Strona 1 z 1

Mój wiosenn przegląd w ulu.............

: 2006-12-29, 19:59
autor: henrmiko
Mój wiosenny przegląd w ulu W. Ostrowskiej
Jak pisałem gospodaruję w kontenerach 8 stanowiskowych ale przeważnie jest 7 zajętych a jedno stanowisko jest wolne. To jedno stanowisko jest wykorzystywane w różny sposób. Zimowlę prowadzę w dwóch korpusach, po 6 do 7 ramek w każdym, obłożonych po obu bokach matami ze słomy. Wiosną podczas dokonywania przegląd, przeważnie matka przebywa w górnym korpusie. Mając to na uwadze = na to wolne stanowisko kładę zapasową dennicę, na którą stawiam bez sprawdzania, właśnie górny korpus z rodziny obok stojącej, na niego kładę kratę odgrodową a następnie korpus, który był korpusem gniazdowym. Takie przełożenie korpusów spowoduje, że matka z czerwiem znajdzie się w dolnym korpusie odgrodzonym kratą odgrodową z ilością ramek taką jaką miały podczas zimowli. Mając znów wolną dennicę robie tak kolejno z wszystkimi siedmioma rodzinami na tym kontenerku, a po ich zakończeniu przechodząc do następnego . Zazwyczaj wystarcza mi korpus dolny na miejsce do czerwienia przez cały sezon. Górny korpus i następny dodany w czasie kwitnienia rzepaków i mniszka to miodnia.
Czasami, ale to dość rzadko się zdarza, że w czasie tych manewrów matka była na dole i po przestawieniu korpusów znalazła się na górze, to właściwe jej przestawienie na dół, dokonuję dopiero w czasie dokładania następnego korpusu, w czasie którego sprawdzam, co się dzieje w korpusie drugim od dołu. Zazwyczaj na czas kwitnienia rzepaków, a przynajmniej na jego początek, pozostawiam maty boczne w dwóch korpusach dolnych, jedynie trzeci korpus jest już bez mat. Uzupełnienia ramek i wyjęcie mat bocznych z tych dwóch korpusów dokonuję po ustabilizowaniu pogody tj. w moich warunkach, w końcówce kwitnienia lub po przekwitnięciu rzepaku.