Szerszenie i osy jako odwieczny wróg pszczół?

Moderator: krzysglo

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Proszę Kolegów - groźny dla naszych pszczół może być szerszeń, którego 2 lata temu zawleczono prawdopodobnie z Chin do Francji. We Francji jest zwalczany, oby skutecznie i nie powędrował dalej na wschód w naszym kierunku.


Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Obelnik
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-07, 09:48
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Obelnik »

ander, wszyscy na ziemi mają prawo do życia. Człowiek nie jest panem życia i śmierci i nie ma prawa decydować kto ma żyć a kto ginąć. Każde żyjące stworzenie jest w potrzebne a szerszeń to największa z naszych os jest gtunkim ginącym i zasługuje na ochronę. Przez tysiące lat pszczoły o szerszenie żyły i jakoś szerszeń nie zabił pszczół. Robi to natomiast człowiek a od kilku ostatnich bardzo skutecznie. Pozdrawiam
Wacław Białogłowicz

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Proszę Kolegów aby w miarę pogłębić swoją wiedzę na temat osowatych - proponuję sobie przeczytać "Vespidarium - polska strona o osach" http://www.crabro.republika.pl/

Tam się można między innymi doczytać, że jad szerszenia jest od 1,7 do 15 razy słabszy od jadu pszczoły.


Pozdrawiam Stanisław Z.

coconut
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 145
Rejestracja: 2007-11-28, 16:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: coconut »

Panie Stanislawie, czy uzadlil kiedys Pana szerszen?! :686:
coconut

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Koledze "Coconut" - jak dotąd nie miałem tej przyjemności, choć gniazdo miałem w obudowie dachu pracowni. Nigdy nie próbowałem się ich pozbyć. Na następną wiosnę już ich tam nie było. One na żer wylatywały wyżej, minimum 2,20 m a ja chodziłem po pasiece normalnie bez siatki.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

miałem już żądło szerszenia ulokowane na czubku głowy .... makabra :693: :693: użądlenie pszczoły to tak jakby ktoś dał buziaka w porównaniu do szerszenia . na wiosnę zawsze przezimowane samice prubują założyć gniazda w pustych ulach ... obok rodzin , jak dotąd pokrywka od wiadra dobrze działa ,,, :685: jak wylatuje obrywa w łeb i po sprawie ... nie mam nic do nich , byleby latały jak najdalej od mojej pasieki :685: :685: :685:
Radek73

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

jako dziecko miałem do czynienia z szerszeniami;w zasadzie one nie są agreswne ale jak jeprowokujjesz fatalnie----ale aurozol ich niszczy skutecznie

coconut
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 145
Rejestracja: 2007-11-28, 16:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: coconut »

Stanisław Zbieg pisze:Odpowiadam Koledze "Coconut" - jak dotąd nie miałem tej przyjemności, choć gniazdo miałem w obudowie dachu pracowni. Nigdy nie próbowałem się ich pozbyć. Na następną wiosnę już ich tam nie było. One na żer wylatywały wyżej, minimum 2,20 m a ja chodziłem po pasiece normalnie bez siatki.

Pozdrawiam Stanisław Z.
Uzupelnie tylko swoja wypowiedz, ze tez wiem to, o czym Pan napisal, ale mimo tego skutki uzadlenia przez szerszenia nie maja porownania z uzadleniem pszczoly, a nawet osy.
Podobno tez szerszenie zadla "oszczedniej" niz pszczola i osa.
Wole jednak nie testowac tego.
coconut

kfiatuś
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2010-04-19, 07:23
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: kfiatuś »

Nasze pszczoły nie posiadają odruchu okłębiania napastnika i zabicia go poprzez podniesienie temperatury. Jest to wrodzony instynkt pszczół bytujących na terenach Azji Wschodniej i Japonii

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

a co powiesz na taki przypadek: osa kręci się koło wy lotka- widzę niepokój strażniczek i w pewnym monecie osa siada na wylotu wszystkie osiadły ją i zrobiły porządek......
pozdrawiam Marcin

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Przychodzę do pasieki patrzę na wyloteka mam szerokie wylotki a tam kłebek pszczół taki jak piłka do tenisa. Przeganiam pszczoły a tam martwy już szerszeń. Musiał im dokuczać i wyzwolił w nich instykt samobrony i okłebili go niestety smiertelnie. Pozdrawiam miły_marian

kfiatuś
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2010-04-19, 07:23
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: kfiatuś »

Porządek zrobiły, tyle że za pomocą żądeł...

Piotr Nowotnik

Post autor: Piotr Nowotnik »

Czy ta osa w prawym górnym rogu to normalne zjawisko?
Moje pszczoły wogóle nie reagują na rabunki, osy sobie wchodzą i wychodzą z uli.
Załączniki
Osa w prawym górnym rogu
Osa w prawym górnym rogu

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

u mnie też tak jest ; otwieram ul wyciągam ramkę i zaraz się krecą wokół mnie osy i czekają aż siedną i "ukradną" choć troszę...
P.S niewiem czy dobrze widze ale na tej ramce jest mało pszczółek i pokarmu.... ale mogę się mylić ;)
pozdrawiam Marcin

Cezar
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2010-08-13, 22:07
Lokalizacja: Mława

Post autor: Cezar »

kolego Piotrze , Jeżeli wyjąłeś ramkę z ula i strząchnąłeś pszczoły i wtedy na ramkę przysiadła osa to zjawisko chyba normalne . Skoro wyjąłeś ramkę z ula z osą to już raczej nie.
No cóż pszczelarze preferują coraz to łagodne rasy pszczół , może przez te wszystkie mutowania pszczoły tracą instynkt samoobrony ?????? ale chyba przesadziłem z moją teorią wymyśloną w tej chwili .

ODPOWIEDZ