Mały problem z Matką

Moderator: krzysglo

Michal
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2009-07-07, 21:41
Lokalizacja: Białystok

Mały problem z Matką

Post autor: Michal »

Witam,
W tym roku przybyły mi w mojej mini pasiecie kolejne dwie rodziny, kupiłem rójki. Jedna dość słaba, wydawało mi się że dochodzi do siebie, matka zaczeła czerwić nawet ją kilka razy przy okazji przeglądu widziałem. Co prawada w tym roku u mnie czyli okolice Supraśla (podlaskie) sezon fatalny jak nie lało to sucho, pszczoły generalnie za dużo wziątku nie miały. Jeszcze 3 tygodnie temu wszystko było okey, kilka ramek zaczerwionych itp. W ostatnią niedziele robie przeglad zeby juz powoli ustawiac gniazdo, a tu nie ma czerwiu, i jakieś stare mateczniki ze dwa puste, kurcze czyżbym matke niechcący przy przeglądzie zlikwidował, czy może przestała czerwić bo w ulu był głód. To co zrobiłem dodałem ramke z czerwiem z sasiedniego ula i dałem 1 kg cukru zeby ni e zalały wszystkich komórek. Poczekam czy bedę mateczniki ratunkowe. Co myslicie co sie mogło stac moze kolega Birkut cos podpowie? Co robić w sytuacji gdy okaże się rzeczywiście ze matki nie ma?
Pozdr.
Michał

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

Michał, może za bardzo się nie znam. Ale jeśli pszczoły odciągną mateczniki ratunkowe tz., że matki nie ma, jeśli jej nie ma to nawet gdy wylęgnie się nowa to nie bardzo bedzie komu ją zapłodnić bo o trutnie też już ciężko. Do tego jeszcze okres w , którym matka się unasiennia i rozczerwia..... Chyba taka rodzina nie da rady w zimie.
Michal pisze:Jeszcze 3 tygodnie temu
a może przez te 3 tygodnie rodzina wychowała sobie mateczki i wydała roje...( jak dla mnie 3 tygodnie to troche za spory odstęp czasu w kwestji częstotliwości przeglądów ) jeśli tak to czekaj jak matka, która została zacznie czerwić. Tylko skoro piszesz, że to odkład to nie powinno być sytuacji w której wydaje on nowe rodzinki.
Na kupno nowej matki też raczej za późno moim skromnym zdaniem jeśli będziesz miał rodzine bez matki to połącz ją z którąś z rodzin.
Ale głowa do góry może matka jest... Niech bardziej doświadczeni się wypowiadają
POZDRAWIAM
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

birkut

Post autor: birkut »

koledzy dublujecie temart nie dawniej jak własnie wczora tu na tym forum były posty o wychowie i zapłodniemiu matek w tym okresie poszukac sie widać niechce , p. St. Zbieg sie tam wypowiadał

Michal
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2009-07-07, 21:41
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Michal »

Kolego Birkut w poim poscie nie chodzi o wychów matek w tym o kresie tylko jaka może być przyczyna zaistaniałej sytuacji, notabene pytanie to zadałem m.innymi do Ciebie. Proszę o uważne czytanie.
Pozdr.
Michał

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

Michał, Birkutowi też nie chodzi o wychów matek, ale o to że p. Stanisław w innym temacie napisał że jeszcze są trutnie zdolne do zapłodnienia matki, a nie tak jak Konrad mówi że nie ma, poza tym skoro były mateczniki to i młoda matka musi być, tylko jeszcze pewnie nie czerwi, wstawiłeś ramkę z młodym czerwiem i b. dobrze, za 3 dni idź zobacz - jak budują nowe mateczniki to tą ramkę zabież i połącz rodzinę z inną, jak nie budują to matka jest i powinna zacząć czerwić, ale ja bym ją wyszukał i zlikwidował a rodzinę dołączył do innej, dlaczego?? ano dlatego że od 3 tygodni nie masz czerwiu, a z tego czerwiu powinny się wygryźć zimowe pszczoły, teraz zanim młoda matka się rozczerwi i zanim młode pszczoły po niej wyjdą to minie sporo czasu, to będzie już za późno, a co się mogło stać, mogłeś matkę przygnieść i tyle,
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

Michal
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2009-07-07, 21:41
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Michal »

Jutro jade po pracy zrobie przeglad i zobacze co sie dzieje. Mam nadzieje ze matka jest i da sie uratowac tą rodzinę. Dzieki za rozwinięcie teamtu.
Pozdrawiam
Michał

[ Dodano: 2010-08-18, 22:48 ]
Witam ponownie,
Byłem sprawdzilem i ku mojemu pozytywnemy zdziwieniu, wyjmuje podkarmiaczke, szukam ramki z czerwiem która wsadzilem, widze czerw w polowie odkryty zadnych mateczników, dwie ramki dalej cala ramka zaczerwiona :) (podrodze jakiś stary matecznik pusty, czyzby matka zaczela czerwic pod wplywem podanego syropu? Tak czy siak bardzo sie ciesze bo mam nadzieje ze rodzina przezimuje, dzis podalem kolejna dawke syropu kg, i narazie poczekam zeby matka mogla dalej czerwic.
Pozdr.
Michal

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

Skoro o problemach matek to mam zapytanie: Co zrobić z młodą matką, która powinna zacząć czerwić od ok 2 tyg. ?Matki, siostry z tego samego dnia już czerwią/czerw juz kryty. Dwa dni temu znalazłem nieczerwiącą matkę, oznakowałem i sprawdziłem czy nie jest wadliwa. Okazało się ze jest wydawałoby się w porządku. Wróciła sama do wylotka, nie odbiega wielkością od normalnych młodych matek. Dałem jej jeszcze kilka dni na rozpoczęcie czerwienia/nie czerwi trutowo/ . Pozdrawiam

mendalinho
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 101
Rejestracja: 2009-11-16, 16:44
Lokalizacja: Lidzbark

Post autor: mendalinho »

wycior, spróbuj włożyc do tej rodziny czerw otwarty co zmusi robotnice do bardziej intensywnego karmienia matki.No i podkarm rodzinkę
bzzzzy

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolwgo "Wycior" - rada Kolegi "Mendalinho" - jest prawidłowa - sam często ją stosuję.

Pozdrawiam Stanisław Z.

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

Rodzinę podkarmiam, przygotowane pod czerw, noszą pyłek mocno. Jak mówię dałem jej trzy dni. Nie chcę jej kasować bo po dobrym materiale.

[ Dodano: 2010-08-20, 10:59 ]
Spróbuję podać czerw tak jak radzicie. Dzięki za pomoc.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

miałem kiedyś przypadek że matka która urodziła się pod koniec sierpnia zaczęła czerwienie dopiero na wiosnę i tu w twoim przypadku może być podobna sytuacja
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

birkut

Post autor: birkut »

a mnie jakis tydzien temu wygryzła się z matecznika w uliku weselnym matka bez jednego skrzydełka , dzisiaj poszła na bzykanko bo jej nie widziałem , ciekawe kiedy wróci

oto jej fotka
Załączniki
Obraz 282.jpg

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

Kolego MENDALIHNO dzięki za pomoc. Wstawiłem, za Twą poradą odkryty czerw i po dwóch dniach są jajka. Pozdrawiam

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

wycior pisze:Kolego MENDALIHNO dzięki za pomoc. Wstawiłem, za Twą poradą odkryty czerw i po dwóch dniach są jajka. Pozdrawiam
Metoda dobra.
Ale u mnie jak ją zastosowałem do matki reprodukcyjnej, która prawie miesiąc chodziła po plastrach, to matkę wyrzuciły z ula a po kilku dniach jak już miały na czym to założyły mateczniki ratunkowe.

A co do tej matki to Wam napiszę jak się zachowywała.

Chodziła spokojnie po plastrach. Żadnych zewnętrznych wad nie widziałem.
Na moich oczach wkładała odwok do komórki (ale nie tak głęboko jak przy znoszeniu jaj).
I szła dalej. Znowu zaglądnęła do komórki i delikatnie wkładała odwok.
Jajeczka napewno nie złożyła. Sprawdzałem.
Chciałem nagrać film aparatem fotograficznym i pokazać hodowcy jak Jego matka się spisuje, ale nie spodziewałem się po podnaniu ramki z czerwiem otwarty, że na drugi dzień przygotowany ze sprzętem fotograficznym, nie zastanę jej w ulu.
Powałka do góry i już wiedziałem (słyszałem), że matki nie ma.

Drugą reprodukcyjną miałem z tego samego terminu (od tego samego hodowcy), już ładnie czerwiła i miała czerw zakryty i może nawet pojedyncze pszczółki się wygryzały.
I nagle (za kilka dni po przebojach z wcześniejszą matką) słyszę szum na wylotku. Typowe osierocenie. Patrze przed ulem leży matka. Zaglądam do środka. Stan jak już napisałem, tzn. czerw w różnym stadium, zwarty, wszystko w normie.
Zostawiłem tak jak jest. Za jakiś czas patrze założyły mateczniki ratunkowe. Zostawiłem i mam teraz F1.

birkut

Post autor: birkut »

zrobiły ci wcześniej to , co ty miałes zamiar robić w przyszłym roku

ODPOWIEDZ