Waroza

Moderator: krzysglo

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja też popieram musi odejsć. Nić dobtego nie zrobił dla pszczół. Pozdrawiam miły_marian

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Ja już nie wiem czemu przyczepiliście się tej varozie,to dla mnie nie jest problem,ale dzisiaj, przeglądnąłem pszczoły,we wszystkich ulach -grzybica-czerw paskudnie rozstrzelany,martwe larwy,miód-na minus nie wyszłem, ale czy nie lepiej dać sobie z tym spokój po latach -zastanawiam się[mam inne dochody]

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Pszczoły do nie tylko dochód to pasja bez nich świat zginie i my też , raz gorzej a za rok znowu leci z górki jak ze wszystkim. Pszczoły ponad wszystko i basta ja zaczynam dzień w pasiece i kończę prace choćby na 5 minut usiądę i popatrzę na nie przed snem.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

Bzz
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2011-07-04, 23:37
Lokalizacja: terra salvus

Post autor: Bzz »

Dziś zastosowałem Apiwarol as bardzo wczesnym rankiem, i przy swoich blisko 30 rodzinkach.. przy pełnym zabezpieczeniu osobistym .. to chyba najbardziej mi się "oberwało"
Od przyszłego roku zamierzam już nie używać tej trucizny, aż dziwię się że same pszczoły to jakoś przeżywają...
Pozdrawiam, i unikajcie tego środka na tyle ile to możliwe (!)

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Bzz pisze:Dziś zastosowałem Apiwarol as bardzo wczesnym rankiem, i przy swoich blisko 30 rodzinkach.. przy pełnym zabezpieczeniu osobistym .. to chyba najbardziej mi się "oberwało"
O
Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 15:15 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

przez lata,obserwowałem pszczoły i niektóre rodziny skażone warozą wyrzucają larwę i w komórkach pozostają takie białe kółeczka,jajka warozy,przypatrywałem się temu przez lupęx8 one giną to by odznaczało że pszczoły same dadzą sobie radę[oczywiście niektóre]

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

W tym roku mam mały problem z wareoza , założyłam paski z Biowaru na poszerzonych uliczkach,ale nie bardzo widać było efekt działania pasków na dennicy z siatką , odymiłam dzisiaj tabletkami i trochę wareozy spadło .Obawiam sie ze paski mogą być mało skuteczne .
Moje pytanie jak sprawdzają sie paski u kol.?
Bardzo nie lubie odymiania :712: nie chce ale muszę odymić :697:

albert74
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 16
Rejestracja: 2010-03-19, 18:44

Post autor: albert74 »

na bank nie działa to dziadostwo pierwszy raz to włożyłem i już nie włoże a pszestrzegali mnie koledzy przed tym dziadostwm mocniejsze niby miały być a padły 2 szt jak ktoś wcześniej powiedził na inym forum ale chyba ze śmiechu a mam tylu znajomych co pracują na słowaci i czechach zaprzproszeniem niech sobie to w dupe wsadzą i te ich zniżki na te leki ZŁODZIEJE

Jakub z Puszczy
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2011-06-23, 19:37
Lokalizacja: płn. Wlkp

Post autor: Jakub z Puszczy »

Ja to dziadostwo z amitrazą stosowałem tylko w pierwszym roku posiadania pszczół. Stosuję tylko beevital. Mam w tej chwili piękne zdrowe rodziny. Jakoś się nie mówi o tym, że ludzie stosujący Apivarol nie wycofują plastrów poddanych odymianiu, tylko walą je do miodni (przekładanie czerwiu na wygryzieniu do miodni).

Bzz pisze:Dziś zastosowałem Apiwarol as bardzo wczesnym rankiem, i przy swoich blisko 30 rodzinkach.. przy pełnym zabezpieczeniu osobistym .. to chyba najbardziej mi się "oberwało"
Od przyszłego roku zamierzam już nie używać tej trucizny, aż dziwię się że same pszczoły to jakoś przeżywają...
Pozdrawiam, i unikajcie tego środka na tyle ile to możliwe (!)

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

Sara pisze:W tym roku mam mały problem z wareoza , założyłam paski z Biowaru na poszerzonych uliczkach,ale nie bardzo widać było efekt działania pasków na dennicy z siatką , odymiłam dzisiaj tabletkami i trochę wareozy spadło .Obawiam sie ze paski mogą być mało skuteczne .
Moje pytanie jak sprawdzają sie paski u kol.?
Bardzo nie lubie odymiania :712: nie chce ale muszę odymić :697:
U mnie paski Biowar 500, nr serii - 270512, są O.K.
To znaczy, waroza się sypie na dennicę.
Paski są już 1,5 tygodnia w ulu.

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Sara pisze:W tym roku mam mały problem z wareoza , założyłam paski z Biowaru na poszerzonych uliczkach,ale nie bardzo widać było efekt działania pasków na dennicy z siatką , odymiłam dzisiaj tabletkami i trochę wareozy spadło .Obawiam sie ze paski mogą być mało skuteczne .
Moje pytanie jak sprawdzają sie paski u kol.?
Bardzo nie lubie odymiania :712: nie chce ale muszę odymić :697:
W takiej sytuacji trzeba zgłosić niską lub brak skuteczności Biowaru.
W internecie są odpowiednie formularze.

avico

Post autor: avico »

Nie mam chęci więcej na ten temat pisać. zapewne w następnym Pszczelarstwie (lub kolejnym) ukaże się mój tekst na ten temat.

Pomijam skuteczność Biowaru, a raczej jego nieskuteczność. Czy nikt się nie zastanowił, czemu nie leczą nas preparatami z początku lat `80, tylko coraz nowszymi, a pszczołom aplikuje się niezmiennie od lat tą samą amitrazę. Tą amitrazę w coraz większych kawkach, bo staje się nieskuteczna. Tylko patrzeć jak każą nam polewać ramki 100% amitrazą, bo mniejsze stężenia nie będą działać.

Gdzie mamy nasze pszczelarsko-weterynaryjne naukowe głowy?
Czy ponad 30 lat to zbyt mało na opracowanie czegoś lepszego i skutecznego? Czemu nikt nie importuje z krajów Unii bardziej skutecznych preparatów?
Czemu pszczelarze muszą w naszym kraju sami tworzyć leki?

Pytań jest tak wiele, że nie zapytam już co do tej pory robił i gdzie był PZP (poza ględzeniem i groźnym, ale nieskutecznym pohukiwaniem)?

[ Dodano: 2012-09-03, 08:20 ]
Tytus pisze:
Sara pisze:W tym roku mam mały problem z wareoza , założyłam paski z Biowaru na poszerzonych uliczkach,ale nie bardzo widać było efekt działania pasków na dennicy z siatką , odymiłam dzisiaj tabletkami i trochę wareozy spadło .Obawiam sie ze paski mogą być mało skuteczne .
Moje pytanie jak sprawdzają sie paski u kol.?
Bardzo nie lubie odymiania :712: nie chce ale muszę odymić :697:
W takiej sytuacji trzeba zgłosić niską lub brak skuteczności Biowaru.
W internecie są odpowiednie formularze.
Do zgłoszenia możesz dodać, że na jagodziance lukru było za mało, a frytki były za zimne.
Czy ktokolwiek jeszcze wierzy w to, że monopolista produkujący leki przejmuje się jakimiś zgłoszeniami?
On się przejmuje tym, aby wywindować w górę cenę za leki. Wystarczy porównać cenę podobnych preparatów w innych krajach, a nawet naszych polskich sprzedawanych choćby za wschodnimi granicami. Te sam apiwarol w Polsce i na Ukrainie ma inną cenę i opłaci sie nam jechać np. z wycieczką do Lwowa po apiwarol.

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

avico pisze:
Czy ktokolwiek jeszcze wierzy w to, że monopolista produkujący leki przejmuje się jakimiś zgłoszeniami?
On się przejmuje tym, aby wywindować w górę cenę za leki.
Nieskuteczność leku zgłasza się nie producentowi a do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Biobójczych?
http://www.urpl.gov.pl/
Formularz można przerobić troszkę, lub znaleść właściwy:
http://www.bydgoszcz.oia.org.pl/dat/fil ... iczego.pdf

Jesteś dziennikarzem(doskonałym zresztą) rusz głową jak to zrobić skutecznie;)

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

Avico - a powiedz mi w jakim sensie nie skuteczna jest ta amitraza - wczoraj wieczorem wsunąłem wkładki w ule i odymiłem amitrazą ( kropla TT ) i w jednym ulu spadało mi na wkładkę ponad 6 tysięcy pasożyta. Czy mogę podejrzewać że nie wybiła prawie wszystkiej warrozy co była na pszczołach ? ( nie bierzemy pod uwagę pod zasklepem ).

To że już chyba po tej rodzinie to inna sprawa, jak się tam tyle tej warrozy znalazło to dla mnie jako początkującego jest niezrozumiałe, bo w zeszłym roku na jesieni sypało się z uli nawet w setkach sztuk i myślałem że nic już nie będzie jak po kontrolny odymianiu w pażdzierniku nic nie spadło.

avico

Post autor: avico »

Tytus pisze:
avico pisze:
Czy ktokolwiek jeszcze wierzy w to, że monopolista produkujący leki przejmuje się jakimiś zgłoszeniami?
On się przejmuje tym, aby wywindować w górę cenę za leki.
Nieskuteczność leku zgłasza się nie producentowi a do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Biobójczych?
http://www.urpl.gov.pl/
Formularz można przerobić troszkę, lub znaleść właściwy:
http://www.bydgoszcz.oia.org.pl/dat/fil ... iczego.pdf

Jesteś dziennikarzem(doskonałym zresztą) rusz głową jak to zrobić skutecznie;)


Skutecznie byłoby zamknąć nieskuteczne placówki naukowe, a zaoszczędzone w ten sposób środki wydać na preparaty zalecane u naszych sąsiadów.

Nikt z nas wyżej ch.... nie podskoczy. Nikt też nie zna zaleceń naszych naukowców odnośnie corocznego zwalczania warrozy.

To są naczynia połączone światów nauki, polityki i biznesu. My się nie liczymy, a wręcz im przeszkadzamy.
Naukowcy otrzymują granty na badania nam nieprzydatne. Nie rozumiem, czemu w innych krajach naukowcy wraz z pszczelarzami pracują w pasiekach, a u nas w zaciszu gabinetów intensywnie pracują nad irracjonalnymi zagadnieniami, których wyniki publikują w niskonakładowym profesjonalnym naukowym periodyku, którego i tak nikt nie czyta.

Co tam warroza. Mamy dwie nosemy i nawet nauczyliśmy się je odróżniać. Naukowcy napracowali się setnie i nawet osiągnęli korzyści, tylko my w pasiekach nadal nie mamy czym z nią walczyć.

Wyżej ch.... nie podskoczysz, .......................

ODPOWIEDZ