Ule styropianowe - szkodniki

Moderator: krzysglo

nieposłuszny
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2015-02-15, 22:51

Ule styropianowe - szkodniki

Post autor: nieposłuszny »

Witam. W ubiegłym roku wykonałem kilka uli z steraoduru. Nie miłym zaskoczeniem było niszczenie uli przez ptactwo co w konsekwencji doprowadziło do upadku dwóch rodzin.W sąsiedztwie mam ,,miłego" sąsiada który masowo ściąga sikorki i inne ptactwo obficie je podkarmiając,ale widocznie moje pszczółki są bardziej smaczne.Czy są jakieś środki działające na ptactwo, ale jednocześnie im nie szkodząc?Pozdrawiam

mark_w
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2010-12-10, 17:04
Lokalizacja: śląskie m Goleniowy

Post autor: mark_w »

witam to nie sąsiad ptaki zachęca do tych uli ale same pszczoły wynoszą osyp na pomost ula i tym wabią ptaki zabezpiecz gęstą siatką tak aby szkodnik nie dostał się do ścian ula chodzi mi o takie jak na wiśnie przed szpakami

nieposłuszny
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2015-02-15, 22:51

Post autor: nieposłuszny »

Witam.To wiem,ale to co mnie spotkało to okres lutego,a więc pszczoły nie wynoszą. Ule zostały zniszczone dwa.Jeden przy wylotku, a drugi rozwalony daszek i powałka.Przy najbliższej okazji dołączę fotkę.Pozdrawiam

[ Dodano: 2015-02-22, 21:17 ]
Na fotkach widać pracę ptaków
Załączniki
DSC04698.JPG
DSC04698.JPG (853.97 KiB) Przejrzano 9097 razy
Materiał ula to styrodur
Materiał ula to styrodur
DSC04697.JPG (856.39 KiB) Przejrzano 9097 razy

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowny kolego! Kilkadziesiąt lat temu, zalecano dokarmianie zimą ptaki np: sikorki, aby nie dobijały się do wylotek uli. Opinie na ten temat były różne. Z chwilą pojawienia się uli styropianowych, pomimo podkarmiania ptactwa, zaczęły ptaki wydziubywać dowolne miejsca tych uli. Dlaczego, to do dzisiaj nie wiadomo. Trudno się zgodzić, że styropian traktują jako deser. Radzę koledze sprawdzić czy w pobliżu, ktoś dokarmia ptaki. Kiedyś zalecano na zimę owinąć ule papą lub czarną folią. Zaznaczam, że ja nie miałem takiego problemu. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

nieposłuszny
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2015-02-15, 22:51

Post autor: nieposłuszny »

Witam. O sikorkach to ja wiem.Natomiast zakres szkody nie wskazuje że tego wyczynu dokonały sikorki.Podejrzewam że sprawcą tego zdarzenia to chyba dzięcioł, a sikorki dołączyły jak wejście zostało wykonane. Czasami jest tak że ludzie nie zdają sobie sprawy ze swoich poczynań i działają na swoją szkodę. Dla przykładu podam ,że mój wspaniały sąsiad w piękną słoneczną pogodę dokonuje oprysku środkami chemicznymi kwiatostany mając w zasięgu wzroku pasiekę.Udokumentowałem tą czynność i z kilkoma słowami podziękowania przekazałem mu do wiadomości. Czy zrozumiał to nie wiem,ale co podtruł to podtruł.Podobnie jest z tak zwanym dokarmianiem ptactwa czy zwierząt,a później się dziwimy że po mieście spacerują dziki i inne zwierzaki.Obawiam się że mamy jako pszczelarze następnego szkodnika.W moim regionie pojawił się szop. Na razie pojedyncze osobniki a są one wszędobylskie i potrafią szperać i rozrabiać. Na razie jest ich nie wiele, ale z czasem może być nie wesoło.Tak jak z norką amerykańską dziko żyjącą która dziesiątkuje ptactwo wodne i inne drobne gatunki wodne i nadrzewne.Pozdrawiam.

jozef
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 108
Rejestracja: 2007-04-05, 09:02
Lokalizacja: pomorze
Kontakt:

Post autor: jozef »

nieposłuszny ,kolego jest sposób na takiego sąsiada , zrób tak ja zrobiłem pewnego roku zatruli mi pszczoły i ja zrobiłem wielkie halo z tego i postraszyłem tu i tam o kosztach tej straty i za jeden ul powiedziałem 500 za rodzinę martwą no i poskutkowało od 5 lat nic się nie dziej , się wystraszyli że opryski robią po godzinie 20 i jest super , ale ja się tym u siebie nie chwale tym posunięciem , nie ma teraz żadnego problemu to proste ,

pozdrawiam i życzę powodzenia jozef

nieposłuszny
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2015-02-15, 22:51

Post autor: nieposłuszny »

Witam. Kolego ja też tak zrobiłem.Załączyłem fotkę jego działalności oraz przywołałem odpowiednie paragrafy i listem poleconym przekazałem do wiadomości.Na razie był spokój,jak długo to nie wiem.Moje rodzinki też po jego zabiegach mocno osłabły i na wiosnę będę miał kłopoty i moja amatorska pasieka mocno się zmniejszy.Już teraz szukam w pobliżu odkładów na zasiedlenie.Jak na razie w pobliskiej okolicy nikt nie zgłasza sprzedaży.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ