poidło

Moderator: krzysglo

edwin
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-06-18, 18:50
Lokalizacja: opole

poidło

Post autor: edwin »

Pax Z dzieciństwa, 75 lat temu, zapamiętałem nasze pszczoły wokół gnojownicy i pijący ją. Po drodze miały jednak studnię murowaną otwartą, im dostępną, a nie piły tam. Na stosie kompostowym, bo osłoniętym od widoku innych często urynuję a tam siadają pszczoły i piją. Zatem nie bardzo należy bać się szkód z poideł, bo gdzie piją pszczoły w promieniu 2 km?
Krótko po oblocie wiosennym kolega przypomniał mi o potrzebie poidła, by pszczoły w locie po wodę nie wychłodziły się śmiertelnie. Wziąłem wiadro plastykowe, naciąłem patyki leszczyny na 1 cm wystające ponad brzeg wiadra. Nalałem wodę. Wczoraj kolega pomógł mi z wysokości zdjąć rój, widząc pszczoły na tym poidle powiedział tylko: "Kupiłem to"!
Z Bogiem. Edwin

[ Dodano: 2011-05-22, 20:16 ]
Pax Poprawka do moich poideł, Przed laty w "Pszczelarstwie" nawet wydrukowali zdjęcia z piodełek przed wylotkiem, że pszczoły przychodziły piechotą po wodę. Ale w następną wiosnę, zaś wystawiłem te poidełka; ale w nocy nocy mróz zmroził wodę i poidełka porozsadzał. Poidło w/w opisane spisało się, jak widać z opinii kolegi. Jednak z dnia na dzień coraz to mniej pszczół na nim. Przypuszczałem, że mają teraz wodę z przerabianego nektaru. Ale przedwczoraj nawet mój nos poczuł, że woda w wiadrze zgniła. Zatem nie każdy dobry pomysł dobrze wypaili do końca. z Bogiem Edwin
edwin

Zico
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2011-04-19, 05:17

Post autor: Zico »

możesz jakiś szkic tego swojego wynalazku zrobic .Dziękuję

ODPOWIEDZ