Biowar nie działa

Moderator: krzysglo

avico

Biowar nie działa

Post autor: avico »

Dziś otrzymałem kolejny sygnał, że paski Biowaru nie działają. Mimo ekspozycji pasków tak jak zaleca producent pszczelarz podczas przeglądu zauważa na pszczołach warrozę. Odymienie z wkładką posmarowaną tłuszczem ujawniło kilkaset osobników przyklejonego pasożyta po jednej dobie.

Informację przekazuję jako sygnał dla tych, którzy zastosowali Biowar i są przekonani o jego skuteczności, aby sprawdzili u siebie w pasiece, czy też dostrzegają brak skuteczności.

Brak działania Biowaru ma bardziej groźne skutki od spadku rodziny pszczelej, ponieważ warroza przez czas kontaktu z amitrazą na poziomie niższym niż potrzebny do jej zatrucia uodparnia się i tracimy ostatni środek, jakim są tabletki Apiwarolu.

Proponuję, aby pszczelarze, którzy zastosowali Biowar wykonali testowe odymianie choć kilku rodzin w pasiece z podłożonymi wkładkami, aby posiąść wiedzę, czy w ich przypadku nie wystąpi potrzeba ratowania pszczół od warrozy w inny sposób.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

U mnie Browar500 działa było na brystolu pare sztók warozy. Ja stosuje rameczki 1/3 ramki wielkopolskiej i po zasklepieniu tak 4 dni przed wygryzieniem trutni obcinam długim nozem główki i wytrzepuje na karton i licze warozę i tak przez całe lato.Dlatego mam bardzo mało warozy. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

mily_marian pisze:U mnie Browar500 działa było na brystolu pare sztók wa
Ale i tak lepiej kontorlonie odymić Apiwarolem. Wtedy dopiero wyjdzie na jak co i jak.
Może byc że te kilka sztuk warozy to spadło ze starości..

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

mily_marian pisze:U mnie Browar500 działa było na brystolu pare sztók wa
Ale i tak lepiej kontorlonie odymić Apiwarolem. Wtedy dopiero wyjdzie na jak co i jak.
Może byc że te kilka sztuk warozy to spadło ze starości..

avico

Post autor: avico »

mily_marian pisze:U mnie Browar500 działa było na brystolu pare sztók warozy. Ja stosuje rameczki 1/3 ramki wielkopolskiej i po zasklepieniu tak 4 dni przed wygryzieniem trutni obcinam długim nozem główki i wytrzepuje na karton i licze warozę i tak przez całe lato.Dlatego mam bardzo mało warozy. Pozdrawiam miły_marian

Gratuluję poczucia bezpieczeństwa.

Moim zdaniem, to tylko ułuda, bo nawet świat nauki ocenia ten preparat jako skuteczny na poziomie 70%.

Zaufanie można mieć tylko do samego siebie.

Zenm
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-02-16, 20:37
Lokalizacja: Krosno odrzańskie

Post autor: Zenm »

Jeżeli jest parę sztuk to raczej nia działa skutecznie ,gdyby było kilkadziesiąt lub kilkaset to napewno działa, a waroza napewno jest.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak się dba o zdrowe rodziny i się stosuje rameczki na czerw trutowy muszą byc już przeczerwione te rameczki to bardzo chentnie waroza w nich wchodzi bo jak są dziewicze to waroza wybierze czerw pszczeli ciemniejsze komurki. Dla pewnosci odymie jeszcze apiwarolem bo jeszcze mam czerw otkryty i zamkniety. Pozdrawiam miły_marian

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

Marianie-ja byłby przeciwny tej teori,bo w zmniejszonych komórkach -waroza-nima..a tak właściwie zastosować moja mieszanka -trucizn -to wszystko ginie,a pszczoły i czerw żyją[chodzi o stosunek kwasów] ja się bawiem ale to działa.kolegowi chyba ponad 70-tka został jedna rodzina,,powiedzał,,grzybica niema ratunku a ja wiem że jest

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Kol. avico czy miałeś na myśli to, że taki sposób podawania leku/ jego stężenie jest nieskuteczne?

pozdrawiam

avico

Post autor: avico »

Niestety, ale nie mamy leku.

Amitraza już "zdycha". Przecież ponad 30 lat używania, to i teściowa się uodporni.

Jeszcze odymianie jest aktywne, ale paski są dobre przy spodniach.

Kwasy też są tak samo dobre jak i złe.
Napisałem o tym ze szczegółami i niebawem powinien się tekst ukazać.

Najlepiej porozmawiać na telefon.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Avico jeśli jesteś jeszcze to przeczytaj mój post sprzed 10 minut w tym dziale

avico

Post autor: avico »

Zwiększanie stężenia (stary i nowy Biowar) jest porównywalne z klartanowymi listewkami gdzie chałupnicy chcąc uzyskać skuteczność zwiększali stężenie powodując powstanie lekooporności.

Producent nowego biowaru zaleca nam wprowadzenie do każdego ula 1 gram!!!!! Amitrazy. Stary Biowar zatruwał ul dawką 800 mg, która okazała się mało skuteczna. Pamiętajmy, że tabletka Apiwarolu zawiera tylko 12,5 mg trucizny.

Nie wdając się w szczegóły tych mechanizmów, w przypadku przeżycia warrozy przy wysokim stężeniu substancji czynnej mamy kolejne pokolenia już odporne.

Apiwarol nie jest dobrym środkiem testowym skuteczności. W Niemczech takim środkiem jest Kumafos. a najlepszym np. szklanka pszczół, które zostają zabite i metodami fizycznymi oddzielone od (też martwej) warrozy.


Teraz przyda się odrobina rozumu i zdroworozsądkowego myślenia.

1 gram trucizny w ulu!

Pamiętamy niedawny krzyk o nieskutecznym Biowarze i producent bez zastanowienia przyłożył po 100 mg trucizny do każdego paska.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

No i wlasnie w tym momencie rodzi się pytanie czy truć ile wlezie czy nie robić nic.

W kwestii producenta: twierdzi w ulotce że stężenia(dawki) 5 krotnie wieksze nie wywoływały i nie ujawniały działań niepożądanych...

Tylko jesli bakcyl jest oporny na dany lek to choćbyś go nim oblał to i tak przeżyje. no chyba że się utopi....

avico

Post autor: avico »

Oba rozwiązania są złe.

Producent twierdzi - a co ma stwierdzić, że wywołuje raka krtani, zagraża oddychaniu komórkowemu, może powodować zgon itp.
Przeczytaj co w zaleceniach dla Apiwarolu napisano:

"... Działanie Amitrazy na organizm ludzki nie zostało dokładnie poznane. W celu uniknięcia wdychania dymu zabieg należy wykonywać w masce ochronnej. ..."


W naszym kraju od dawna wiadomo, że zostaniemy bez skutecznego preparatu warozobójczego, lecz nikt niczego nie czynił, aby temu zaradzić.

Mamy Instytut, inne placówki naukowe i co? I nic.

Organizacje pszczelarskie nie określają swoich potrzeb, a naukowcy raczej się bawią niż nam pszczelarzom pomagają.

- Dowód - ile z prac naukowych zostało wdrożonych i wykorzystujemy w swoich pasiekach?

Czy otrzymujemy okresowe zalecenia (jak rolnicy, czy inni sadownicy) jakie działania mamy podjąć?

Nawet tutaj na forum mamy przysłowiowe "leczenie syfa pudrem".

Kwasy, środki dezynfekcyjne ładnie nazywane i z utajnianą recepturą, listewki z klartanem, inne świństwa, thymol, czy egipski "cudowny sok cytrynowy z cukrem". Jeszcze trochę, a wykopiemy z lamusa starą fenotiazynę i inne nic nie warte substancje.
Niektórzy będą się nimi zachwycali, a tym czasem nadal nie będzie czym zwalczać warrozy.

Według mnie jest gorzej niż źle!

Pomijając zagrożenie dla człowieka, miejmy świadomość, że skuteczność amitrazy drastycznie spadła. Dowodem są spadłe wskutek warrozy i powarozowych chorób wirusowych "leczone" pasieki.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

otóż to - uważam dokładnie tak samo!!!

Ciekawe gdzie są w tej sytuacji WZP i czy maja łaskawie zamiar coś z tym zrobić...?

no ciekawe...

ODPOWIEDZ