wymiana matki

Moderator: krzysglo

Marcin

wymiana matki

Post autor: Marcin »

Jestem początkującym pszczelarzem. kupiłem dwa ule wielkopolskie z nadstawkami. Matki typu krainka. W jednym ulu jest matka dwuletnia. Czy muszę jąwymienić? Jeżeli tak to w jaki sposób? Proszę o odpowiedż.

Waldek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2005-02-17, 19:10

Post autor: Waldek »

To się chłopie dowiedziałeś tyle co i ja. Też jestem początkującym, ale według mnie powinieneś. Napisz nam czy coś zrobiłeś w tym kierunku.

greek
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-10, 14:16

Post autor: greek »

Witam

Jak matka ma dwa lata i dobrze czerwi to niech sobie żyje, jeszcze przyjdzie na nia cas - może za rok.


Ja podmieniam matki w taki sposób:
-Łapie Starą do klatki z ciastem i odkładam w ustronne miejsce (tak w razie Niemca...)
-Zawieszam klatke z nową na druciku pomiedzy ramkami z czerwiem (dokładam jedną lub dwie beleczki)
-Tak zawieszona klatka wisi sobie dwa dni
-Po dwóch dniach odłamuje zamknięcie i pszczoły uwalniają matke przez wyjedzenie ciasta (trzeba zobaczyc jak pszczoły reaguja na nowa matkę)
-No i później przez 7 dni nie zagladam

Nalezy pamietać, ze młode nie zapłodnione matki muszą być juz wolne (bez klatki) w ulu w ok 6-tym dniu swego życia, bo w 8-9dniu życia wykonują swój lot godowy!!!
Z matkami zapłodnionymi to można spokojniej, ale czym szybciej podasz matke do rodziny tym lepiej - nie nalezy trzymac matek w klatkach za długo, bo je zmarnujesz.

pozdrawiam
:wink:

ms-281
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2006-08-30, 18:20

Post autor: ms-281 »

Matki nie wymieniłem ponieważ bardzo dobrze czerwiła. Z ula zebrałem najwięcej midu. Wymienię ją za rok.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

[quote Greeg napisał
Ja podmieniam matki w taki sposób:
-Łapie Starą do klatki z ciastem i odkładam w ustronne miejsce (tak w razie Niemca...)
-Zawieszam klatke z nową na druciku pomiedzy ramkami z czerwiem (dokładam jedną lub dwie beleczki)
-Tak zawieszona klatka wisi sobie dwa dni
-Po dwóch dniach odłamuje zamknięcie i pszczoły uwalniają matke przez wyjedzenie ciasta (trzeba zobaczyc jak pszczoły reaguja na nowa matkę)
-No i później przez 7 dni nie zagladam

Jezeli przez 2 dni potrzymasz matkę w klateczce to pierwszą czynnością po otwarciu ula należy slikwidować mateczniki ratunkowe bo inaczej pszczoły zlikwidują matkę ,a trzeba bobrego pszczelarza aby odnależ mateczniki załozone na 1--3 dniowych jajeczkach bo na larwach jest bardziej widoczne poszerzenie komórki

Awatar użytkownika
haker_2015
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 112
Rejestracja: 2006-08-02, 11:32
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

mateczniki

Post autor: haker_2015 »

wpożądku a nie mozna tej czynnośći tj usunięcia mateczników wykonac odrazu zaraz przed włożeniem klateczki zmatką. Psczołki będą miały czas na to żeby się oswoić z sytuacją i nową matkę która juz tam będzie wisiec koło czerwiu. Myślę że nie ma co czekać do tego czasu aż się cos tam uformuje w tym mateczniku.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Przyjacielu haker pszczoły przecież nie zakładają mateczników wtedy jak nie potrzeba i w momencie poddawania matki ich nie znajdziesz w ulu bo ich nie ma jak zabierzesz matke z ula to po ok 6 godzinach pszczoły przystępują do budowy mateczników ratunkowych wpierw na starszym czerwiu 3--5 dniowych larwach , w momencie zawieszenia klateczki z nową matką mają kontakt pszczoły z najbliższego otoczenia a na dalszych ramkach odczówają bezmateczmość bo feromony jakie wydziela matka tam nie docierają i pszczoły zakladają mateczniki ratunkowe , najlepiej jest poddawać matki po 9 dniach od zabrania starej bo nie ma czerwiu otwartego a mateczniki są już zasklepione łatwe w odnalezieniu ,lub poddawać tą metodą co opisałem w Pszczelarstwie nr3 2006 str 24

Awatar użytkownika
haker_2015
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 112
Rejestracja: 2006-08-02, 11:32
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

tak wiem

Post autor: haker_2015 »

tak rozumie to ze nie robia tego jak nie ma takiej potrzeby. ale bez matek skad sie bierze przecierz - nieprawda?

pszczelarz51
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2006-09-18, 15:46
Lokalizacja: Murowana Goślina

Post autor: pszczelarz51 »

moim zdaniem powinieneś pomyśleć o wymianie matki znacznie wcześniej.Teraz jest już za późno .Dobrze przygotuj pszczoły do zimowli i pomyśl o wymianie wiosną na matkę unasienioną.Jeżeli będziesz potrzebował więcej porad to służę pomocą

ms-281
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2006-08-30, 18:20

Post autor: ms-281 »

Mam pytanie: Co państwo sądzicie o matkach lini vigor. Czy nadają się do hodowli w przydomowej pasiece? Jeżeli zdecyduję się na kupno to lepiej kupić matkę nieunasienioną, czy unasiennioną sztucznie?

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Są b dobre mam w paru ulach kup taką i taką porównasz sam
powodzenia

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

Potwierdzam wypowiedz mojego poprszednikoa. Ja mam je od Pana Kasztelewicza Uważam, że są matkami które się okazały szczególnie dobre. Charakteryzują się wczesnym rozwojem i dużą siłą a także i łagodnością.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
Administrator
Posty: 143
Rejestracja: 2004-10-12, 16:09
Lokalizacja: Skierniewice

Post autor: Administrator »

ms-281, off-topic...

Michał

Zablokowany