie dołożę do utrzymania pszczół ale zysku nie wiele . Jedna pozytywna sprawa to klienci dopisali :688: i pomimo podwyżki ceny miodu kupowali bez zastrzeżeń .

piotr85
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2013-08-01, 11:57

Post autor: piotr85 »

Witam. Mam pytanko odnośnie ceny miodu jaki sprzedawaliście w tym roku. Czy różnice są znaczne z rokiem ubiegłym?

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

Ja wszystko po 40 sprzedawałem za sloik 0.9

piotr85
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2013-08-01, 11:57

Post autor: piotr85 »

spadzi nigdy za wiele. U mnie gryka słabo, troszkę lipy i wielokwiayt.
Obecnie szukam kupców i dobrej ceny po tak mizernym pożytku. Wrzosu raczej nie będzie , 2 miesiące nie padało i susza na całego, nie ma nawet kiedy zorać i posiać rzepak..
Gdzie najlepiej zamieścić ogłoszenie sprzedaży miodu?? słoiki lub wiaderka (15 kg)

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Miodu w tym roku bez rewelacji, praktycznie jestem po miodzie :712: cena 30zł za słoik o,9l czyli 1,25kg.
Cieszy tylko to ze zjawili się wszyscy stali klijnci i kupowali od razu zapas na całą zimę aż do przyszłego sezonu :688: :688: :688: .
Wiedzieli ze kiepski rok z radia i telewizji.
Ostatnie lata to kupowali po parę słoików, ale taka jest lepiej bo miód sprzedany i kasy od razu więcej.

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

W pszczelarstwie nie kasa jest najważniejsza. Ja już nadstawki czyszczę powoli i wczoraj z 10 nadstawek jeszcze wyszło ok 45 litrów pięknej spadzi. Jeszcze 20 rodzin do ogołocenia ;)

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

To że kasa nie jest najważniejsza to wiadomo - inaczej już dawno bym to zostawiła :706:
Raz się zarobi dwa razy nie, ale to chyba przechodzi genetycznie :)
ps. nie tak dosłownie jak ja to mówię ma zostać po odliczeniu kosztów na czekoladę z orzechami ,a w tym roku czekolada ma mało orzechów :695:
Ostatnio zmieniony 2013-08-21, 14:12 przez Sara, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ