Apiwarol

Moderator: krzysglo

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

avico pisze:Zapewne taki okres wynika z doświadczeń określających skuteczność Amitrazy.
taktiktak pisze:Producent Apiwarolu na swojej stronie internetowej podał termin ważności 8 miesięcy.
Dladego wcześniej pytałem czy znacie środek o nazwie MITAC, gdyż spotkałem się z przypadkami reanimowania starych tabletek APIWAROLU poprzez nakrapianie dwiema kropelkami MITACU , i skuteczność podobno bardzo duża.

birkut

Post autor: birkut »

a moze chodzi o tactik? bo własnie tym tak poprawiają tabletki

lalux5
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 11
Rejestracja: 2009-03-22, 09:29
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: lalux5 »

birkut pisze: moze chodzi o tactik? bo własnie tym tak poprawiają tabletki
Zarówno tactik i mitac zawierają amitraze . Jednym i drugim poprawiają tabeletki.

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

Z tego co mi wiadomo to APIWAROL jest obecnie jedynym, krajowym środkiem do zwalczania warozy. Biowet w Puławach na razie nie może produkować innych środów ( może i dobrze, bo BIOWAR - paski, to było wielkie nieporozumienie, kiedyś był APIFOS i wszyscy doświadczeni pszczelarze wiedzą że był dobry). Ale to też środek na bazie amitrazy. W krajach bardziej cywilizowanych niż Polska , np w Czechach (o zgrozo!) stosuje się środki warrobójcze naprzemiennie, tzn w jednym roku np . na bazie flumetryny a w następnym np. na bazie amitrazy. Taki sposób stosowania leków zabezpiecza przed wychodowaniem szczepów warozy odpornych na środek stosowany przez kilka sezonów , tak jak to jest np. u nas.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Gutek603" - pragnę Koledze wyjaśnić, że polski preparat "Apifos" był na bazie bromfenwinfosu a nie na bazie amitrazy.
Co roku w czeskim "Vćelarstvi" nr 7 podaje się preparaty do zwalczania warrozy w Czechach. Na sezon 2010-wiosna 2011 są zatwierdzone takie preparaty jak: Gabon PA-92 na bazie acrinathriny 1,5mg, Gabon PF-90 na bazie 90mg taufluvalinatu, dalej Varidol FUM na bazie amitrazy. Preparat M-1 AER na bazie taufluvalinatu. Formidol 40ml - płytki nasączone kwasem mrówkowym. Ponadto na przełomie listopada-grudnia gdy na pewno nie ma czerwiu krytego zaleca się aerozolowanie rodzin aparatem Vat-1 preparatem Varidol AER na bazie amitrazy lub preparatem M-1AER na bazie taufluvalinatu. Proces aerozolowania rodzin można wykonywać nawet do minus 5C, stosując jako nośnik czysty aceton.
Ostatni proces aplikacji preparatu ma być wykonany komisyjnie.

Pozdrawiam Stanisław Z.

gutek603
Stukacz
Stukacz
Posty: 75
Rejestracja: 2009-09-03, 21:57
Lokalizacja: opolskie

Post autor: gutek603 »

Co do apifosu przyznaję rację kol. Stanisławowi. Nie chodzi mi jednak tyle o szcegóły , a bardziej o zasadę stosowania środków do zwalczania warozy. Podczas przypadkowych moich kontaktów z pszczelarzami czeskimi dowiedziałem się , że oni stosują metody zwalczania warozy w sposób kontrolowany przez państwo, według metody opisanej popszednio, i co więcej nawet podobno w wyznaczonych terminach, czyli jakoś w jednym czasie, wszyscy. Nie widziałem tego osobiście, ale uznałem , że ma to sens. U nas każdy leczy kiedy chce, jak chce i czym chce, albo wczale, a waroza roznosi się np. od pobliskich pasiek poprzez zalatywanie trutni i powstaje błędne koło. Tak tłumaczono sens metody. Jak jest na prawdę nie wiem.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Czechy to mały kraj, na pewno mniej zróżnicowany klimatycznie niż Polska.
W Polsce stosowanie jednoczesnego leczenia jest nierealne. Kiedy na południu zaczyna się leczenie (druga połowa lipca) ja jestem w pełni sezonu, wywożę pasieki na grykę a mam jeszcze w perspektywie wrzos. Pierwszy możliwy termin leczenia to połowa września.
Nawiasem mówiąc, zawsze mnie dziwiło dlaczego zawsze właśnie na południ Polski jest większy problem z warrozą, u mnie wystarcza takie późne leczenie...

Problem w Polsce jest gdzie indziej - brak zróżnicowanych leków. Lecząc ciągle tym samym wpędzamy się w ślepą uliczkę.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

birkut

Post autor: birkut »

moze nie do konca minikron u nas czyli w Polsce lekarstw na waroze jest wiecej anizeli w krajach reszty europy kto ma za przeproszeniem dizure ponizej pleców to coś wymyśla , a reszta to zaczyna produkowac i potem dopiero daje jakies skuteczne i waroza mu sie sypie , był klartan podobno pomagał ale uodparniał , teraz w modzie ambrozol pewnie od ambrozji, skuteczny? nie wiadomo, ci co stosuja gadaja ze tak ,( tylko się zastanawiam dlaczego potem daja jeszcze inne swinstwo) bo co mają gadac , ćwiartka spirytusu w 1 litrze wody to co? pomyje ! z tym tez tak jest tylko tam idzie olej drugiego tłoczenia , huba drzewna , paproć torf, chrzan , daj mi inne panstwo co takie głupstwa robiło czy robi , a czechy? chcesz miec dopłaty to bedziesz robił tak jak my ci każemy,

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

ander pisze:"Najlepsze wyniki w zwalczaniu warrozy uzyskuje się przeprowadzając odymianie wiosną dwukrotnie
Witam, znów wszystkich i męczy mnie jedna sprawa kiedy odymiać dokładnie Apiwarolem na wiosnę na pewno najpóźniej do końca marca jak chce miód w maju wirować
(żeby te 30 dni minęło ), a najwcześniej po pierwszym oblocie ale jak temperatura na zewnątrz jest powyżej 10 stopni C. ? Czy tak ?? dobrze myślę ??

no i chciałem jeszcze zapytać ilu z Was, przy odymianiu w niskiej temperaturze dajmy na to tych 10 - 11- 12 stopniach wpuszcza najpierw trochę dymu z podkurzacza dla rozluźnienia kłębu ? czy to bardzo ważne aby tak robić ? czy dym z tabletki która się tli nie będzie działał lepiej sam, nie zmieszany z dymem z podkurzacza ??

Ale się napisałem, ale dzięki za jakiekolwiek podpowiedzi i Pozdrawiam

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Dymem z podkurzacza dmucha się jakiś czas przed odymieniem apiwarolem w niższych temperaturach. Co najmniej 2-3 minuty. W takim wypadku nie ma obawy o zmieszanie dymu z podkurzacza z dymem z apiwarolu. Po prostu kłąb pszczół się rozluźnia.

Do tej pory nie odymiałem pszczół wiosną, więc mówię tylko o jesiennym leczeniu. Jakoś tak u mnie jest, ze wystarcza wyleczyć jesienią, w październiku/listopadzie.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

minikron pisze: Jakoś tak u mnie jest, ze wystarcza wyleczyć jesienią, w październiku/listopadzie.
no właśnie mój tata też dymi tylko jesienią, a czy wystarcza czy nie to on sam nie wie bo prób z kartką posmarowana olejem nie robił nigdy, jako że ja powoli się oswajam z wzięciem pod swoja opiekę kilku (co najmniej dwóch) uli wiosną, chciałbym odymić wiosną podłożyć kartkę i zobaczyć czy opadnie trochę pasożytów czy nie, jeśli nie, to faktycznie nie ma co tego robić.

a olej to zwykły jadalny z kuchni używamy do tego - prawda ??

Pozdrawiam

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Dark210" - w przyszłości starać się zwalczyć pasożyty późną jesienią.
Wiosenne zwalczanie jest w zasadzie mało efektywne, ponieważ wiele samic varoa D jest już pod zasklepem, tym bardziej, że tylko jeden raz odymiamy.
Olej kuchenny, roślinny w zupełności wystarczy.

Pozdrawiam Stanisław Z.

ryszard13
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2006-08-29, 11:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ryszard13 »

Stanisław Zbieg pisze:Kolego "Dark210" - w przyszłości starać się zwalczyć pasożyty późną jesienią.
Wiosenne zwalczanie jest w zasadzie mało efektywne, ponieważ wiele samic varoa D jest już pod zasklepem, tym bardziej, że tylko jeden raz odymiamy.
Olej kuchenny, roślinny w zupełności wystarczy.

Pozdrawiam Stanisław Z.
Panie Stanisławie, ma Pan w 100% rację, niemniej bardzo ważne jest sprawdzenie ile warrozy znajduje się w osypie zimowym i na tej podstawie podjąć decyzję czy dymić na wiosnę APIWAROLEM, a może zastosować olejek TYMIANKOWY? Pozdrawiam Janusz Nalepa

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Ryszardzie13" - tak, to wszystko prawda. jeżeli mamy przez zimę wkładki dennicowe to wiemy ile się warrozy osypało. Ilość osypanych pasożytów stanowi wielkość cca 10% - reszta jest na pszczołach, które wkrótce przejdą do sklepionego czerwiu.

Nie wiem jak będzie odparowywał olejek tymiankowy na wiosennym chłodzie. W każdym razie uważam, ze można jeden raz odymić amitrazą i tak na wszelki wypadek /jeśli osypało się sporo warrozy/ dać olejek tymiankowy do odparowania.Może uda się zlikwidować te pasożyty, które w momencie odymiania były jeszcze pod zasklepem.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Asper
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2012-03-15, 18:46
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Asper »

Jako że jest to mój pierwszy post,
to chciałbym się serdecznie przywitać z wszystkimi pszczelarzami
:607:

A w ramach tematu:
czy mógłbym prosić o zmierzenie i podanie wymiarów (średnica, grubość) tabletki Apiwarolu?
pozdrawiam
Andrzej

ODPOWIEDZ