zanieczyszczenia pyłku-pomozecie?

Moderator: krzysglo

futrzasta
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2009-08-24, 15:32

zanieczyszczenia pyłku-pomozecie?

Post autor: futrzasta »

Witam
piszę pracę mgr (tzn mam zamiar) o zanieczyszczeniu pyłku w zależności od użytego poławiacza. byłabym wdzięczna jakbyście mi troszke pomogli. jakie mogą być zanieczyszczenia pyłku? jakieś pleśnie, pasożyty, części pszczół itp moglibyście chociaż powymieniać? nie mówię już o podaniu jakiś linków :dd nie pogardzę też dobrym opisem poławiaczy
z góry dziękuję

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Futrzasta" - opis poławiaczy może Koleżanka przeczytać w Pszczelarstwie nr 5 i 6/2009, gdzie opisuje je Prof.J.Wilde

Co do nieczystości w poławianym pyłku /ja osobiście nie mam mozliwości polawiania/ - mogą być części pszczół - urwane nóżki, skrzydełka itp. Z groznych zanieczyszczen to mumie wynoszonej grzybicy, odrobiny wosku i kitu i tp smieci.

Sa jakies publikacje w tym temacie ale ja nie mam i nie znam tytulow.

Pozdrawiam Sanislaw Z.

PS. Okazuje się, że mam "Dziennik pszczelarza praktyka" napisany przez Kol.Janusza Mazurka. W Dziale III bardzo szeroko opisuje rodzaje poławiaczy i sposób czyszczenia pyłku.
Może uda się Koleżance wypożyczyć potrzebne do napisania pracy materiały.

futrzasta
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2009-08-24, 15:32

Post autor: futrzasta »

bardzo dziękuję :)
jeśli jeszcze ktoś chce mi pomóc to czekam

jeśli ktoś zna książki czy artykuły gdzie można poczytać o zanieczyszczeniach pyłku w poławiaczu bardzo proszę też napisać :)

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Futrzasta" - proponuję przejrzeć nr 5/1988 i 10-11-12/1988 "Pszczelarstwa" - tam są opisy suszarki do pyłku.
W nrze 1/1988 i 1/2003 "Pszczelarstwa" są opisywane czyszczarki-wialnie do pyłku.

Pozdrawiam Stanisław Z.

ODPOWIEDZ