Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pszczoły a trucizny
Autor Wiadomość
tikcop1 
Nieśmiały


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 16
Wysłany: 2018-07-02, 06:12   

Jak się powinno osuszać ramki? Zaraz po wywirowaniu? Jak długo? Użyć kawałka folii z odgiętym rogiem aby pszczoły wylizały? U mnie czasem problem bo potrafią przenieść coś z gniazda.

Do forum uzyskał dostęp jakiś bot to śmieci. Admin ma gdzieś najwyraźniej to.
 
     
eryk.klemens 
Starszy Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 247
Wysłany: 2018-07-03, 18:41   

tikcop1 napisał/a:
Jak się powinno osuszać ramki? Zaraz po wywirowaniu? Jak długo? Użyć kawałka folii z odgiętym rogiem aby pszczoły wylizały? U mnie czasem problem bo potrafią przenieść coś z gniazda.

Do forum uzyskał dostęp jakiś bot to śmieci. Admin ma gdzieś najwyraźniej to.

Po wirowaniu ramki daje się do osuszenia silnej rodzinie – na rodzinę nakłada się pusty korpus, a następnie trzy korpusy z mokrymi ramkami (te odwirowane). Oczywiście trzeba zadbać aby nie następowały rabunki – wylot ula ograniczyć pianką poliuretanową, operacje wykonywać wieczorem. Po upływie pięciu dni ramki osuszone.
Ten pusty korpus to po to aby pszczoły przenosiły resztki miodu na dół, a nie traktowały dokładanych korpusów z ramkami jako miodnie.
Niekiedy zastanawiam się, dlaczego pomimo tylu publikacji naukowych, znajomości języków, szkoleniach, konferencjach naukowych pszczelarze są odporni na wiedzę, święcie przekonani co do swoich prawd zakotwiczonych w głowach. Preferują zgubne dla pszczół praktyki i sami sobie stwarzają problemy, które rodzą określone konsekwencje.
Poszukałem trochę w necie, jest dużo ostrzeżeń, co się dzieje gdy dajemy fory bakteriom, co jeszcze może zrobić eksplozja mrówek, również o waleniu na ramki różnych środków chemicznych, które w przyszłym sezonie będą się odkładać w miodzie !
Słaby rozwój rodziny na wiosnę, z dużym prawdopodobieństwem może być konsekwencją braku właściwej higieny pasiecznej.
Pamiętam jak w 1980 r byłem na spotkaniu, gdzie Pani Profesor zadała pytanie: Proszę mi dać osyp zimowy do badania, a ja powiem jakim jesteś pszczelarzem …
Pozdrawiam

[ Dodano: 2018-07-11, 10:23 ]
cd
W kwestii trucia na forach
Matka rozpoczyna już składanie jaj w styczniu, zwiększa gdy przedwiośnie charakteryzuje temperatura łagodna (powyżej zera) Na przedwiośniu ilość składanych jaj w pierwszej kolejności zależy od siły rodziny. Im rodzina silniejsza, tym więcej składa jaj matka, przez co szybciej wzrasta wskaźnik składanych jaj na dzień i szybciej osiąga się maximum czerwienia matki, które jest w granicach 2000 jaj na dzień. Z jaj powstają wpierw larwy które wymagają pielęgnacji, potem wychodzi młoda pszczoła która pożywia się miodem i pyłkiem i uaktywniają się gruczoły dla wytwarzania mleczka i karmienia larw. To te młode pszczoły stanowią potencjał pielęgnacyjny, stadium larwy trwa 6 dni, jedna pszczoła może wykarmić więcej niż jedną larwę (nawet 5) Gdy pszczoła stanie się bezrobotna (nie ma larw do karmienia) narasta u niej tkanka tłuszczowa i tworzy „zapasy rojowe”. Zatem tak długo jak matka wiosną dzień w dzień więcej jaj składa młode pszczoły mają zajęcie w karmieniu larw. Sytuacja ulega zmianie, gdy matka już nie ma możliwości zwiększenia ilości składania jaj – osiąga max czerwienia. Trzy tygodnie później wygryza się z ramek każdego dnia tyle dorosłych pszczół ile larw z jajek. Wówczas jest sytuacja że stan bezrobocia wśród pszczół się rozszerza, powstaje nastrój rojowy, mateczniki … Powinno być znane, jest ogólnie dostępne ...
Po co o tym piszę w dziale pszczoły i trucizny?
Aby zwiększyć wydajność z rodziny, mieć satysfakcję, są specjaliści którzy oferują super matki i ci sami wychwalają, że te rodziny (super matki) wymagają wieżowców. Wychwalają że są super, jednocześnie z publikowanych wypowiedzi wynika iż nie wiadomo jakimi trutniami są unasienniane ( przy naturalnym unasiennianiu do 30 trutni kopuluje -pochodzenie trutni jest nie do określenia, a jak się ma w pasiece pszczoły przekrój z całego świata?)
Inni aby osiągnąć sukces radzą wykonywanie nalotów wykorzystanie pszczoły lotnej do zbioru pożytku z dwóch, trzech rodzin. Jeszcze inni twierdzą, iż aby uzyskać efekty trzeba ograniczyć matkę w czerwieniu poprzez zastosowanie izolatora, bo w tym szaleństwie jest metoda
i zatruwają pszczelarzy, znajdują słuchaczy i naśladowców.
Są też tacy fachowcy, którzy trąbią o dobroczynnej patriotycznej czarnej pszczole polskiej, która tworzy małe rodziny i przez to ze jest agresywna jest dobra. Są też ekolodzy wspierani przez pseudouczonych zalecających do powrotu pszczelarstwa do ery kamienia łupanego.
No cóż? Trują na forach, na spotkaniach, także konferencjach, znajdują posłuch i naśladowców
Gdy zimują słabe rodziny/prowadzą gospodarkę pasieczną na złych wzorcach to na wiosnę robią naloty, wydajność miodu jest liczona z tzw jednego pnia? Robią wieżowce z ilu rodzin (odkłady). Wydajność miodowa liczona jak? Z czego im wychodzi te 100 kg miodu, gdy te wieżowce się roją (już o tym pisałem że się wyroją)?
Co to za gospodarka pasieczna, gdy dwie, trzy rodziny się prowadzi potem łączy aby pozyskać miód, gdy można w prosty sposób patrz antidotum "Łatwe pszczelarstwo" dr G.Liebig


Ps

Jeden mówi do drugiego: mam dobrą i złą wiadomość. To wal tą złą. Zła to: zwolnili mnie z pracy. No a dobra wiadomość to jaka? A ciebie zwolnili też?
No właśnie …

[ Dodano: 2018-07-15, 13:18 ]
„Dużo, pszczół to dużo czerwiu, a dużo czerwiu to dużo pszczół, lecz dużo pszczół to dużo miodu” (dużo pszczół w ulu to dużo miodu patrz badania dr Farrara i potwierdzenia innych m. innymi dr Liebiga)
Dlaczego nie stosuje gospodarki wg dr Ostrowskiej w ulu tzw sejnickim …

Dużo pszczół wymaga ula nieoceplanego, ocieplenie ula szkodzi. Do zazimowania dużej ilości pszczół wymagane jest zapewnić odpowiednią ilość pokarmu- dla dwóch korpusów min 20 kg suchej masy pokarmu. ( 6kg do zużycia w zimie, 10 kg na luty, marzec, kwiecień, a 4kg na pokrycie potrzeb jesiennych) Nie powinno się stosować mat ocieplających, bo w tym miejscu muszą być plastry (dla pszczół i pokarmu, zresztą rodzina pszczela ogrzewa tylko ten obszar ula gdzie jest czerw, stąd przy matach może być taka temperatura jak na zewnątrz ula ( -15 na zewnątrz, to i w ulu przy ścianach będzie – 15 st C) Tyle niepotrzebnej pracy jest z matami ocieplającymi! Nie zmienia się korpusów na wiosnę, bo to nic nie daje. Nie paprze się z matami i dokładaniem ramek. Do miodni nie daje się ramek przeczerwionych, a broń cię Panie ramek z czerwiem. Odbudowa węzy ma miejsce w miodni! Przechowuje się na zimę ramki które nie były ani razu zaczerwione, bo takich nie potrzeba zabezpieczać przed motylicą.
Nie potrzeba stosować korków wentylacyjnych, jest to zbędne, bardzo niewygodne – wentylację zapewnia dennica osiatkowana otwarta cały rok, za wyjątków okresów walki z warrozą. Nie potrzeba stosować wkładek wylotowych, temat załatwia gąbka z pianki poliuretanowej. Nie stosować uli z wręgami!

Naukowo udowodnione iż pszczoła na wiosnę żyje tylko ca 2 tygodnie, stąd metoda Taranowa - różnorakie izolatory to już obecnie brednie.
W gospodarce pasiecznej nie może występować agresywna pszczoła, w selekcji najważniejszym kryterium jest łagodność. Na drugim miejscu w selekcji jest rojliwość – skłonnych do rójki (rodziny oceniane w pełni rozwoju, przy dobrej pogodzie i dobrym pożytku) Dopiero na trzecim miejscu jest miodność rodziny, a to dlatego, iż przy odpowiedniej gospodarce pasiecznej pochodzenie matki schodzi na dalszy plan.
Przy odpowiedniej gospodarce pasiecznej, wydatnie można hamować nastrój rojowy a i tak ca 30% rodzin w ten nastrój rojowy wpadnie (niezależnie od pszczelarza) Każda matka jest dobra ma swój potencjał, każdy pszczelarz może sam hodować matki i robić selekcję- nie ma potrzeby wydawać na matki kasy. Wydajność miodowa rodziny nie zależy od pochodzenia matki
Nie powinno się stosować trucizn do walki z warrozą lecz kwasy, które są śmiesznie tanie i skuteczne.
Nie podkarmia się pobudzająco rodziny na tzw rozwój bo z przeprowadzonych badań wynika obecnie, że nie ma różnicy w rozwoju rodzin pomiędzy podkarmianymi i nie karmionymi.
Dla zwiększenia wydajności nie potrzeba stosować różnych trików z przemieszczaniem rodzin, odkładami, nalotami, ograniczeniami czerwienia, wieżowcami – jest to dwa razy i więcej z tym roboty – rachunek ekonomiczny takich działań się nie spina ( gdy się tego nie wykonuje uzyskuje się większe efekty)
Czytać, zastosować i przekonać się które porady warto przyjąć jako „Łatwe Pszczelarstwo” … a które porady mają już wartość historyczną, skansenową – można je wspominać jak snopowiązałkę z PGR

Ps
W ziązku z przypominaniem na amnezji
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group